Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Tiramisu25

Czy kot wypadł wam kiedyś z okna?

Polecane posty

Bo moja ostatnio ciągle wchodzi na parapet, a to 4 piętro, jakby mi spadła to by się na miejscu zabiła :/ na dole beton... trzeba pilnować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój kiedyś spadł z dachu jak w biegu chciał lecącą jaskółke złapać :D Jak trzepnął łbem o ziemię to pół dnia chodził zamroczony :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MOJA KASKADERKA JUŻ DWA RAZY A SIÓDMEGO SKAKAŁA !!! I NIC... MUSIAŁAM TYLKO PO NIĄ ZEJŚĆ ;) ZA PTAKAMI GONI...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fkkfnnnnnnnn
Bossshh jakie wy jesteście durne. Oczywiście, ze kot może nie tylko wypaść z okna i zrobić sobie krzywdę, ale zgubić się i więcej nie wrócić. No ale czego się spodziewać po pannie pyskatej pandzie, która znęca się nad własnym kotem. Zwierzaki czasami naprawdę mają pecha trafić na porąbanych właścicieli..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fkkfnnnnnnnn
i drugi popaprany idiota, co się chwali ze kota sam wyrzucił za okno:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie tam.kot nie wypadnie.. złapie sie najwyżej pazurami. chyba, że kot samobójca ;o a mi wypadł kiedyś, właściwie ja go wywaliłam bo zrobiła kupe u mnie w pokoju!! ale okno było nie całe 2 metry nad ziemią, a kot wciąż żyje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość feromeo
Odpowiedzialny właściciel zabezpiecza okna. Tak, licytujcie się dalej, komu z wyższego piętra wyskoczył i przezył:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta to teraz wszyscy
grupowo wypierdolcie swoje koty z 7 piętra , bo jakiś łom powiedział , że jemu kot to przeżył . No dalej debile .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fkkfnnnnnnnn
Następna idiotka:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta to teraz wszyscy
Albo jeszcze lepiej , zrzućcie twoje koty z najwyższego budynku jaki znacie , a może spróbujecie z psami :O ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samoa
moja kocica raz wypadla z okna w nocy. Nie wiem dlaczego. Na szczescie to pierwsze pietro, nic sie nie stalo kotce, znalazlam ja rano wystraszona w ogrodku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odpowiedzialny wlasciciel zabezpiecza okna? Jak? poza tym jestem na wynajmowanym, nie moge tu robic zadnych przeróbek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kate1973
Witam, Mój kot cały czas siedział na parapecie na zewnątrz okna. Nic się nie działo aż do dziś.Podeszłam do okna żeby go z tamtęd zabrać a on się wystraszył i spadł na szczęście w nieszczęściu to tylko 1 piętro i na dole jest ogródek. Jest trochę poobijany i wystraszony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mial mial mial
moj wczoraj wypadl z balkonu ja go w calym mieszkaniu szukalam a ten lezal pietro nizej u sasiada na dzaszku jak zaba musialam sie wychylic i go wciagac co najgorsze ze on to zawsze robi wriat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggjjjjjj
mój codziennie wyskakuje z okna bo mieszkam na parterze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mial mial mial
koty maja (prawie) zawsze szczescie kot mojej mamy tez dzien w dzien wyskakuje z 1 pietra jak mu sie znudzi to mialczy pod oknem i to jak male dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wertysssska
Ja moją kotkę kiedyś przez przypadek zamknęłam za oknem w nocy. Na 5 piętrze. Jest czarna i jej nie zauważyłam. Dzięki Bogu nic jej się nie stało! Na szczęście zawsze upewniam się czy wszystkie zwierzaki są 'na miejscach', więc spędziła tam może z 5 minut, ale mogłam ją stracić! Zawsze jak otwieram okna, to kota zamykam w innym pokoju. Potem ją puszczam i wietrzę w kolejnym pokoju. Najgorzej jest w lecie, bo trochę się dusimy przez nią. No, ale cóż. Życia kota ryzykować nie będę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielki Kociarz
Odkryłem, że powyżej 12 piętra kot przed zetknięciem się z ziemią określa prędkość krytyczną, także nie ma różnicy czy zrzucicie go z 12 czy z 22 piętra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wielki Kociarz
Oczywista, że chodzi o prędkość graniczną*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zabije sie nie martw sie....mi kiedys pies wyskoczył za kotem i przezył...a koty te bestie zawsze spadaja na 2 lapy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lakaka
Moj kot wylecial dzisiaj z 4 pietra bo nie trafil na parapet a teraz znalesc go nie moge :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga94
tiramisu25 - koniecznie zabezpiecz okna !! ja tez mieszkam na 4 pietrze i moja kotka Nuta 2 razy wypadła : raz spadła nam na samochód i nic poważnego jej sie nie stało ale za drugim razem złamała kręgosłup i nie przezyła :(((( prawdopodobnie poślizgneła sie na śliskim parapecie na zewnatrz okna. To ze koty spadają na 4 łapy jest mitem bo nie kazdy kot i nie zawsze..... Prosze pomysł o tym jak zabezpieczyc swojego kociaka przed takim upadkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×