Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klaryseczka

ile można wypic przy swoim facecie?

Polecane posty

Gość klaryseczka

Przy moim facecie nikt nie może wypic piwa.Kazdy jest wtedy alkoholikiem.Jego siostra,wujek ,koledzy z pracy.Ja nigdzie nie wychodzę.Jak wypije jedno piwo czy lampkę wina ,to juz jestem alkoholiczką.Czy to normalne,bo juz jestem u kresu sił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dupa dupa Panie Paździoch
a najpierw napisz dlaczego z niego jest takich abstynent bo na takie myślenie wpływa wiele czynników zewnętrznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wez ty sie puknij w leb
debilka i debil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja powiem tak......
no wiesz ja nie widzę nic nienormalnego w tym że ktoś w ogóle nie pije ....natomiast nienormalne jest to jak Twój facet zachowuje się w otoczeniu ....nie ma prawa nikomu narzucać swoich przyzwyczajeń a tym bardziej obrażać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ibanez1
...to masz nieciekawie, nie zazdroszczę Ci. Pamiętaj że tak możesz mieć długo jak związek będzie formalny:(, więc zastanów sie 2 razy. Wszystko jest dla ludzi, tylko z umiarem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm.... dużo :D Nas jakoś na początku randkowania wzięło na rozmowy przy obiedzie... a że do obiadu było wino, to poszło najpierw jedno, potem drugie, później trzecie... I znalazło się jeszcze trochę wódki.,.. Dopiero w nocy odczuliśmy skutki oboje :P Od tego czasu sobie pijamy szampana wieczorem, a jak gdzieś wychodzimy po po 2 piwa albo drinki ;) I ani ja jemu ani on mi o alkoholizmie nie mówimy ;) Twój facet musi mieć jakąś traumę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczkaaaaaaaaaaaaaaaa
Nie wiem dlaczego.Jak sie poznalismy juz tak było.Fakt,że piwko wypiliśmy dwa lata temu(jak sie poznalismy).Więc nie widziałam problemu.Teraz wszystkich nazywa alkoholikami.Po jednym piwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczkaaaaaaaaaaaaaaaa
Właśnie też uważam ,że wszystko jest dla ludzi.Mam juz dośc ,bo dla mnie wypicie piwa czy lampki wina nie jest grzechem.i nie codziennie,a w sobote wieczorem.Obraza sie,krzyczy i wyzywa.Mamy po 28 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczkaaaaaaaaaaaaaaaa
Debilka i debil?no to mam podsumowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dupa dupa Panie Paździoch
Może miec w rodzinie bliską osobę która kiedyś była alkoholikiem... Albo sam kiedyś był a nawet nie wiesz o tym. Moja koleżanka ma chłopa który jest niepijącym alkoholikiem a ona też nie pije. Bo jej matka była alkoholiczką. Mam też kolegę którego ojciec zapił się na śmierc i on nie pije bo się boi że to samo z nim się stanie. Jest wiele do myślenia dlaczego. Ale jeśli sama tego nie wiesz to może czas najwyższy porozmawiac ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ibanez1
...i nie wiem czy znowu nie wpuszczanie nas w maliny, czy poważnie tak piszesz:). Tego kwiatu jest pół światu...odpuść sobie, będzie jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczkaaaaaaaaaaaaaaaa
Powaznie piszę i krew mnie zalewa,jak ktoś pisze,że debilka jestem. Dla mnie to jest problem,bo się z tym wczesniej nie spotkałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ibanez1
....wiesz, widziały gały co brały....dlatego będziesz miała takie komentarze, niestety. Nic z tym nie zrobisz, po prostu nie pij nic, nie spotykaj ze znajomymi w pubach itp....Zawsze jest filharmonia, można do kościoła zawitać jeśli Ci to odpowiada....i to nie żart. Tylko tak całe życie? 28 lat? Wszystko przed Tobą:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja powiem tak......
a próbowałaś z nim porozmawiać skąd u niego taki uraz do alkoholu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczkaaaaaaaaaaaaaaaa
Mam przerabane.gały miały różowe okulary jak brały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ibanez1
....ja tego nie oceniam, na pewno były różowe jak brały:), natomiast życie weryfikuje nasze marzenia:(, tak jest i wtedy trzeba wybrać. Czas pokazuje jacy jesteśmy i nie umiemy grać przez 24 godziny...więc moim zdaniem rozmowa nic nie da. On sie nie zmieni, nawet gdyby tolerował 1 czy 2 piwa, a jak zostaną dłużej u znajomych to co? Jazda potem? ...Nie poświęcaj się, masz 1 dno życie....tylko....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczkaaaaaaaaaaaaaaaa
Rozmawiałam.I nic nie wiem.Powiedział mi tylko,że ma słaby żołądek i nie może pic,ale po co te uwagi do innych?to sie w ogóle nie trzyma kupy.Czy na Boga wszyscy sa alkoholikami,czy on jest lekko rabniety? Raz ze mna wypił piwo jak się poznaliśmy.Paranoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ibanez1
...czytaj ze zrozumieniem i wyciągaj wnioski...bo tego nie robisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczkaaaaaaaaaaaaaaaa
Ibanez,my nie zostajemy dłuzej u znajomych niz 45 min.W soboty,ja mam zamiar to skończyc,bo nie mam poprostu siły.czytam twoje posty ze zrozumieniem,tylko mój post wrzucili przed Twoim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×