Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katasza352342523534

sila plotki

Polecane posty

Gość katasza352342523534

witam. piszę, ponieważ chcialabym zasięgnąć porady. głupota ludzka nie zna granic.. oczywiście moja.. niedawno rozpoczęłam nowa pracę w dużej firmie. wszystko było ok do dzis. pracuje w biurze z 3 kobietkami, zawsze bylo ok, dzis bylam w sekretariacie gdy jedna weszla i poprosila zebym zeszla na dol po kawe. zgodzilam sie z checia ale za 15 minut jak skoncze. po chwili dostalam wiadomosc ze juz nei trzeba ze sobie poradza (w tonie strasznie oschlym). kolega kazal mi sie nie ptrzejmowac bo ona juz podobno taka jest. no i ok. ale na koniec dnia musialam zjebac. spotkalam dziewczyne z ktora bylam na szkoleniu i jej to opowiedzialam, plus to ze Adam (moj kolega) powiedzial ze mam miec w du*ie bo ona jest jeb***. a Asia od razu przy mnie przekazala to Kamilii : 'wiesz co sie stalo!.." i przypomnialam sobie ze Kamila to najlepsza koelzanka moich wspolpracownic.. po powrocie do domu nie jestem w stanie myslec o niczym innym.. czy powiedziec, czy czekac az sie wyda, czy sie wyda? wiem ze jak to wyjdzie bede spalona, a chlapnelam na prawde zupelnie niechcacy, pod wplywem impulsu bo strasznie sie zdenerwowalam.. co robic:(? ps: mam nauczke zeby nie gadac co mi slina na jezyk przyniesie, ahhh..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zasada stara jak świat. W pracy trzymać język za zębami, a zwłaszcza tam gdzie pracuje przynajmniej jedna kobieta więcej niż Ty. Znam z własnego życia :P Nic się nie martw, pogadają, pogadają, sprawa ucichnie, tylko Ty już się teraz pilnuj! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katasza352342523534
wiem juz teraz mam nauczke, ale boje sie ze jutro sie wyda.. sama nie wiem co robic.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i właśnie ja zatrudniam
samych facetów:):). Nie ma mowy o niedomówieniach i plotkach:):). Nie mam problemów z fochami, obgadywaniem i fałszem. Moja córka nie ma koleżanek:):). Kiedyś mnie to niepokoiło i na moje pytanie, dlaczego nie ma koleżanki odpowiedziała, że koleżanki są fałszywe, plotkują... I cieszę się jak jej 5 kumpli są przy niej:):).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×