Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość krooopkaaa

ślub za 2 mies, a mi się śni, myśle o kimś z kim byłam wcześniej,wątpliwości

Polecane posty

Gość krooopkaaa

Z moim narzeczonym jestem od kilku lat w związku, poltora roku temu rozstalismy sie, mielismy caly czas kontakt, ale prze zpewne roznice zdan nie widywalismy sie itp. Wtedy poznalam kogos, kogos z kim rozumialam sie bez slow, smialismy sie razem, plakalismy, spedzalismy 24/h razem, przez rok czasu. Jednak wynikły pewne sytuacje i musialam zostawić jegi i tamto życie. Bardzo to przezylam, mialam depresje. Moj narezczony nic nie wie o tamtym. Mi dlugo zajelo dochodzenie do "normalnosci" plakalam ukradkiem, nie spalam po nocach, meczylam sie bardzo. Wrocilismy do siebie z tym chlopakiem z ktorym bylam juz kilka lat.za 2 mies mamy slub. jakos sobei wszystko poukladalam w glowie, potrafie nawet byc szczesliwa, jednak czesto wracaja mysli o M. ( kims z kim bylam przez rok)Czasami, rzadko spotykamy sie, wtedy wracaja wszystkie mysli, wspomnienia, siedzi to jakos we mnie.. chcialabym si ejuz uwolnic, a nie umiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta saama ona
Dobrze Cie rozumiem autorko-bo jestem w podobnej sytuacji...:/ miałam tak samo jak Ty i chociaż jestem z moim narzeczonym(ślub w przyszłym roku) nie potrafie wybić sobie tamtego z głowy..a Tym bardziej jeśli juz sie pokłócimy z moim to ja płacze i wspominam tamtego Eks..:/ Najgożej jak mi ktoś powie a widziałem go dziś....etc. :/ Boli...bardzo boli nie potrafie sobie wybić tego z głowy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po prostu kochacie tamtych, a serce nie sługa; czyżby ślub z rozsądku, a nie z miłośći?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxLLLLxxx
ciężka sytuacja.. dobrze przemysl ten Ślub! świat się nie zawali- to decyzja na całe zycie!!! juz zawsze będziesz mysleć o M. i jesli cos będzie nie tak w Twoim małżeństwie bedziesz się obwiniać. Przemysl to! A możesz być z M.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krooopkaaa
Ta sama ona- a jak u Ciebie wygladala sytuacja, czemu nie jestes z tamtym, ktorego wspominasz? Czy slub z rozsadku? w pewnym sensie na pewno, ale tez na pewno na swoj sposob kocham narzeczonego. Ale M. tez wspominam baardzo czesto, a jak sie poklocimy z moim narzeczonym to tez wspominam z podwojona sila:( skomplikowane jest to wszystko... slub za 2 miesiace, a ja mam czasem tyle watpliwosci, ze nie wiem co robic. DO tego, wiem, ze to cholernei glupie, ale boje sie powiedziec M. o slubie:( wiekszosc znajomych juz wie, ale jemu nie mam odwagi powiedziec, tymb., ze on chyb ajeszcze ma jakakolwiek nadzieje, chyba mnie kocha i nienawidzi na swoj sposob:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krooopkaaa
xxLLLXxx - niestety na chwile obecna nie ma szans bysmy byli z M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sammer
Wiesz co odłóż ten ślub na jakiś czas ąz będziesz pewna.Ja czasami wspominam czasy kiedy byłam ze swoja pierwsza miłością fajnie było,roztaliśmy on miał problemy z alkoholem.Teraz jestem ze swoim narzeczony i czasmi myślę sobie jak to było kiedyś i nie chciałabym wrócić do byłego.Może poprostu czujesz sentyment?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdolee
jakie frustratki? To po hója wychodzicie za mąż skoro myslicie o innych? Bo co? Kolezanki juz dawno sie ozeniły to wy tez chcecie im pokazac ze nie jestescie gorsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejbisi
sammer - glupio jej radzisz zeby odlozyla slub na nie wiadomo kiedy. Albo wóz albo przewóz, niech sie zdecyduje. Jej narzeczony tez ma ludzkie uczucia, tez chce sobie ulozyc zycie z kobietą ktora go bedzie kochala i nie mozna mu nagle powiedziec ze sie przeklada slub na nie wiadomo kiedy. Myslisz ze on sie nie spyta dlaczego ona chce przekladac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewewe
To rozstalas sie 1,5 roku temu. Rok bylas z innym i wrocilas do bylego i slub macie za 2 miesiace? Troche dziwne zeby zaraz po powrocie slub planowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krooopkaaa
tak wlasnie bylo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewewe
Za szybko. Na poczatku po zejsciu sie jest idealnie pozniej znow pojawia sie rutyna, normalnosc i wychodza problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta saama ona
Do autorki----My rozstaliśmy się raczej z mojej winy...i może dlatego tyle o nim myśle..:/ niewiem. Do siebie szans wrócic raczej nie mamy..I ja tak samo kocham mojego obecnego i to nie ślub z rozsadku(no może nie na 75%) :p Kocham bo bardzo bardzo ale jednak zdarzają sie takie dni w miesiącu,kiedy poprostu przychodzą wspomnienia..żal...... Naprawde bardz Ci współczuje,bo wiem co czujesz:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiciaak
powiem Ci szczerze, że pomimo iż mi też zdarza się myśleć o moim byłym z którym byłam 4 lata w momentach kiedy jest mi źle,albo coś mi nie wychodzi z mężem się nie układa. Jednak za żadne skarby nie zamieniłabym go na ten swój "ideał" za wspomnień bo przez ten czas uległ poprawie widzenia, a w rzeczywistości jest szarym zwykłym facetem i nie najlepszym mężem jak słyszałam od jego żony. Weź swojego narzeczonego pod rękę i dumnie krocz z nim do ołtarza, a czasem z łezką w oku powspominaj M, bo czasem dobrze odbiec od rzeczywistości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×