Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mamdylematwielki

co robić?

Polecane posty

Gość mamdylematwielki

Powiedzmy, ze w najbliższym NIEOKREŚLONYM CZASIE do wyboru mam dwie prace 1. jedna praca jest ciężka, nie płatna za dobrze, ale w dobrym ...no miejscu powiedzmy. 2. a druga praca to enigma, płatne dobrze (w sensie lepiej niż ta pierwsza bo to i tak ochłapy), ale znowu w złym miejscu. Którą pracę byście wybrali bo ja siedzę w chałupie mając WSZYSTKIEGO DOSYĆ :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamdylematwielki
czym sie w życiu kierować ? kasą czy miejscem? No ja sie zaczełam kierować miejscem w pewnym momencie i odpadłam bo praca była w sumie niefajna bardziej niż fajna. A jakbym się kierowała kasą to bym przynajmniej forsę miała i tyle :( Ale co tu robić w życiu jak sie ma szurniętą w czerep bratową? :( Powiesić się dosłownie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamdylematwielki
Boję sie zajechać zdrowie sobie tą nie za fajną , jeszcze gorzej płatną pracą niż ta lepiej płatna - to raz, dwa - co dalej jak język i tak se kulam. No to zanim sie dogadam...? A lata swoje mam to mi zostaje na logikę ten język znać dobrze już. I tyle :( I co dalej? No nie wiem co robić - czy zimno wpływa źle na chore odnóża? Nie poprawia na pewno a praca jest w lodówkach - tak myślę. Albo byle gdzie. Też nie wiadomo gdzie. Weźcie - napiszcie coś mądrego mi. Co ja mam robić? :( Mędrcy sami tu wszędzie.... myślcie - co robić dalej? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
w zyciu najlepiej robic to co sie lubi. napewno ludzie ktorzy tam pracuja tez graja role. nie ma nic gorszego jak niezgrani ludzie w pracy i chora atmosfera, bo to sie odbija potem na wszystkim... wiec ja bym sie najpierw rozejrzala. nie wazne czy daleko czy blisko - wazne jaka atmosfera panuje w pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamdylematwielki
Wiesz co - mnie zalezy żeby praca była spokojna, dobrze płatna (to na drugim miejscu), ale później żeby przyjść do siebie. No a jeszcze zarobić. Ale żeby przyjść do siebie już , zamknąć drzwi i mieć wszystko w dupie wiesz. O to mi chodzi 10 lat ostatnich. 2 lata miałam taki raj, ale się uczyłam wtedy lecz nie to co potrzeba przed to mam dziś demolkę w życiu przez pojebaną w łeb rodzinę bratowej. Ci ludzie są po prostu dla mnie - normalnie wole gnój podziwiać niż ich mijać. Jeszcze mi zniszczyli wszystko co mogli - głupi , chorzy psychicznie , zwariować można przez nich. Jak ja żałuję, że 4 lata temu sie czymś łudziłam - banda świrów wszędzie górą. Teraz sama już nie wiem co robić. Mieszkanie - tak jakby było za darmo. A co - chodzi mi o to, żeby płacić nie wiem ile? Też nie chcę żeby ktoś mi powiedział, że O TO CI DYĆ CHODZIŁO BABO. Nie - w Polsce mi o to chodziło, ale na ichniej ziemi? Ale o spokój psychiczny bardzo. Jak to osiągnąć? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamdylematwielki
Wiecie co ale co może być dalej jak przez bandę gnojów , GNOJÓW BEZ KRZTY ROZUMU< ZDROWEGO ROZSĄDKU mam 5 lat życia zmarnowane. Co może być dalej? Bezkarne gnoje to są wszystko. Przecież to jest krzywda ludzka - już miałam dosyć 5 lat temu, a teraz? Co oni kombinują? Zamiast myśleć o sobie to sie zastanawiam co banda psychopatów kombinuje - jest to normalne. Normalnie nie ma takiej wsi drugiej przeklętej jak moja. Miałam nie być naiwna, że ktoś mi pomoże - to prawda, ale kurde - metody STALINOWSKIE. Naprawdę :( Tulko tak dalej... jednakże czemu normalna ma w świrach skończyć? Nie wiem. Niech idzie ten kto świruje :( MOJE ZDANIE :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
to zalezy jaka mozesz prace podjac, jakie wyksztalcenie i czy mozesz pracowac za granica. ja bym proponowala - jak najdalej od psychopatow:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
moja kolezanka wyjechala z mezem za granice - troche tyrani byli ale po powrocie kupili male mieszkanko ( 2 pokoje, kuchnia, lazienka) male ale przynajmniej na swoim. a najlepiej jest w malych miastach. tam jest niedrogo ajak prace sie dostanie to i bajka;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamdylematwielki
No to bardzo fajnie, ale ja nie mam męża. Po prostu powoli dochodzę do siebie choć po prostu jestem tak zajechana, że najchętniej bym se żyły podcięła. Dosłownie. :( No ale trzeba żyć dalej - teraz myślę co ja mam powiedzieć tak ogólnie nawet jak mi sie uda wyjechać - czy ja jestem w miejscu A (w pierwszej pracy) czy w drugiej? Ja nie wiem. Ja się muszę zapytać chyba :( Chodzi tu o kredyty najbardziej. Ciekawe czy można wziąć w Polsce kredyt na mieszkanie pracując w Szwajcarii? Jak uważacie? Trzebaby umowę pokazać - na czas nieokreślony. I w tym momencie zaczyna mi łeb pękać ... jak stara, zużyta skorupa :( 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamdylematwielki
jak wygląda w Polsce, że ktoś pracuje w Szwajcarii ? Nieźle chyba, nie? Mieszkania tam nie ma... coś tam zarobi lub nie. Gdzie jeszcze można pracować żeby nic nie podpadało? W Europie oczywiście. O kwalifikacjach zapomnij, ale mogę powiedzieć , że praca z kwalifikacjami. Czemu nie? Kto to sprawdzi? No ale kredyt... hmmm :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamdylematwielki
Muszę sie z tym przesapać ale w razie co powiem, że w Szwajcarii pracuję bo tam mam rodzinę w turystyce. ? Jak to brzmi - to do oddania, ale kredyt mi na mieszkanie by tak nie przeszedł. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamdylematwielki
Nawet byłam w szwajcarii na wycieczce w górach to mam co gadać.ceny biletów sprawdzę se w necie - powiem że stoję jako UFO tam i tylko kasuję. Co jeszcze można powiedzieć o mojej pracy... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamdylematwielki
jeszcze do Włoch mogę jechać, nie? W turystyce też - bardzo fajna praca. Albo w Austrii mogę być - recepcja. Dużo mi rzeczy zostaje. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×