Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hmmmms

co byscie zrobily?

Polecane posty

Gość hmmmms

Zdarzyla mi sie nieprzyjemna,aczkolwiek czesto spotykana rzecz,lecz nie wiem jak sie zachowac. Umowilam sie z chlopakiem poznanym w necie. Rozmawialismy od ok.miesiaca, swietnie nam się rozmawialo, przyszedl czas,aby zaplanowac spotkanie. Wydawal sie b.dojrzaly i uprzejmy. Nie przyszedl. Napisal smsa,ze byl bardzo zabiegany i sie spozni..ponad godzinę. Wkurzylam się i napisalam mu,ze w takim razie jadę do domu,bo narazil mnie na podroz i czekanie na mrozie w malo przyjemnym miejscu. Przeprosił. Dac 2 szansę czy go skreslic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wychowana na ulicy
daj mu druga szanse, co Ci szkodzi? tylko jesli wiesz jak wyglada, to stan gdzies za rogiem i obserwuj czy sie denerwuje, ze Cie nie ma :) Spoznij sie kilka minut a zobaczysz jego reakcje :) Milej randki ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfdfdssdf
moze mial cykora i troche sie spoznil daj mu szanse

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmms
Dziękuję za rady:) Cóż,zaczekam na jego ruch,bo narazie tylko przeprosił i napisał,że wie,że podpadł. Narazie cisza i kto wie,może nawet o 2szansę nie bedzie prosil. Gorzej,że dla mnie takie sytuacje powodują brak zaufania i podejrzenia o nieszczerość. Bo skoro planuje się spotkanie od dluzszego czasu z entuzjazmem i jeszcze rano o nim przypomina to taka niespodzianka wydaje mi się jakimś nieczystym zagraniem. Cóż,zepsuł mi nastrój,ale czas pokaże..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniela z piekiela
Dla mnie zachował się niepoważnie,skoro wiedział,że musisz przyjechać ileś tam km i umawialiście się od dawna. Krętaczy nie brakuje. Wytlumaczyl Ci chociaz to jakos sensownie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmms
No nie. Wlasciwie to ja sama to z niego wyciagnelam,bo spoznial sie kilka km,wiec wyslalam smsa z pytaniem,gdzie jest. Pomyslalam,ze moze czeka juz gdzies,tylko sie minelismy. Dopiero wtedy odpisal,ze przeprasza,ale dopiero wychodzi z domu,bo mial duzo na glowie po powrocie z pracy i sie nie wyrobil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmms
*kilka min mialo byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprawa jest jasna
wystawił cię do wiatru, nie miał nawet zamiaru wychodzić z domu, pewnie sam jest zdziwiony, że jeszcze się do niego odzywasz, faceci tak mają, sami nie zerwą, tylko zachowują się głupio, żebyś to ty zerwała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmms
Tez mi sie tak wydaje,dlatego nie odpisalam juz i koniec. Szkoda,ale trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniela z piekiela
olej go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×