Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kobietą być

kobiecość - na czym polega?

Polecane posty

Gość kobietą być

na czym wg. was polega kobiecosc, w czym tkwi urok kobiety? chodzi mi zarowno o zewnetrznosc jak tez sprawy wewnetrzne, psychiczne, zachowanie itp. i jak te sprawy maja sie do siebie - czy kobieta kobieca psychicznie a niekobieca zewnetrznie jest kobieca czy tez te sfery musza sie dopelniac aby kobieta mogla emanowac kobiecoscia? refleksja na ten temat naszla mnie po kolejnym spotkaniu kobiety ktora nie pozwala oderwac od siebie wzroku. wydziela jakas tajemnicza energie, nic nie mowiac i nic specjalnego nie robiac wzbudza zainteresowanie. skad to sie bierze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z żalem musze stwierdzić że ostatnio najczestszą cecha u kobiet jest zazdrosc, moze ty wyjasnisz, czemu inne kobiety emanuja taka zawiscia do tych ładniejszych, badx nawet nie ladniejszych tylko innych kobiet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uwazam ze prawdziwa kobieta powinna byc damą.. delikatna i subtelną no i plus to co wymienil Cham oczywiscie :D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobieta musi byc zadnaba, czysta i ładnie pachniec, musi byc wrazliwa i subtelna a nie rzucac miesem na prawo i lewo, jak widze wytapetowana laske która idzxie z druga taka i co drugie slowo slysze kurwa, ja pierdole to nóz sie otwiera...w takich nie ma za grosz kobiecosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietą być
zawistnosc kobiet tez jest dla mnie tajemnica :) ale nie ta cecha mnie w nich nurtuje. poza tym nie wszystkie sa zawistne. choc odnosze wrazenie ze ich duza czesc. a to COŚ o czym pisze maja tylko nieliczne. coz to musi byc ze kobieta ktora widzi sie pzrez chwile, nawet nie zamienia z nia zdania potrafi na tak dlugo utknac w pamieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki jeden facet :D
a jednak duzo jest tutaj topików pt "jestem ladna, mila, zadbana, zgrabna, dlaczego wciąz sama, dlaczefgo nikt mnie nie chce"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietą być
autorko ostatnio spotkalam taka osobe, ale nie chodzi mi o nia tylko ogolnie o takie kobiety ktore przyciagaja uwage i emanuja kobiecoscia niewiadomo skad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietą być
ja jestem kobieta, a watpie zeby ta kobieta ktora zwrocila moja uwage byla dla mezczyzn nieatrakcyjna. wiem ze to cos jest nieuchwytne i mozna to roznie postrzegac. ale generalnie co sklada sie na kobiecosc. albo np. jakie cechy - co w zachowaniu, wygladzie, charakterze nie powala uznac kobiety za kobieca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietą być
takie kobiety wydaja mi sie zawsze perfekcyjne i czuje jakis dystans miedzy nami. boje sie takich kobiet. a sama chcialabym taka byc. nie wiem czy tak se da. czy moze trzeba to w sobie meic od matki natury. ale mam nadzieje ze moze da sie cos takiego u sdiebie wypracowac. kiedy analizuje ten konkretny przyklad kobiety ktora mnie tak zaintrygowala ostatnio to mysle ze to na pewno totalnie zadbany wyglad, nutka pewnosci siebie (ale jakas taka ze srodka bo nawet nie wyrazila jej odzywajac sie - milczala) no i cos... cos jeszcze. bo jets mnostwo zadbanych, pewnych siebie kobiet ktore jednak takiego wrazenia nie robia. nie wiem to jakis magiczny miks...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietą być
delikatnie pomalowana, blondynka, ulozone wlosy, ubranie w kolorach przygaszonych - szary, czarny (wiec nierzucajace sie w oczy), nie wiem czy to ma znaczenie - w ciazy;) wiec maly brzuszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietą być
miala wlosy ok. do polowy szyi - wiec brak tego elementy uwazanego za kobiecy -dlugie wlosy figura tez nie taka jaka teraz uwaza sie za idealna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Róża777
Dla mnie to jest to "coś". Oczywiście kobieta powinna być zadbana, ale bez przesady, czysta. Pamiętam taki angielski film (ogladałam go w UK), grała tam bardzo przeciętna wizualnie aktorka, a obok niej aktorki jak lalki, ale to właśnie ta mniej niz przeciętna wygąadem grała główną rolę i nie można było od niej oderwać wzroku - to jest chyba talent, inteligencja, wrażliwość, nieuchwytny seksapil, etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietą być
ja chuda nie jestem, raczej szczupla, ale caly czas chce troche przytyc. uwazam ze okragle biodra, posladki itd. dodaja kobiecosci. kosci nie sa kobiece. ale tez bez przesady grubosc tez a;dna nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akurat uwierze,
że kobieta ma być subtelna, delikatna bla bla... niby taka właśnie jestem, a wszędzie słyszę, że za skromna, że faceta nie znajdę. Mężczyźni też to potwierdzają. Skręciłam kostkę na spacerze, zaczęłam kuśtykać i co słyszę? - przesadzasz, bo za delikatna jesteś! Mówiłam, że lubię kwiaty, sama w domu pielęgnuję kilka okazów i mam na balkonie. Od trzech lat żadnych nie dostałam, ani na urodziny, ani na dzień kobiet (teraz tylko smsy albo bezosobowe świece, czekoladki, alkohol itp.) Poza tym słyszę, że jestem za dobra - cokolwiek to znaczy, bo za taką się nie uważam, każdy ma wady, no chyba, że jak się nie przeklina, nie imprezuje co tydzień, nie rozpycha łokciami, to już jest dziwne. Słyszę porady w stylu załóż mini, odsłoń dekolt, tylko że mnie nie kręci cieknąca ślinka i głupie zaczepki przypadkowych mężczyzn. Gdy przechodziłam okres "buntu" w stosunku do mężczyzn, tzn. nie potrzebowałam ich, wszystko robiłam sama, nie oczekiwałam pomocy i sztucznych uprzejmości, traktowałam ich jak kumpli to faceci garneli się jeden za drugim. Gdy złagodniałam, chciałam się czasem przytulić, narzekałam kokieteryjnie na wysokie obcasy, pokazałam swoją wrażliwość względem zwierząt i dzieci... mężczyźni uznali, że jestem naiwna, przewrażliwiona i zbyt romantyczna. Po prostu fantastycznie. Dlatego trudno mi teraz wasze opinie traktować poważnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietą być
czyli nauczyc sie tego nie da... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobietą być
to tez zalezy od mezczyzny na pewno. ale wiesz jest jeszcze taki mechanizm ze faceci czesto boja sie kobiecych kobiet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobra, wiem, że zaraz mnie ktoś skrytykuje ;) ale cholernie interesuje się astrologią(nie tylko horoskopami jak pewnie większość pomysli) myślę, że znaczenie ma tutaj także taka magnetyczna siła związana z oddziaływaniem naszego znaku zodiaku. Najbardziej pożądany zazwyczaj znak to skorpion, który wręcz emanuje seksapilem i co dziwne niekoniecznie musi być bopski z wyglądu innymi znakami które przyciągają są: baran(żywiołowość i radość życia), panna(ze względu na niewyjaśnioną aurę tajkemniczości i niezdobycia) ale każdy może mieć to coś ;) Ja uważam, ze kobiecość kryje się w naturalności. Kobieta musi być zadbana. Nie chodzi o to by mieć wymiary bogini ;) ale ładne paznokcie, czyste schludne ubranie ;) umyte włosy, świerzy oddech, łądny zapach ;) Do tego ton głosu. Żal mi moich koleżanek, które na lekcjach piszczą przeraźliwie i non stop się chichoczą z bardzo głupich żartów -.- Podobno mężczyźni zwracają nieswiadomie nawet uwagę na to w jaki sposób się poruszamy ;) Dlatego moim zdaniem lepiej załozyć płaskie buty i chodzić zgrabnie niż wcisnąć szpile i chwiać sie na każdym kroku bądź też miec postawę mastodonta ;D - a mam takie koleżanki ;) Pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aa tam.. gadanie.... nie wolno wchodzić w jakąś rolę... od dziś będę "kobieca" ... trzeba być sobą i zachować złoty środek... ta magia, o której mówisz.. to jest pogodzenie się ze sobą, z własnymi lękami i kompleksami. Kobieta powiedziała sobie, że może nie jest idealna, ale i tak jest fajna.. To jest ta naturalna pewność siebie.. Ja już nie mogę słuchac koleżanek, które wyglądają ok, narzekają, że mają za duży palec u nogi... albo z tego wyrosną, albo aa nie wiem... pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akurat uwierze,
aha i jeszcze jeden stereotyp. Panowie najczęściej szukają na żonę kobietę, która lubi zajmować się domem, umie gotować itp. Raz popełniłam ten błąd i się do tego przyznałam, że lubię domowe zajęcia i okazało się, że jestem mało ambitna i że pewnie szukam męża z kasą. Fakt, że skończyłam studia i pracuję (choć mnie to biuro trochę nudzi) jakoś przestało mieć znaczenie wobec takiego wyznania. Inna sprawa, że ktoś może to wykorzystać, więc przed przyznaniem się do tego serdecznie przestrzegam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akurat uwierze,
sprawdziłam, to jest mamut, haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahaha ;D No, że dziweczyna idzie na tych szpilach i jej się wydaje, że jej sylwetka jest teraz taka cudowna ;D A wygląda to tak, że idzie mocno pochylona do przodu aby utrzymac równowagę ;) a że mastodonta ;D hahaha bo idąc w ten sposob wydajemy się o wiele cięzsze i potęzniejsze niż jesteśmy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja i tak nie lubie szpilek... nie lubie stawiac takich maultkich kroczków, lubię chodzić szybko, to jest takie niewygodne.. do faka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×