Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nefretete89

pogubiłam się

Polecane posty

Gość nefretete89

Chciałabym się z wami czymś podzielić.W tamtym roku skończyłam studia dzienne. Miałam wtedy faceta (4 letni staz). Ale czułam że cos jest nie tak. Zamiast konczyc mgr na dziennych przenioslam sie na zaoczne. Nie mogłam znalezc pracy co strasznie mnie podłamało . Zaliczałam staze , praktyki. Całek niezle mi szło ale to nie była praca... czyli dla mnie za mało. W miedzy czasie zostawiłam chłopaka. Zarozumialam ze go nie kocham. Poznałam innego niestety zajętego. Nasz romans trwa juz pół roku. Jak ostatnia idiotka zakochałam sie. Nie potrafie tego skonczyć . Mysl ze on jest z nia sprawia mi okropny ból. Znalazłam tez prace. Niestety w małej firmie gdzie jestem pod strasznymi naciskami i wymagana jest de mnie duza samodzielnosc. Aby jakos sobie z tym radzic w każdej wolnej chwili douczam się. Dodatkowo studia:( rodzice 200 km dalej ciesza sie ze tak dobrze samodzielnie sobie radze. A ja czuje taki ucisk gdzieś w środku:( strach stres i ból ...czy ktoś był kiedys w podobnej sytuacji? czy będzie lepiej? o mnie sie niedobrze robi z myślą o poniedziałku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
on jeste pewnie teraz z nią:( mam ochote sie upic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pokasz schpare

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
fantastyczna odpowiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
chciałabym żyć normalnie ale nie potrafie tego wszystkiego poskładac!!:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
chyba nikt nie miał takich problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
tatus mnie kocha w nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
szkoda liczyłam na jakąś sensowną rad e

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
bardzo smieszne,,,,podszyw;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
chyba z głupoty;/ ciezki okres , całkiem sie pogubilam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
ale co dalej:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Współczuję i naprawdę nie chcę Cię atakować ale naprawdę mogłaś przewidzieć,ze będziesz cierpiała skoro on jest zajęty. Tylu wolnych, fajnych facetów po ulicach chodzi, zakręc się kollo jakiegos;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pół roku to krótko
zapomnij o tym kolesiu a przynajmniej ułożysz sobie jedną sprawę co do pracy...dziś jest at jutro inna, też sobie to jakoś ułożysz... masz wolny dzień, ten nieszczęsny koleś sie z żoną więc siedzisz za dużo rozmyślasz i użalasz się nad sobą... spójrz na wszystko z dystansem, jesteś młoda, wykształcona, całe życie jeszcze przed Tobą a Ty się zamartwiasz jakimś niewiernym fagasem i pracą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pół roku to krótko
skoro nie jesteś zadowolona z pracy to po co jeszcze pseudozwiązek ? nie dość kłopotów jak na jedną osobę ? kopniesz faceta w dupsko to od razu poczujesz ulgę, a przy okazji zamaist siedzieć w soboty i niedziele sama z własnymi myślami znajdziesz czas by poznać kogoś nowego, niezajętego POWODZENIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
chciałabym być znowu szczesliwa. ale chyba nie wiem juz w jaka strone podążać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
on nie ma żony, tylko dziewczyne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczęście to pojęcie względne. Każdy cieszy się z innych rzeczy. Najbardziej męczy Cię chyba ten romans. Myślę, że od tego powinnaś zacząć, czy ten mężczyzna zasługuje na szacunek, skoro oszukuje inną kobietę? Może robić to również Tobie. To czy jest to dziewczyna czy żona nie ma znaczenia. Nie umie się zdecydować. Może znajdziesz tyle siły, żeby zerwać. Poboli, ale szybciej przejdzie niż to co czujesz teraz. Co do pracy, to może uda Ci się znaleźć coś lepszego? :) Szukając nie musisz rzucać obecnej pracy :) Będzie dobrze, tylko musisz zacząć wierzyć w siebie i w to, że zasługujesz na coś więcej niż masz teraz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
tak mysle ... jutro dzien kobiet. a mnie nawet nie ma go kto umilic;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
wiem:( całkowice sie do tego przyznaje... ale tak bardzo chciałabym z nim byc:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
dzieki za rady... ale tak ciezko to wszystko zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nefretete89
nie mam juz sił aby życ na tym swiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ....k...
smutne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onarka
może zmień srodowisko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×