Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sl1

Pytanie o alimenty

Polecane posty

Gość sl1

Witam. Mam pytanie odnośnie alimentów. Rozstałam się z partnerem, gdy na jaw wyszły jego zdrady. Myślałam, że dogadamy się co do opieki i alimentów nad córeczką - ma 10 miesiecy, ale widzę, że on coś zaczyna kombinować i twierdzi, że nie będzie mi dawał pieniędzy tylko kupował małej wszystko czego będzie potrzebować. Już to widzę, mała np. zachoruje, a on już przyleci z kasą. Wspomniałam mu, że w takim razie złożę pozew do sądu. I teraz sprawa wygląda tak - on jest kierowcą tira, zarabia ok.2500 zł, ale na umowie ma najniższą krajową. Co w takim wypadku? Ja chciałam 500 zł, to i tak niewiele z poniesionymi w bliskiej przyszłości wydatkami, bo obecnie jestem na zasiłku, a potem muszę iść do pracy, więc za opiekunkę będę płacić ok. 1000 zł miesięcznie. Jakich argumentów użyć? O kontakty się nie obawiam, bo mało co go córka interesuje, zamiast zjechać po tygodniu pracy do domu to wolał na dziwki jechać. Nawet w tym momencie wie, że nie mam pieniędzy, a nie interesuje go czy córka czegoś nie potrzebuje. Oszczędności szuka wszędzie, byleby na dziwki zostało jak najwięcej :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sl1
ale jakich argumentów użyć? o pozwie napisanym przez adwokata mogę pomarzyć, sprawdzałam cennik :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zniecierpliwiony
" ladaco przy dobrym pozwie możesz go j**nąć nawet na 60% wypłaty " To totalna bzdura. Zastanawia mnie u Ciebie stwierdzenie, że jego nie interesuje czy Ty masz pieniądze. A Ciebie interesuje czy on ma , czy po prostu uważasz ,że mieć powinien????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sl1
liczę na wyrozumiałego sędziego, że nie uwierzy, że tirowiec zarabia 900 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sl1
no właśnie wiem ,że ma. Ale nie o to chodzi, nie chcę być mściwa, po prostu ja teraz muszę prosić rodzinę o pożyczkę, a on nie pomyśli o pieluchach i tego typu wydatkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zniecierpliwiony
A Ty myślisz? A JEŚLI TO W JAKI SPOSÓB????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sl1
bez komentarza, bardzo dziękuję za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam taką samą sytuację dostaję 300 zł alimentów a on zarabia dużo więcej niż ma na papieku. Teraz chcę mu podnieść do około 500! Błąd zrobiłam na poprzedniej rozprawie że nie dałam sędzinie dowodów co ile kosztuje na dziecko żałuję że wszystkiego nie zapisywałam. Radzę Ci abyś zbierała wszystkie rachunki za lekarstwa, ubrania, zabawki, za utrzymanie domu itp... musisz spróbować również udowodnić że ojciec dziecka zarabia dużo więcej siana. Ja nawet zdobyłam się na to że zaczęłam go śledzić. Widziałam że kupił sobie nowe buty robi tatuaże, chodzi na siłownię. Zdjęcia do tego stają się bardzo przydatne na ozprawie. Zapisuj sobie w zeszycie ile on wydaje na dziecko co mu przyniósł na odwiedzinach. Z takich dowodów można wykalkulować niezłą sumkę alimentów które należą się Twojemu dziecku. Fakt część wysokości zależy również od sędziego. Jeszcze jedno... zawsze w pozwie podawaj większą sumę niż chciałabyś uzyskać gdyż na rozprawa o alimenty to jedna wielka licytacja :) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i nie przejmuj się głupimi wypowiedziami innych osób... poprostu nie wiedzą tak naprawdę co to za udręka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zniecierpliwiony
TO TAK POWAŻNIE??? Ręce o[padają a klawiatura się rozsypuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia to sie nie wtrącaj i nie stresuj dziewczyny! widać że Ty z tych... ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zniecierpliwiony
A Ty z których????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrdna baba oi!
zniecierpliwiony to taki typ, który broni portfeli tatuśków przed chciejstwem matek ich dzieci, ale za to nie chciałby, aby kolejne partnerki facetów dokładały się do utrzymania ich dzieci... wstyd i żenua sam nic nie da, ale od innych żąda. typowy mizogin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrdna baba oi!
korekta ale za to CHCIAŁBY ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość strażniczka świątyni
CÓŻ TAKA SOLIDARNOŚĆ SIUSIACZKÓW :) CZYTAM POSTY JEGOMOŚCIA I WIDAĆ Z NICH JAK KROWIE NA ROWIE ŻE TO KOBIETY MAJĄ OBOWIĄZEK UTRZYMYWAĆ DZIECI NIE WAŻNE CZY SWOJE CZY NIESWOJE PANOWIE HMM ONI NIECH DZIECI KOCHAJĄ (ALE TYLKO SWOJE) TAKĄ MIŁOŚCIĄ NIEMATERIALNĄ W WĄTKU O TYM JAK USTALIĆ ZAROBKI KONKUBINY EXA GDY DZIEWCZYNY SIĘ (SŁUSZNIE) SPRZECIWIAJĄ ZAGLĄDANIU IM W WYCIĄGI BANKOWE CZY TEŻ OCZEKIWANIU KUPOWANIA TEGO CZY OWEGO DZIECIOM SWOICH PARTNERÓW ON UWAŻA ŻE POWINNY SKORO KOCHAJĄ SWOJEGO FACETA ALE ON SAM TO ZŁAMANEGO GROSZA ŻAŁUJE NA SWOJE DZIECKO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dobra Mina
Kafe stało się poradnikiem jak obskubywac swoich ex! Mnie brzydzi to co napisała tu jedna z pań. Śledzenie, zdjęcia - widać,że do pracy jej nie śpieszno skoro wolała jeździc za byłym i foty robić, by jak najwięcej wyciągnąć! Wstyd!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamella
po pierwsze - poszukaj darmowych porad prawnych, udziela ich wiele organizacji, nawet MOPS. Po drugie - alimenty są ustalane na podstawie możliwości zarobkowych ojca, niekoniecznie kwitów. jako dowodu kolezanka użyła wydruków z internetu na temat zarobków w danej branży, podparła to opisem wykształcenia pozwanego. Możesz wnosić o przedłożenie wyciągów z konta - to również pośrednio udowadnia standard życia ojca, który może nijak nie przystawać do zarobków. Dowody w postaci zeznań świadków też są dopuszczalne (gdzie mieszka, czym jeździ, gdzie spędza wakacje) przedstaw realne potrzeby dziecka i zdaj się na ocenę sądu, znajomemu bezrobotnemu (od 2 lat i bez prawa do zasiłku, i zadłużonym mieszkaniem) sąd przywalił 400 zł a było to dobre 8 lat temu, więc nie wszyscy sędziowie są tak wyrozumiali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Shadow_
ZNIECIERPLIWIONY O tym, ze kafe to miejsce gdzie mozna wysluchac jak zemscic sie na bylym to juz wiemy od dawna. DROGA MAMO, a co widzisz zlego w tym zeby tata kupowal rzeczy zamiast dawal kase??? Jest ojcem i ma do tego prawo. Moze decydowac w jakim ubraniu bedzie chodzic jego dziecko albo jakiego rodzaju (koloru, wygladu itp) bedzie nosic buciki. Tylko mama moze decydowac jak dziecko bedzie wygladac? Otoz, nie. I powiem ci wiecej jesli bedzie na tyle madry zeby wspomniec o tym w sadzie to dupa z alimentow. A wiesz dlaczego? Bo sad nie moze mu tego zabronic. Sad owszem nakaze mu spelniac obowiazek alimentacyjny w postaci co miesiecznych zakupow w kwocie XXXpln. I wszystko w temacie. A pieprzenie bzdur o jakims sledzeniu itp... Prosze Cie CIRROCUMULUS jak bys przyszla do sadu z fotka gdzie robie zakupy albo w czym chodze i jezdze to by sie to dla Ciebie skonczylo sprawa, wiec nie doradzaj kretynizmow. Art. 23. Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Art. 24. 1. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Shadow_
"Lamella jako dowodu kolezanka użyła wydruków z internetu na temat zarobków w danej branży, podparła to opisem wykształcenia pozwanego. Możesz wnosić o przedłożenie wyciągów z konta - to również pośrednio udowadnia standard życia ojca, który może nijak nie przystawać do zarobków. Dowody w postaci zeznań świadków też są dopuszczalne (gdzie mieszka, czym jeździ, gdzie spędza wakacje" a to sie ma jak pies do jeza. Wydrukami z internetu to moze sobie dupe podetrzec. Wyciagi z konta juz predzej ale zakladam, ze nie bedzie na tyle glupi zeby dostawac wszystko na konto. Zeznania swiadkow, coz to dziala w dwie strony. Bo i on moze znalezc dowody, ze samochod jest nie jego tylko pozycza za kase (umowa z kolega), gdzie mieszka ( u kolegi, rodziny, umowa - zero problemu), gdzie spedza wakacje? U rodziny na wsi - tez znajdzie swiadkow. Drogie panie, nie obrazcie sie ale odnosze wrazenie, ze wy swoich bylych macie za totalnych debili. Zamiast pojsc i sprobowac sie dogadac wymyslacie jakies bzdury typu sledzenie, podgladanie, szpiegowanie itp. Gdzie tak naprawde pierwszy lepszy adwokat wam to wszystko obali. Chyba prosciej sie dogadac niz robic z siebie idiote. I pamietajcie, ze to dziala w dwie strony. Moja byla zona tez myslala ze jest taka cwana i jej to bokiem wyszlo... DOGADAC SIE a nie lazic po sadach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmoooiiimmm
Byłe żony traktują byłych mężów jak możliwość łatwego zarobku ale szczerze mówiąc zastanawiam się jak ja bym się zachowała bo nie wykluczam, że tak samo, życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shamrock sister
Shadow_ - Mądrze gadasz jak na faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robcisko-ona
Czy któraś z Was miała sprawe na której był odczytywany wynik badań DNA? Bo w sądzie Pani podała mi, że "potwierdza się ojcostwo małoletniego..." ale był taki hałąs ze nie wiem czy nie usłyszałam na początku "nie", i nie wiem teraz czy "nie potwierdza się" czy potwierdza... Może przy nie, pisze się wyklucza itp.. Wie ktoś moze? Będe wdziecza za odp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamella
drogi Shadow - sąd ma obowiązek przyznać alimenty, a zakupy tatuś może sobie robić do upojenia - poza wysyłaniem przelewu. W praktyce nie stosuje się alimentacji w naturze, bo i jak niby miałoby to wyglądać? tatuś codziennie latałby po świeże bułeczki i mleko? smiechu warte. Sąd nie nakaże nikomu robić zakupów za X zł - z prostego powodu - niewykonalne jest monitorowanie spełnienia takiego zobowiązania. nie sil się na podważanie faktów tylko dlatego że coś ci się nie podoba- bo w konkretnych znanych mi sprawach zapadły wyroki alimentacyjne po myśli powódki. Kolega dostał alimenty w wysokości 1,5 tys. na syna - bo eks udowodniła, że wakacje spędza za granicą, ma samochód i żyje całkiem nieźle - mimo że firma oficjalnie nie przynosi dochodów. Inna na podstawie wyciągów z banku wykazała, że biedny bezrobotny eks ma wykształcenie i doświadczenie zawodowe, które z palcem w nosie pozwala mu podjąć dobrze płatną pracę, a oprócz tego ma solidne oszczędności, za wysoką odprawę z pracy nakupował sobie sprzętu RTV, kupuje drogie ciuchy itd. Nie było zmiłuj, sąd uznał, ze najpierw powinien zadbać o potrzeby dziecka, potem spełniać swoje zachcianki. wyciągi z banku przedkłada się na żądanie sądu - więc nie rozśmieszaj mnie tymi przepisami. Poskarż się sądowi, że narusza twoją prywatność... cytujesz przepisy nie mające żadnego zastosowania w przypadku aliementów - i żadnego z nimi związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Shadow_
Droga lamello - "sąd ma obowiązek przyznać alimenty, a zakupy tatuś może sobie robić do upojenia - poza wysyłaniem przelewu. " ----- dodatkowe zakupy nie dotycza alimentow i trzymajmy sie tematu. Ja mowie o alimentach! I nigdzie nie jest napisane, ze alimenty to kwota jaka nalezy przelac na konto lub dac do reki. To, ze ty o czyms takim nie slyszalas to nie znaczy, ze tak nie ma. Ustawodawca przewidzial taka ewentualnosc i sad jesli jej odmawia musi podac konkretna przyczyne i argument a nie "nie bo nie". Zyjemy w panstwie prawa :) Inna sprawa, ze wiekszosc ojcow zwyczajnie woli dac kase i miec problem z glowy. "W praktyce nie stosuje się alimentacji w naturze, bo i jak niby miałoby to wyglądać? tatuś codziennie latałby po świeże bułeczki i mleko? smiechu warte. Sąd nie nakaże nikomu robić zakupów za X zł - z prostego powodu - niewykonalne jest monitorowanie spełnienia takiego zobowiązania." ----- na koncu mojego postu zamieszcze ci interpretacje tego zapisu dzieki ktoremu zrozumiesz jak daleko jestes w bledzie. "nie sil się na podważanie faktów tylko dlatego że coś ci się nie podoba- bo w konkretnych znanych mi sprawach zapadły wyroki alimentacyjne po myśli powódki." ----- ja nie podwazam faktow! Ty to robisz... "Kolega dostał alimenty w wysokości 1,5 tys. na syna" ----- nie znam sytuacji twojego kolegi i jego stopy zyciowej, nie wiem w jakim wieku jest dziecko. Nie znam tez zadnych dodatkowych faktow z ich prwyatnego zycia i rozwodu wiec conajmniej nie stosowne byloby interpretowanie wyroku i jego ocena. " bo eks udowodniła, że wakacje spędza za granicą, ma samochód i żyje całkiem nieźle - mimo że firma oficjalnie nie przynosi dochodów. ---- po pierwsze dzialalnosc gospodarcza czy tez spolka z o.o. to jest zupelnie inny temat. Takie mamy czasy, ze wiekszosc osob prowadzacych wlasny biznes ukrywa dochod zeby nie placic podatku. Sad jest tego swiadom. To jest zupelnie inna sprawa. Sa sposoby zeby sprawdzic ile taki delikwent faktycznie moze zarabiac. Ale my tu mowimy o kierowcy tira ktory ma umowe o prace! Ciekaw jestem jak ta kolezanka udowodnila, ze wakacje spedza za granica?? Jakie ma auto itp...? " Inna na podstawie wyciągów z banku wykazała, że biedny bezrobotny eks ma wykształcenie i doświadczenie zawodowe, które z palcem w nosie pozwala mu podjąć dobrze płatną pracę, a oprócz tego ma solidne oszczędności, za wysoką odprawę z pracy nakupował sobie sprzętu RTV, kupuje drogie ciuchy itd. Nie było zmiłuj, sąd uznał, ze najpierw powinien zadbać o potrzeby dziecka, potem spełniać swoje zachcianki." ----- w tej kwestii juz wczoraj napisalem, ze wyciag z banku moze byc istotnym dowodem tak jak RMUA. Ponadto zdaje sobie sprawe z tego, ze sad bierze mozliwosci zarobkowe ojca a nie jego faktyczne zarobki w momencie gdy te dwie wartosci mocno sie rozmijaja. "wyciągi z banku przedkłada się na żądanie sądu - więc nie rozśmieszaj mnie tymi przepisami. Poskarż się sądowi, że narusza twoją prywatność... cytujesz przepisy nie mające żadnego zastosowania w przypadku aliementów - i żadnego z nimi związku" ----- i tu sie mylisz, jak napisalem na poczatku to, ze ty o czyms nie wiesz nie oznacza, ze tak nie jest. Sad jesli nie dopusci materialu dowodowego w postaci zdjec i nagran audio. Moze tez w niektorych przypadkach przekazac odpis z protokolu odpowiednim w organom w sprawie wszczecia postepowania z urzedu. W kazdym razie pokrzywdzony ( w tym wypadku ojciec) moze wniesc pozew cywilny. Jak pewnie wiesz (albo i nie) w polsce nagrywanie kogos bez jego zgody jest KARANE a publikacja zdjec bez zgody osoby na zdjeciu moze pociagac za soba duze konsekwencje finansowe. art 23 kc Orzeczenie SA w Warszawie 6.07.1999 r. sygnatura I ACa 380/99 ----- Wystarczy miec odrobine pod kopula i pare groszy na adwokata. I wszystkie te bzdury obracaja sie przeciw wam. Ale dla niektorych tu piszacych ex mimo wszystko zawsze warto sprobowac "wyrwac" kilka stowek wiecej proprzez sad niz normalnie pogadac i sprobowac zalatwic sprawe polubownie... Przykre to i zalosne jednoczesnie!! INTERPRETACJA Kwestie alimentów są zawsze bardzo trudne, zarówno dla rodzica, któremu sąd przyznał pełnię władzy rodzicielskiej, a co za tym idzie, dziecko zamieszka właśnie z nim, jak i dla rodzica który został odsunięty od codziennych spraw dziecka, czasem poprzez zupełne porzucenie rodziny. Często zdarza się tak, że rodzice będą potrafili się porozumieć w kwestii alimentów, zdecydowanie częściej jest jednak tak, że walka o alimenty jest długoletnią wojną pomiędzy byłymi małżonkami. Rodzic, z którym zostało dziecko najczęściej żąda alimentów określonych kwotowo. Trudno zresztą dziwić się takiemu podejściu, bowiem to rodzic który mieszka z dzieckiem niewątpliwie najlepiej zna potrzeby dziecka i najlepiej wie, co konkretnie jest dziecku w danym momencie potrzebne. Zdarzają się jednak coraz częściej sytuacje, kiedy rodzic „dochodzący woli wywiązywać się z obowiązku alimentacyjnego właśnie w naturze i należy pamiętać, że ma do tego prawo. Jeżeli mamy do czynienia z sytuacją, że rodzic „dochodzący kupuje dziecku znaczną większość ubrań czy zabawek, kilka razy w miesiącu zabiera je do kina czy do parku rozrywki, płaci czynsz za mieszkanie czy zapewnia płatną opiekę lekarską (okulistę, dentystę), to niestety rodzic z którym dziecko mieszka nie będzie miał argumentów, aby żądać w sądzie alimentów określonych w pieniądzach. !!! Dopiero, gdy środki te nie są dostarczane w naturze, sąd ustala ich wysokość w pieniądzu !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dobra Mina
Pięknie ją wypunktowałeś! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo byle zony
maja w dupie dziecko, tylko chca wlasne doopsa leniwe utrzymac za kase ex mezow, juz ja widze jak wydaja tyle kasy co miesiac na dziecko! np 600 zl.... dlatego drza ze strachu ze alimenty moglyby byc w naturze bo stracilyby kase na wlasne przyjemnosci i musialy isc do pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Shadow_
Oczywiscie nie wszystkie takie sa ale faktem jest, ze duzo wygodniej dla sporej czesci kobiet jest dostac przelewik na konto czy kaske do raczki bo wtedy tata nie wie co ile kosztuje i nie jest do konca swiadom jakie sa faktyczne realia urzymania dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Copernicus
Osoby które najgłosniej krzyczały teraz się Shadow wogóle nie odzywają. No ale w obliczu argumentów oraz ich wcześniejszych wypowiedzi też bym milczał :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do Shadow_
Ale ty głupi jesteś wolisz siedzieć i szukać wyników rozpraw i przepisów niz dać te kilka złotych więcej na własne dziecko!!!! Takim jak ty powinno się fiuty ucinać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×