Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jak to inni sobie radzą

Jak czerpać poczucie własnej wartości kiedy już nie jest się już piękną i młodą

Polecane posty

Gość nie pieprzcie
tu na kafe wszyscy krzyczą ze są pogodzone i że piękno wewnetrzne najważniejsze bla bla bla prawda jest taka jak z topikami o pochwie po porodzie kazda pisze ze jest jak było lub nawet jest weższa ale tak naprawde wszyscy wiemy ze sie poluzowało :P ps. wierze ze znajdą sie kobiety szczesliwe i niezwracajace uwagi na płynący czas ale one napewno nie siedzą na kafe :P i jest ich mało . i 23latki nie wypowiadajcie sie przed 30! na tematy wam nieznane bo to co wam sie zdaje nie zawsze jest prawdą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rymusia32
prawda,zgadzam sie z przedmowca,tu na kafe,wszyscy sa z siebie bardzo zadowoleni;) a wymiataja Panie ktore sa wezsze niz przed urodzeniem 2 dzieci :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość UTorrent
ale ja nie rodziłam dzieci i nie zamierzam się rozmnażać jestem "ciasna" jak zawsze :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie no coraz lepiej
30 latka powoli odchodzi w cień, jak pierdziulę :D :D Ty chyba na głowę upadłaś, kobito. Weźcie wyjedźcie z tej zapyziałej Polski, a zobaczycie w rozwiniętych krajach Europy, 30 tka to rozkwit młodości :D Szczerze - polecam. W Polsce to i owszem, większość 30 latków to już w większości zdzieciałe i skapcaniałe metalne staruchy. Masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja 33
Widzę, że zamiast wziąść się za siebie to wolimy się użalać! Trzydzieści lat wcale nie znaczy że nie można być piękną! Ale lepiej jest siedzieć na kafe użalać się nad sobą, krytykować innych i wymyślać rzeczy typu "luźność pochwy" ;) Może moja pochwa nie jest taka jak u 20-latki (chociaż w dzisiejszych czasach nie byłabym tego taka pewna ;) ) ale mam większą świadomość jak z niej korzystać. Współczuję Wam, bo jak teraz biadolicie to co będzie po 40, 50 itd Zgadzam się z przedmówcą, że u nas trzydziestki to skapcianiałe baby, które zamiast wziąść się za siebie wyżalają się na kafe, a jak ktoś cieszy się ze swego życia i próbuje "sprzedać" trochę swojego optymizmu to jest beee... Ale każdy żyje jak chce, a wiele zależy od nas samych.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja 33
I jeszcze jedno: piękno wewnętrzne nie jest najważniejsze, bo nadal jesteśmy kobietami i chcemy być atrakcyjne tylko trzeba dbać o siebie, bo nam sie wydaje, że jak mamy męża i dwójkę dzieci to nam do szczęścia nie jest już nic potrzebne. Kobiety są łase komplementów tylko trzeba na nie trochę zasłużyć i zadbać o siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co to znowu za bzdura
"i 23latki nie wypowiadajcie sie przed 30! na tematy wam nieznane bo to co wam sie zdaje nie zawsze jest prawdą" Dlaczego ? Ja mam 30 lat i nie mam póki co pojęcia jak to jest być matką, jaki to rodzaj obowiązku, jak bardzo to męczy i dręczy. Nie wiem też co to za radość. Nie mam pojęcia jak to jest być mężatką z długim stażem, nie wiem jak to jest być po rozwodzie itd. itp. Nie wiem o wielu rzeczach, których już doświadczyły kobiety młodsze ode mnie. To nie wiek określa to jakie jesteśmy, a raczej to, czego już doświadczyłyśmy i jak żyjemy. Nie ? I zgadzam się, jojczenie o upływającym czasie w wieku zaledwie 30 lat jest tragikomiczne. Starszne, że tak szybko mentalnie się starzejecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość że nie jest się JUŻ
piękną ? A jak się nigdy nie było piękną, to co ? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam uważam
że w każdym wieku kobieta może wyglądac atrakcyjnie, nie chodzi o to żeby 30, czy 40 latka konkurowała z 20 latką, ale dbać o siebie trzeba w każdym wieku, jest dużo starszych, pogodnych eleganckich kobiet, którym nawet zmarszczki pasują, mówi się o nich, z esię ładnie starzeją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość valkyria
Eeeheheh! No pokażcie mi kobietę, która nie zechciałaby się przejrzeć w oczach mężczyzny!:D Nawet pani profesor Sztaniskis nie podkreśla karminową szminką swoich walorów intelektualnych, lecz usta. Być może nie byłoby ze strony kobiet takich starań, gdyby panowie uprzednio z dumą, godną ignoranta, nie ogłosili, że są wzrokowcami :D dając nam tym samym do zrozumienia, że co najmniej i w najlepszym razie mają w dupie nasze zdolności umiejętności i pasje, a w najzwyklejszym razie - po prostu się ich boją. Albo też boją się im dorównać. Nie jestem w stanie przytoczyć dialogu dwóch panów, który słyszałabym na własne uszy, ale myślę, że bez zbędnego przemęczania Google można znaleźć wymianę zdań panów zawierającą się w jednym stwierdzeniu, że nie ma to jak młode piersi. Akurat piersi matka natura rozdała losowo, nie patrząc na wiek, i młodym pannom zdarza się niekiedy dźwigać przed sobą niedoróbki pani natury,ale opinia się utarła i ma na myśli zapewne całą resztę nie nadszarpniętą zębem czasu, co w skrócie myślowym oznacza nieatrakcyjność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baby są po prostu
głupie i płykie. Tak jak faceci, którym chcą się przypodobać. Wszyscy jesteśmy pojjebani i tyle. A co do tego porównywania się...znam takie dwudziestoparo latki poorane porodami, ze nie mogą się porównywać z nikimi...no, może z 60 latkami. Niestety. Im mniej dzieci się urodzi i im później, tym dłużej można się cieszyć w miarę dobrym ciałem (chociaż to też zależy od tego jak sie wyglądało przed ciążą - czy sie ćwiczyło i zdrowo odżywiało). Generalnie baby strasznie sypią się po porodzie. W 99%. Po nielicznych nie widać, ze nie rodziły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baby są po prostu
Po nielicznych nie widać, ze rodziły - miało być, oczywiście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lupe
właśnie w dojrzałych latach widać kto jest ile wart. Przemija powierzchowne piękno i okazuje się jak dużo warta jest osobowość. Mam 50+ i jestem szczęśliwa. Wychowałam 2 synów, są samodzielni i utrzymują z nami serdeczny i bliski kontakt. Więc chyba dobrze ich wychowaliśmy. Mamy czas i [pieniądze na coroczne podróże.Mam czas na basen, jazdę rowerem, czytam. Spotykam się z koleżankami. Kupuję sobie eleganckie ubrania (bo nadal pracuję) zawsze dbałam o siebie to i wyglądam a że nigdy nie paliłam - to nie jestem pomarszczona i jak piszecie"sflaczała" - i czekam na wnuki.Będę je rozpieszczać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drtfyghuiuojki
aeroby + dieta. popatrz na zdjecia bylej pani minister , tej ktora wystepuje teraz w tancu z gwiazdami. jaka przeszla metamorfoze. dupa w troki i do boju. systematycznie w kilka miesiecy zmienisz sie. w zdrowym ciele zdrowy duch. Potem wyrwiesz sobie 20 latka na jedna noc, lub nawet 30 latka jak bedziesz chciala. Spojrzenia mezczyzn za Toba beda wystarczajaca nagroda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w kazdym wieku co innego
jest wazne. Jak sie ma 50+ ma sie juz bardzoio bardzo wielu znajomych, w tym serdecznych, licza sie przyjaciele, rodzina,własne zainteresowania, nie trzeba przeciez szukac męza:) mozna byc bardziej naturalną. A i tak nasi dawni koledzy, ze studiów chocby traktuja nas jak dziewczyzny i tak tez o nas mówią. Moze to trudno pojac, ale my sie wszycy pamietamy z mlodosci i jakos nie widzimy tych powierzchownych zmian, wiec nadal mozna sie czuc atrakcyjnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upskaaaz
a ja sobie zrobilam zabieg odmladzajacy u dr Pawla Szymanskiego i jestem znow mloda ;) Ale powaznie to duzo zmarszczek zninelo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jennifer aniston piekna
dupa jest a w zyciu nie jest najwazniejszy wyglad, myslalam ze w tym wieku, kobiety przestaja byc tak zadufane w sobie, wpatrzone w odbicie w lustrze i zaczynaja na prawde zyc ps. niektore kobiety nigdy nie czuly sie ze soba piekne, nie czuly sie przecietne. Ciezko przezyc, ze juz sie nie jest numer jeden w towarzystwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i achh
akurat z porodami, to te, które rodzily we wczesnym wieku dochodzą szybciej do formy i nie mają tak zdeformowanych ciał jak te, co rodziły późno. Tak juz to urzadziła matka natura, młode ciało szybciej się leczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety zgadzam się z autorką tematu.. młodość zwłaszcza dla kobiety trwa zdecydowanie za krótko! do 30 roku zycia jeszcze sie w miare wygląda, ale nie oszukujmy sie po 30stce skóra zaczyna się zmieniać i to widac gołym okiem..a ja akurat jestem wyczulona na tym punkcie ze względów zawodowych. Skóra nie ma tego samego napiecia, blasku, zaczyna się tworzyć wiele drobnych zmarszczek, skóra staje się cieńsza sucha i to widac oczywiście na nogach, w okolicy kolan oraz od wewnętrznej strony ud, nawet jak sie jest szczupłym a ma do tego lekki cellulit to wieku sie niestety nie ukryj****ardzo szkodzą skórze wahania wagi i hormonów, nieodpowiednia dieta, zbyt duzo słońca. Ktoś dla kogo estetyka nie ma znaczenia nie przywiązuje do tego wagi i może pomyśleć ale one głupie.. ale dla kobiet które miały w młodości idealne ciało, dbały o nie lub pracowały w modelingu jest to dramat.. wiem co mówie bo akceptacja samej siebie jest niezmiernie ważna. Ja kiedys kochałam swoje ciało bo było piękne zwłaszcza nogi, ćwiczyłam dbałam najlepiej jak mogłam, dziś mam 32 lata robie dokładnie to samo i dałabym wiele żeby odwrócić skutki czasu, ale juz nie ma efektów.. :( tylko bezradność i pogodzenie sie z tym że czasu nie zatrzymamy. Najważniejsze w tym wszystkim jest mieć kogoś kto szczerze kocha, rozumie i dla kogo możemy sie zestarzeć z godnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zobaczcie sobie w google zdjęcia Ernestine Shepherd, ona ma 77 lat, byście powiedzieli że jest stara i brzydka? wygląda na jakieś 45 lat, kwestia dbania o siebie. Skoro dla was 40latka jest stara to co zrobicie jak bedziecie miec 80lat? no wtedy to skora rzeczywiscie jest juz nieświeza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja kiedys kochałam swoje ciało bo było piękne zwłaszcza nogi, ćwiczyłam dbałam najlepiej jak mogłam, dziś mam 32 lata robie dokładnie to samo i dałabym wiele żeby odwrócić skutki czasu, ale juz nie ma efektów.. smutas.gif tylko bezradność i pogodzenie sie z tym że czasu nie zatrzymamy. Najważniejsze w tym wszystkim jest mieć kogoś kto szczerze kocha, rozumie i dla kogo możemy sie zestarzeć z godnością. xxx no sorry ale jeśli chodziłaś na solarium, na buzi tona tapety, częste imprezy, palenie, picie alkoholu, cpanie, to sie nie dziw, że w wieku 32 lat twoja skóra jest jak u 45 latki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam właśnie 35 lat.Czy rozkwitam? nie wiem ale na pewno mam poczucie własnej wartości, no i chyba o to chodziło żyje mi się z***biście odkąd czuję się dobrze sama ze sobą. Nie jestem zbyt urodziwa wręcz odwrotnie ale od kiedy zaczęłam się szanować dzieją się cuda. podczas gdy wszyscy inni idąc na imprezę zaczynają kupować stosy ciuchów chodzą do fryzjera co nie znacz że ja nie chodzę idę ale nie przed samą imprezą.czeszę się sama ,makijaż sama a ubieram sukienkę w której nie muszę się prężyć i wciągać brzucha tylko w której czułam się dobrze ładnie i nie wulgarnie.sukienki zawsze mają ciekawy odważny kolor piękne szpilki i to wszystko. Bawię się jak diabli bo mam powodzenie a zazdrosne koleżanki i inni zielenieją z zazdrości i zastanawiają się jak to możliwe że taki pasztet i dużo starsza ma takie powodzenie.Są zazdrosne do tego stopnia że dowartościowując się mówią za moimi plecami u ginekologa że jestem biedna pożyczyła mi pieniądze na wizytę i że żyję z dzieci.A mam jednego syna i całkiem dobrze stoję .Jak czerpać poczucie z własnej wartości?pogodzić się z wiekiem być dumną ze swoich osiągnięć ,dzieci i wreszcie cieszyć się życiem że mam czas dla siebie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 31 lat, nie rodzilam, nic mi nie zwisa, piersi mam ladne i jedrne, jestem z nich zadowolona, na dole tez ciasna bo późno zaczelam uprawiac sex a i rzadko to robie wiec nie jestem na dole szeroka, dlatego smieszy mnie jak jakis idiota pisze ze 30 latka ma obwisle cycki i na dole szeroka... prawda taka ze teraz nastolatki sa na dole mega szerokie bo wcześnie zaczynają uprawiac sex, mają wiele chlopakow, a anal to juz norma, wiec nie tylko pochwy ale i o***ty maja rozciagniete. Ja mimo 31 lat nigdy nie uprawialam anala, nie polykalam spermy, a na forach czytam ze juz nastolatki i anale i polyk to norma. Nie czuje sie gorsza od nastolatki. A proces starzenia dopiero sie zaczyna przy menopauzie czyli w okolicach 45 lat, tak wiec bawi mnie pisanie ze 30latka jest stara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:44 wybacz ale po przeczytaniu twojego posta to czuje sie tylko głupsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×