Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Magda22...

Czy to milosc?

Polecane posty

Gość Magda22...

Od ponad 2 tygodni spotykam sie z facetem, wczesniej pisalismy na gadu. Nie jest to znajomosc internetowa, poznalismy w sposob nietypowy, a jednak w realu.W czasie naszej znajomosci zakonczylam dosc dlugi zwiazek, nie bede pisac dlaczego poniewaz kazde z was napisaloby ze zrobilam dobrze. I teraz ten dopiero co zapoznany facet twierdzi ze kocha. Jest to mozliwe? Po tak krotkim czasie stwierdzic tak znaczacy fakt? Ja moze wstyd sie przyznac szukam w nim pocieszenia, chwili zapomnienia. Choc chlopak wydaje sie byc mily i dobry, dba o mnie. Nie wiem co o tym myslec. Uwierzyc mu? Co szybko sie zaczyna ponoc szybko sie konczy. Boje sie, chce sprobowac, a w glowie wciaz pojawiaja sie wspomnienia bylego. Co wiecej moze i ja czuje sie zauroczona. Czasem nie wiem czy nie lepiej byloby zakonczyc ta znajomosc. Przepraszam jesli malo skladna jest moja wypowiedz, trudno wydobyc sens z czegos czego samemu sie nie rozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JEst Tobą zauroczony i to słowo pcha mu się na usta samo :), nie sądze, ze kocha, po prostu jest zauroczony:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie to zbyt wczesnie zeby móc mowic o milosci, wybacz ale tak myślę :) Po 2 tygodniach mozna powiedziec co najwyzej ze sie sobie podobacie, lubicie ze soba przebywac albo ze to jest zauroczenie. Nie wiem, moze zbyt powaznie podchodze do tematu, ale takie jest moje zdanie. A ta zmora poprzedniego zwiazku...wiem co czujesz, bo sama mam podobnie. Ale tlumacze sobie to w ten sposob, ze cos sie po prostu skonczylo i ze to naturalna kolej rzeczy, ze spotyka nas cos nowego :) wiec nie zamykaj sie na nowe doswiadczenia czy znajomosci, bo prawda jest taka, ze nie masz nic do stracenia. Ale jesli postapisz inaczej, moze sie okazac, ze stracisz bezpowrotnie bardzo wiele :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda22...
Dzieki za odpowiedzi. Smutasku coz, gdybym nie wiedziala dlaczego zerwalam to moze byloby mi bardzo ciezko, a tak po prostu tesknie i wspominam. Sa chwile, w ktorych rzucilabym wszystko i wrocila, tym bardziej ze wiem, ze on chce, a jednak tego nie zrobie. Na razie ciezko podejsc mi do tego tak, ze cos sie skonczylo i teraz czeka mnie nowe zycie. Nie potrafie az tak szybko zapomniec. Dlatego czasem wstydze sie swojego podejscia ale wiem ze ten nowy facet pomaga mi,wypelnia czas i pozwala nie myslec. Chce sprobowac ale z drugiej strony boje sie , ze z czasem zacznie mi bardziej zalezec a on okaze sie bezmyslnym typkiem, skoro tak szybko potrafi nazwac to co czuje miloscia i nagle stwierdzi, ze ta jego milosc sie skonczyla, tak jak kaze zauroczenie...Ciezko mi ufac, uwierzyc, Echh....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawda w sercu
a zastanawialas sie, ze Ty mozesz tego nowego faceta zranic? Z tego co piszesz, to nie pogodzilas sie jeszcze z przeszloscia do konca, nie uporzadkowalas swoich emocji, mimo, ze nie chcesz byc z eksem. Jestes emocjonalnie zawieszona miedzy przeszloscia ( nie zamknelas jej do konca) i tym co sie dzieje z nowym facetem ( nie masz pewnosci czy chcesz z nim cos budowac). Moze on jest w Tobie mocno zauroczony i chce budowac zwiazek z Toba, moze za szybko wyskoczyl z tak waznym wyznaniem, ale moze miec dobre zamiary wzgledem Ciebie. Zastanow sie czego sama chcesz, a nie czego ten nowy chce i zrob porzadek z emocjami, zamknij przeszlosc do konca i nie rob z chopaka plastra na rane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×