Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nadia333

Związek a pieniądze ?????

Polecane posty

Gość Nadia333
rozmawiam z nim tylko że on w ogóle nie chce mnie słuchać może powinnam to zakonczyc i jestem głupia sama nie wiem za co ale go kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ***groteska***
Nie kochasz jego tylko swoje wyobrazenie o nim wiesz jaki jest ale nie dopuszczasz tego do siebie... wyobrazasz sobie ze jest cudowny i zapewne myslisz wtedy tylko o dobrych chwilach usprawiedliwiajac jego naganne zachowanie Przeczytaj od poczatku do konca co o nim napisalas czytaj tyle razy az dotrze ze powinnas od nieog uciekac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nadia333
ja sama nie wiem co mam robic zanim napisalam nie uważałam tego za jakis wielki problem myslalam tylko ze ma takie glupie zachowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aksjoche
Cześć, ja również mam 20 lat, i mam faceta który ma 35, poznałam go jak podjęłam pierwszą pracę jako asystentka prezesa i tak się zaczęło, w tygodniu praca w weekendy studia. Od razu sobie spodobaliśmy, i zakochaliśmy się. Jestem przeszczęśliwa , i wiek tu nie ma nic wspólnego. Licz się osobowość dwojga ludzi , ich wartości, szacunek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ***groteska***
Aksjoche Dziewczyno a kto mowi ze roznica wieku w zwiakzu jest zla Najpierw przeczytaj ze zrozumieniem o co chodiz w temacie a potem sie wypowiadaj. I dobrze zastanow sie nad sensem i jakoscia zwoazku autorki. Twoja wypowiedz jes tu zbedna nic nie wnosi do tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zinnka
Nadiu, dziewczyny maja racje....nie wolno uzalezniac sie od zadnego faceta. Bo jak jest dobrze, to super, ale jak zacznie byc zle to co wtedy? Wyrzuci cie z domu? bedzie wydzielal jedzenie ? Nie jestes jego zona, nie masz zadnych praw do jego kasy. Musisz miec wlasna, zeby nigdy nikogo nie prosic o przyslowiowe waciki....Masz 20 lat. To piekny wiek, ale za szybko zamieszkalas z mezczyzna. Nie zdobylas z pewnoscia wyksztalcenia, nie zdobylas zadnego zawodu. Cale zycie chcesz byc na cudzym garnuszku? A co na to twoi rodzice? Czy rozmawiaja z toba o twojej przyszlosci? Posluchaj, nie ma znaczenia, czy on sie godzi na twoja prace czy nie. Jezeli cie kocha i chce dla ciebie jak najlepiej, to powinien to okazac. I wesprzec cie w realizacji. Tymczasem on cie tlamsi. Zniewala. To nie jest milosc, tylko potworny egoizm. Otrzasnij sie wreszcie, poki nie jest za pozno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MYREK_M
Przeczytałam cały topik i mam wrażenie, że wcale nie chcesz usłyszeć tego co sądzą inni. Nie wiem, może boisz się prawdy? Różnica wieku nie jest zła, ale faktem pozostaje, że ten człowiek tobą manipuluje, a ty łatwo ulegasz. Pomyśl co będzie za kilka lat, kiedy ty pewnie urodzisz dziecko, nie będziesz miała żadnego doświadczenia w pracy, a związki z czasem nie są tak cudowne jak na początku. On się gniewa, że idziesz do pracy, a ty łatwo ustępujesz. Może warto się zastanowić, zabezpieczyć sobie przyszłość? Decyzja należy do ciebie. Może kiedyś będzie źle, będziesz chciała odejść, ale co z tego jak nie będzie dokąd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pewnie tobie juz to pisali
ale przynajmniej postaraj się spojrzeć na Twoją sytuację z innej strony. Teraz masz 20 lat, nie pracowałaś, siedzisz na garnuszku u faceta, masz tyko to, co ci da. Wiesz czego on się boi?? Tego,że gdybyś poszła do tej pracy, zarobiła SWOJE pieniądze, może poznałabyś INNE życie to rzuciłabys go w trzy dupy!!DLatego "nie pozwala" Tobie pracować, uzależnia Ciebie od jego osoby, robi to "na przyszłość", bo wyobraź sobie teraz taką sytuację, że za parę lat zainteresuje się kimś innym, zacznie z kims romans, a ty co wtedy zrobisz?? Będziesz siedziec grzecznie na dupie, bo a) nie pracowałaś, więc będzie ci ciężko coś znaleźć bez doświadczenia b) będziesz bała sie odejść "bo co ja bida pocznę bez niego?" c) będziesz mu "wdzięczna" za niańczenie Ciebie przez ileśtam lat. Ale teraz to ja (jak również wiele innych osób) możemy Ci to pisac i pisać, wiem,że to nie dochodzi do Twojej świadomości, bo myślisz o tym co "tu i teraz", ale zobaczysz,że pewnego dnia możesz obudzić się z ręką w nocniku, czego Tobie nie życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nadia333 Byłam na tyle głupia, że zarabiałam na dom, wybiegałam mieszkanie ( gruntownie wyremontowane ), a mój były nawet rachunków za nie nie chciał płacić. Po latach opuściłam ręce, myślałam, że coś zrozumie, że zawalczy o rodzinę. Efekt - rozwód. Teraz wychodzę powoli na prostą, daję sobie radę samodzielnie. Jeśli go nie kochasz to daj sobie spokój, jeśli kochasz, to uświadom mu, że źle postępuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×