Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość krotkahistoria

facet

Polecane posty

Gość krotkahistoria

Jestesmy razem od 3 lat. Na dzien dzisiejszy wyglada to tak: ja pracuje odkad razem zamieszkalismy on podejmował próby nauki (studia itp) jednak niczego nie skonczyl, pochodzil miesiac dwa i juz mu sie nie chciało. Niby zaczal teraz szukac pracy ale z takim szukaniem nigdy jej nie znajdzie. Ja przychodze z roboty on juz po piwkach i tak moze codziennie, jak nie wypije jest wkurzony albo jakby go nie było. Zaczynam sie juz wkurzac po malu. O przyszlosci tez raczej nie mysli, ja mam jakie plany (wlasny kąt, moze dziecko) ale z dnia na dzien coraz bardziej czuje, że mam go dosyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mammmmmmmmmmmmm
no to wyglada na to, ze szykuje Ci sie Ferdynant Kiepski :O zastanow sie nad tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stosuj solidną antykoncepcje i poczekaj az całkiem bedziesz miała dosć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ile on ma lat
wynajmujecie mieszkanie? ty płacisz za wszystko , czy rodzice go finansują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krotkahistoria
"no to wyglada na to, ze szykuje Ci sie Ferdynant Kiepski zastanow sie nad tym" heh nie wiem czy sie smiac czy plakac ale wypisz wymaluj:/ Uprzedzam pytania: kiedys bylo inaczej, zadbany mial poukladane w glowe.... przynajmniej tak mi sie wydawalo a teraz:/ żal:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krotkahistoria
Ma 26 lat, dostaje kase od mamy od kiedy razem jestesmy. Póki co wynajmujemy pokoj, ja mysle o wlasnym mieszkaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest infantylny nieodpowiedzia
"Ja przychodze z roboty on juz po piwkach i tak moze codziennie" może bo mu na to pozwalasz....powinnas dać ultimatum albo znajduje pracę albo idzie mieszkać do rodziców albo innych sponsorów raczej sadzę że to mu nie minie, to taki typ przejełaś odpowiedzialność więc się nie wysila po co mu nauka, praca skoro nawet jeśli nic nie robi ktoś da mu pieniadze albo za niego zapłaci rachunki... kopnij w dupę zanim przyrośnie do Ciebie i Twojej kanapy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh, a ja mialam żal do mojego exa, ze on sie nie chce 'rzucić" mna gleboką wode i d mnie przeprowadzic (taka opcja tylko jest, ja mam lepsza prace i mieszkanie, o mieszka z rodzicami w malej pipidówie bez perspektyw) - dopóki nie znajdzie pracyw moim mieście... 8-] kjak to moza swojego meżczyzne po czasie docenic... za rosądek i nie-pasożytnicze podejście ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×