Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Svarofska

Czy to jest realne wogole?

Polecane posty

Gość Svarofska

Mieszkam za granica. Jestem w trakcie rozwodu (za obopolna zgoda). Wlasnie odkrylam, ze chyba zaliczylam przed rozwodem wpadke z eks. Tak sie zastanawiam, jak dam rade sobie sama z maluchem. A wygladaloby to tak. Na bank bende sama. Znam eks. Jak sie dowie, ze jestem w ciazy, bedzie namawial do usuniecia (tu jest legalne), ja oczywiscie odmowie i skonczy sie pewnie na sadowym ustaleniu alimentow i tyle go bede widziala. Moi rodzice nie pomoga mi logistycznie. Bo a) mieszkaja w Polsce, b) sa w takim wieku, ze nie wyobrazalabym sobie nawet obciazac ich jakas pomoca. Nie wiem jak zareaguja rodzice eks ( stosunki miedzy nami poprawne). Ale nawet jesli uciesza sie z wnuka, to chociaz mieszkamy w tym samym kraju, to odleglosc jest porownywalna do odleglosci z moimi rodzicami. Wiec tez zero praktycznego wsparcia. Znajomych mam tu z mojej pracy. W przypadku czarnego scenariusza (wole myslec czarno, niz sie zawiesc) po ogloszeniu w pracy, ze jestem w ciazy, atmosfera bardzo sie zmieni. To taka praca, gdzie bardzo szybko bede odsunieta od obowiazkow, bo sie nie da ich wykonywac w ciazy. Podejrzewam, ze i dotychczasowe znajomosci jakos sie urwa... Dodatkowo w trakcie macierzynskiego musialabym sie w trybie przyspieszonym przekwalifikowac (kursy zawodowe, jakas szkola), poniewaz dotychczasowa prace ciezko pogodzic z dzieckiem (praca w weekendy, swieta). Czyli summa sumarum- samotna matka, sama w "obcym kraju", ktora poza wychwaniem dziecka, szybko musi przekwalifikowac sie, ma na to 2 lata macierzynskiego. Czy to jest wogole realne?... Finansowo powinno byc do przezycia, gorzej z logistyka... Jak slysze o babkach spiacych dwie godziny na dobe, zastanawiam sie, jak ja mam podolac, zeby jeszcze sie uczyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość looooonoooooooo
jesli mieszkasz w UK, to swietnie bo przynajmniej dostaniesz mase benefitow. pracuj dalej. powiadom ojca dziecka, moze przyjedzie i bedzie chcial tam pracowac. ty zajmiesz sie dzieckoem, pozniej mozesz je zostawic pod opieka niani, za 3 funty ;), jak to niektore mamusie praktykuja. zyc nie umierac, forsa leci ze wszystkich stron, a do tego zarabiasz jak chcesz. mozesz tez dokonac aborcji, tam gdzie jestes nie ma z tym klopotow ale i tak trzy dni nie wolno ci pojsc do pracy bo mozesz miec krwotok. tak, tak - pani sprzataczko, dalas dupy na calej linii :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Svarofska
liczylam na porady bardziej ogranietych forumowiczow. Po pierwsze nie mieszkam w UK. Po drugie nie jestem sprzataczka. Po trzecie nie zamierzam usuwac. Tyle w gwoli wyjasnienia. Ok, licze na opinie doroslych kobiet. Jak sie nie pojawia to trudno. Takie zjadliwe wyp...ierdy jak looooo bede ignorowala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Svarofska
Kurcze liczylam, ze mnie ktos na duchu podniesie... Przyznam, ze przeszla mi przez glowe mysl o usunieciu. Ale nie umiem, nie moglabym. I teraz zastanawiam sie, jak przez to wszystko przejsc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieta jest silniejsza w tej kwestii od faceta. Dasz radę i masz dla kogo żyć. Nie ma co kreować jakichkolwiek scenariuszy. Spokojnie i zobaczysz jak sie potoczy, ale jakieś dzialania i przygotowania trzeba robić. Na już nic więcej nie doradzę. Kontroluj ciążę i nie przeciążaj się pracą. Życzę ci jak najlepiej a facet niestety odpadł ale nie ten to inny. Dojrzałego ci trzeba.Pozdro:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Svarofska
dzieki duchu za podniesienie na duchu :) Wierze, ze musi jakos byc i niektorzy maja gorzej. Ale czasem dopada mnie wizja mnie samej w 4 scianach z wyjacym w nieboglosy dzieckiem... Postaram sie bardziej optymistycznie patrzyc w przyszlosc. Co do planowania, to wlasnie przeszukuje co dzien informacje o kursach. Pieniazki tez odkladam. No zobaczymy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spoko...:) ważne,że w ostatniej chwili zdążyłem i dodam, że nigdy nic nie miałem przeciwko samotnym kobietom z dzieckiem nawet jeśli moje doświadczenia nie są superkowe:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Abbey
Ja mieszkam w Uk i mam male dziecko, wprawdzie mam tez faceta na ktorego moge liczyc, ale kiedy sie np klocimy tez mysle o czarnym scenariuszu. Mysle ze latwo nie byloby i tobie pewnie nie bedzie, ale nie jest nierealne. A ten maly czlowieczek wart jest zainwestowania w niego. A do tych osob ktore tak chetnie chcialyby ciagnac benefity - to ze dane panstwo wspiera obywateli nie znaczy ze nalezy uzywac na krzywy ryj. To przykre, krzywdace dla niektorych i nie do konca prawdziwe.Benefity sa dla potrzebujacych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Svarofska
Duch raz jeszcze dzieki. Abbey ja rowniez nigdy nie wyciagam reki po kase, ktora mi sie nie nalezy. Z reszta moim problemem nie bedzie raczej brak kasy, tylko brak bliskich ludzi wokol mnie. To mnie troche stresuje. No ale zobaczymy. Nie ma (chyba) sytuacji bez wyjscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalunniiiiaaa
a jak odkryłaś tą wpadkę ?? bo może niedoczytałam dobrze ale masz to potwierdzone jakoś czy tylko gdybasz? robiłaś test ciążowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×