Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ggggggggggggg

czy ja jestem niewrażliwa?

Polecane posty

Gość ggggggggggggg

przed chwilą na innym forum osoba, którą uważam za niewrażliwą napisała mi , że to ja jestem niewrażliwa i się obraziłam na tę osobę. Naprawdę. Jak śmie ktoś tak pisać? Co zrobiłam, że nic nie zrobiłam, a już jestem niewrażliwa - czy to jest mądre tak osądzać ludzi? Co o tym myślicie - żebym mu napisała coś, zwyzywała. Nic i od razu oskarżenie, że jestem niewrażliwa. Nawet 1 przekleństwa mu nie powiedziałam. Tylko sie podpisałam ANTYX bo ta osoba ma ksywkę X. Ale to świadczy, że jestem wrażliwa bo widzę jaki to czubek i tyle. No obraziłam się :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osobiście to proponuję
odwiedzić jakiegoś specjalistę, bo czytając twoje wypowiedzi na różnych tematach jestem zniesmaczona. Musisz się strasznie nudzić i nienawidzieć ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggggggggggggg
jeszcze ta osoba napisała mi , że mam chaos w duszy - nic o mnie nie wie - kilka poglądów tam napisałam i już CHAOS W DUSZY MASZ MOIM ZDANIEM. I zaraz pdochwytlie pytanie - czy jesteś szczęśliwa? NIE! - odpisałam i nie jego sprawa. czy dobrze zrobiłam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggggggggggggg
Sorki za chaos, miało być: przed którą chwilą na innymnapisała niewrażliwą forum osoba, uważam za mi , że to ja jestem niewrażliwa i się obraziłam na tę śmie osobę.zrobiłam Naprawdę. Jak ktoś tak mądre ? Co , że jest nic pisaćnie , a już jestem niewrażliwa - czy to tak osądzać zrobiłamludzi? Co o tym niewrażliwa - żebym mu napisała coś, zwyzywała. Nic i od myślicie razu oskarżenie, że jestem . Nawet 1nie powiedziałam przekleństwa mu . Tylko obraziłam sie ANTYXjestem bo ta osoba mawidzę ksywkę X. Ale toczubek świadczy, żetyle wrażliwa bo jaki to i . No się podpisałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggggggggggggg
Dlacego mam nienawidzić ludzi? Nie przepadam za nimi ostatnio bo są głupi. Zaraz nienawiść. dziś rano i wczoraj wieczorem doszłam do wniosku, ze obecnie uczeń i nauczyciel to jest tylko kariera i papier. Czy tak powinno być? No bo wiecie - mnie sie to wszystko już kłóci. Czego ten uczeń chce? I doszłam do wniosku, że to ma być kariera tylko i nic poza tym bo...tak chce uczeń. No ale przecież to sensu nie ma, nie? I w ten sposób ten uczeń sam mi wyjaśnił, że to nie ma sensu , żebym ja sie starała. No ale nienawiść moja do takiego cżłowieka to za duże słowo. I tylko taki mam zniesmaczenie, że mogłai dyrekcja dać święty spokój bo wiecie - dziś doszłam do wniosku, że byłam debilką myśląc o tym uczniu. No ale co - to dyrekcja o nim myślała bardziej? No to bym nie musiała teraz tak przeorganizowywać swojego życia i filozofii życiowej a muszę bo wyszłam na kompletną kretynkę. I tylko tam sie zastanawiam - czego ta młodzież chce. Bo ja chciałam jakiegoś wzoru, a oni? Dyrekcji? Nie wiem, nie wiem , nie wiem... ale nienawiść? Nie - to nie ja. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggggggggggggg
Może mają lepsze rodziny ode mnie i te wzory mają w rodzinie ,nie? Może ja źle myślałam? No ale sama strona merytoryczna WIEDZA - no to moralne wzory mają i ich nie potrzebują , a wiedza? No to wiedzę też mają w domu i po co im ja? Niczego nie rozumiem już powiem wam. Ale raczej już sama siebie znienawidzę za to. No to gdzie oni mają wzór jak w tej pracy postępować? W ...pracy, tak? No w pracy, a gdzie? Bo szkoła im niepotrzebna. Szkoła to MOJA kariera ma być. Tak mi tu wychodzi LOGICZNIE Z MOJEGO ŻYCIA, że jakbym się chciała skończyć uczyć to wyłacznie dla mojej własnej kariery - nie dla pracy, nie , nie - wyłącznie dla jakiejś niekreślonej szkolnej kariery. scenariusz filmowy i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ggggggggggggg
No wiecie ja się uczyłam, żeby mi sie to przydało w pracy - mnie a także moim uczniom, którzy będą mieć jakiś MERYTORYCZNY wzór. No nic z tego. Ani uczeń nie potrzebuje merytorycznego wzoru ani ja nie potrzebuję pracy? No ja potrzebuję pracy ale co - no nie za bardzo rozumiem - sama siebie mam podziwiać czy co? No to też możnaby było ale tak musiałam osiągnąć leciwy wiek swój żeby do takich wniosków dojść? I teraz powiem wam - całe moje życie zawowode to jedna zaradność - to moja troska o wszystkoa traktowana jestem jak prezes klubu sportowego, który skończył AWF i za to miał wszystko. No to jest to normalne? Przez to chyba mnie ciągle tak łeb boli bo po AWFie nie jestem, a prezesem klubu sportowego też nie pamiętam żebym była...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×