Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kanka23

Mam raka :(

Polecane posty

Gość kanka23

Tak mi smutno, tak mi źle....Od jutra szpital :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poklih
raaka?czego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kanka23
Piersi :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość objedzona
dasz rade !!!! pozytywne nastawienie to podobno polowa sukcesu !!! a w jakim miescie szpital?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie martw się,wyzdrowiejesz :) myśl pozytywnie,po to idziesz do szpitala,aby się wyleczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kanka23
Radom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poklih
bedzie dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DrMengele
Moze tableteczke :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poklih
masz 23 lata?a jakie objawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kanka23
Jedynym objawem był ból lewej piersi. Takie kłucie, myslałam ze przejdzie. Nie przeszło. Potem pojawił się =guzek który bolał wiec poszłam na usg....i okazało sie ze rak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna jeza
bedzie dobrze.. glowa do gory. rak to nie wyrok ;) trzymamy kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomozcieeeeeeeeeeeeeee
ale samo usg nie jest wstanie chyba wykazac ze zmiana jest rakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kanka23
No nie, potem miałam biopsje:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -Malinka--
Kochanie, bedzie dobrze. W najgorszym wypadku stracisz piers, ale znam osobe po mastektomii i naprawde przeszla przez wszystko bardzo gladko. Nie przejmuj sie, musisz myslec pozytywnie, na pewno masz dla kogo zyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhhhhhhhhhhh333333333
bardzo Ci współczuje :( ja w tym tygodniu straciłam Tate chorego na raka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co, nie załamuj sie. Wiem co czujesz sama niedawno to przechodziłam, najważniejsze jest wsparcie bliskich i pozytywne nastawienie. ja jestem juz zdrowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abcdefghi
ja mam tłuszczaka, niby nic złośliwego, ale jednak daje mi to do myślenia... autorko, będzie dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abcdefghi
szokujące jest to, że tak młode osoby chorują...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w czerwcu 2009 miałam stwierdzonego gruczolaka przysadki mózgowej, na szczęście operacja mnie omineła bo zmiana była mała. Dostałam leki i kontrolny rezonans wykazał że jestem juz zdrowa. Czuję że dostałam drugie życie może przez to bardziej szanuję ludzi i staram cieszyc się każda chwilą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frgt
Kochana, pierwsze i najwazniejsze to nie dopuscic do siebie mysli ze jest sie chorą. Mysl jakbys byla zdrowa, tak jakby nie miala raka w organizmie. pozytywne myslenie czyni cuda, naprawde ! wiem ze brzmi to paradoksalnie ale nie przejmuj sie, trzymam za ciebie kciuki :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abcdefghi
to miałaś szczęście :) ja zastanawiam się nad usunięciem, ale mój tłuszczak umiejscowiony jest pod pachą i boję się węzły chłonne... nie chcę, żeby coś mi spaprali... czytałam, że tłuszczaki rzadko robią się złośliwe, ale nigdy nic nie wiadomo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak miałam wielkie szczęscie ale wiele łez wylałam... zawsze tłumaczyłam sobie że sa ludzie którzy mają gorzej i starałam się nie urzalac nad sobą. Moja ciocia miała raka piersi i wyszla z tego. bąx dobrej mysli autorko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Biedna jesteś :O :O Właśnie moja matka miała raka piersi, ale nie od razu umarła, przeszła przez naświetlania i potem miała operację, ale po operacji żyła jeszcze tydzień :O :O Żle nią się w szpitalu opiekowali, bo nie dawało się przy niej siedzieć, tak jęczała :O :o Bluźniła pod koniec życia, podobno to bardzo mocno boli :O :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też się bojeee
ze mam raka :( Mam ból w lewej piersi, niedługo idę na badania ale się strasznie boje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rak wczesnie wykryty
jest w zupelnosci wyleczalny :) moja babcia tez miala, guzek sie jej zrobil, wycieli, polezala z pare dni i jest w domu, wszystko fajnie sie zagoilo. bedzie dobrze zobaczysz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
life is brutal teraz pozostaje ci z tym walczyć bo zadając pytania "dlaczego ja" nić nie wskórasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klik,klik klik
Słoneczki moja przyjaciółka miała raka piersi.3 lata temu musieli usunąć pierś i 27 węzłow chłonnych(przerzuty na węzły).Chemia ,naświetlania !!! 2 miesiące temu urodziła synka.Na dzień dzisiejszy nie ma żadnych komórek nowotworowych. Jest szczęśliwą żoną i matką .Ma 27 lat. DASZ RADĘ.BEDZIE DOBRZE!!!!!TRZYMAM KCIUKI. JANIA ZA CHWILĘ DOSTANIESZ W TEN RUDY RYJ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja rada dla ciebie: jak najszybciej zacznij leczenie, może niepotrzebnie napisałam o mojej matce, rozpędziłam się, sorry :O :O O, choćby Kofta wyzdrowiała :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×