Gość pozwana Napisano Marzec 18, 2010 Mąż chce rozwodu,ja powiedziałam,że...mnie nie jest potrzebny po co koszty,nerwy itd.to zaproponował,że weźmie winę na siebie itd.byle szybciej bo...chce sie żenić itd....to ok.zgodziłam sie powiedziałam nie bedę Ci utrudniać,napisał pozew pokazał mi go...wszystko sie zgadzało jak ustaliliśmy.Jakież było moje zdziwienie,kiedy otrzymałam powiadomienie z sądu i okazało się,że....złożył pozew o rozwod bez orzekania o winie.Powiedziałam,że to nie w porzadku,bo...nie tak sie umawialiśmy itd.powiedział,że sie rozmyślił,bo...ja jestem chora od kilkunastu lat(choroby powstały w małżeństwie) a obecnie po operacji kolana i...on nie chce być pociągnięty do płacenia dla mnie alimentów itd.Czuję sie oszukana,pierwsza sprawa za kilka dni a ja nie mam zdrowia ani pomysłu jak się bronić.Jeżeli ktoś może mi cos podpowiedzieć,będę wdzięczna.Podpowiedziec w tej kwestii,jak i całości rozpraw itd,bo...jestem zielona jak to wszystko wygląda. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach