Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pyśka19

problem z okazywaniem uczuć chopakowi

Polecane posty

Gość pyśka19

Witam. Mam problem i nie wiem jak go zmienic.. A więc jestem z chłopakiem rok i 2 miesiące i jestem dla niego nie mila, nie czula po prostu zimna.. I jemu to bardzo przeszkadza.. Nie potrafie go pierwsza pocałować czy przytulić:( Dlaczego tak jest? Ciągle on jest o to zły i są kłótnie.. on już mnie po prostu nienawidzi.. ja go tym strasznie ranię, krzywdzę ;((( Proszę Was pomóżcie mi.. Dlaczego tak się ze mną dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mateodivar
moze zawsze mialas problem z okazywaniem uczuc ? wogole wobec ludzi np rodziny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
Nie wiem.. ale teraz mam i nie wiem dlaczego nie potrafie go przytulic i pocałować jak jestem obok niego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
Ale jak to zrobiłaś? Ja kompletnie nie wiem jak mam to zmienić.. a w końcu jestem już z nim rok i 2 miesiące i nadal bez zmian:((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
W jaki sposób mogę się do niego przybliżyć..? Proszę kto wie niech mi pomoże.. Błagam.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To przychodzi z wiekiem i doświadczeniem życiowym - czasem nieciekawym. Gdy dostajemy od życia - stajemy się bardziej wrażliwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
Ale on juz nie wytrzymuje.. przez ten rok i 2 miesiace nic sie nie zmieniłam.. Co bym mogła zrobić na początek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
Prosze nie odrzucajcie mojego tematu.. To jest dla mnie na prawde ważne.. Pomóżcie mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A pozniej bedzie placz i nowy temat na kafe obwiniajacy chlopa. Kochaliscie się już? Moze jakis spotan i rzucenie sie na niego z zaskoczenia, buziak tez by nie zaszkodził. Musisz zaatakować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musisz to w sobie przełamać, ja niestety nie umiałam i chłopak znalazł sobie inną:( Może porozmawiaj z nim na ten temat ,wytłumacz mu ,że nie umiesz się otworzyć,powiedz mu ,że masz z tym trudności... może zacznij od zostawiania liścików na stole:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepiej jakby poprostu podeszla i go pocalowala, chyba glowa nie lata w jedna i druga strone, wiec np moze wyjsc do kuchni po czym wrocic i z zaskoczenia buziak, a jak sie zapyta. Miec wczesniej przygotowana odpowiedz. Jak dzieci ech :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
No właśnie jak się nie zmienie to mnie zostawi:(( Ale ja niekiedy na spotkaniu potrafiłam go pocałować i przytulic ze aż był zdziwiony.. ale to tylko nie kiedy tak było.. i nie rozumiem dlaczego to tak jest ze niekiedy jestem kochana a niekiedy nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
Dlaczego to tak ze mną jest?? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Uczucia...
... okazuje się przede wszystkim czynem. Ale nie chodzi o to, by 'lizać się', czy od razu 'robić loda', jak niektórzy uważają. Może to być też jego wina, że oczekuje od Ciebie czegoś, nie ucząc Cię JAK masz to robić. Jeśli mu zależy, to powinien Cię wspierać. Mam wrażenie, że to po prostu nie jest TEN facet i tyle. Po prostu nie dopasowaliście się... Inna kwestia, że też możesz mieć jakiś psychiczną blokadę. Nie ma znaczenia skąd się wzięła, ale warto nad nią popracować.. Ale to niestety nie dyskusja na cafe, tylko do tego potrzebna jest właściwa osoba - terapeuta, z którym szczerze możesz porozmawiać i który poprowadzi Cię do tego, co chcesz osiągnąć. Mogę dać Ci namiar na taką osobę, jeśli faktycznie potrzebujesz zmiany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
Bardzo chciałabym się zmienić dla niego by być z nim.. Ale nie rozumiem dlaczego mam z tym taki problem by go pocałować czy przytulic. :( Cięzko mi z tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz ... wiem co czujesz mialam zupelnie tak samo... :(( nie umialam pokazac ze kocham... teraz on jest odemnie 200km... widzimy sie raz na 2 miesiace... i.... mowi ze jestem najkochansza i najbardziej ciepla dziewczyna na swiecie... wiesz... jesli poczujesz i uswiadomisz sobie ze to nie musi trwac wiecznie zrozumiesz i docenisz... wszystko ie zmieni,... poprostu trzeba poczuc ze w kazdej chwili moze wydazyc sie cos zlego... a uczucia i cieplo ukazuja ie same...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
A ja właśnie nie jestem dla niego ciepła.. Też mi mówi, pisze, że jestem najważniejsza itp.. a ja mu umiem tylko to napisać :( Nie wiem ile na to potrzeba czasu by zmienić ten mój problem.. On też jest dla mnie najważniejszy dlatego chce się zmienić dla niego.. okazywać mu te ciepło..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
I co mam zrobić żeby nie szło mi to tak trudno.. żebym już tak zawsze robiła czyli całowała go i przytulała..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm... Kochana po pierwsze nic na sile... nie staraj sie tak bo nic z Tego nie wyjdzie ... hmm.. moze zacznij od np... jakiegos obiadku co najbardziej lubi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
obiadki to za wcześnie;) Ja mam 15 lat a o 17..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedy jesteś z nim, pomyśl sobie, że to jest Wasz ostatni dzień i że następnego dnia już go nie będzie (odejdzie). I że teraz masz jedyną, niepowtarzalną okazję, żeby go przytulić, pocałować, pogłaskać i powiedzieć coś miłego. Jeżeli nie masz takiej wyobraźni, to życie Ci je zastąpi i będziesz mogła powspominać, jak to było z tym chłopakiem, jak już naprawdę od Ciebie odejdzie. I pewnie przy kolejnym chłopaku będzie Ci duże łatwiej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wredna paskuda ma racje ;p wiesz to skoro jestes taka mloda to moze hmm.. popros mame zeby kupila galaretke ;p sa dosc proste i napewno sobie poradzisz zapros chlopaka na wieczornre szalenstwo w kuchni;p;p zroobcie razem galaretke taka po waszemu ;)) obejrzyjcie film.. itp. a dobra admosfera wyjdzie w chwile;p ;)) uwiez ze napewno dasz mu ogromnego buziaka za pysznie udekorowana galaretke na twoim talerzyku;p;)) i chlopak bedzie zadowilony:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
Będę kierować się tak jak mówicie.. hmm jak ja bym chciała żebym miała już ten mój problem z głowy... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tyle ze nie zawsze musisz miec chec, przeciez nie zawsze sie z kims witamy nie codziennie mowi sie dobranoc. To ze czasem nie masz checi niczemu nie przeszkadza, co do pisania pisz co czujesz, najlepiej odrazu, wymarz sobie pewne rzeczy, uzyj wyobrazni, przemij inicjatywe, zaproponuj cos pierwsza np wyjscie gdzies, pokaz jemu swoj swiat, uozdobiajac go wczesniej jesli nie jest barwny, a bedzie latwiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pyśka19
Pisze mu co czuje.. ale nie potrafię tego powiedzieć jak jestem z nim, obok niego.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokladnie;) zgadzam sie jestes mlodziutka cale zycie uczuciowe przed Toba a teraz 3mam za was mocno kcuki i zycze powodzenia mam nadzieje ze troszke pomoglam ;* Buziaki;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×