Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rafal_1987

problem ze stresem

Polecane posty

Gość rafal_1987

Przyznam, że mam problem ze stresem. Jak coś mnie zestresuje, długo potem nie mogę dojść do równowagi. Jak to zwalczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam to samo....
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ole ola aaaaaa
jest wiele sposobów. oto kilka z nich 1. dużoo się uśmiechaj. nawet śmiech wymuszony ma pozytywne działanie 2. zmień diete ona też ma znaczenie 3. zacznij uprawiać sport to naprawdę pomaga:) 4. weź ciepłą kąpiel, odpocznij, nie myśl o niczym... 5. pomyśl że nigdy nie jest tak źle żeby nie było gorzej i co Cię nie zabije to Cię wzmocni:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ole ola aaaaaa
jeśli nie możesz spać pij herbatki na uspokojenie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rafal_1987
ole ola: te twoje rady to zasadniczo mało skuteczne. Dużo się uśmiechaj- jak próbuję zachowywać się sztucznie, to stres jest jeszcz większy i wtedy najtrudniej mi dojść do siebie całe to pozytywne myślenie niewiele w sumie daje odżywiam się w miarę regularnie. Mam pewien problem z otwarciem się na ludzi i nie wiem jak to zmienić, bo myślę, że w tym leży źródło stresu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rafal_1987
dlaczego za parę lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ole ola aaaaaa
rafal_1987 powiem Ci tak. wszystko jest w Twojej głowie. jeśli nastawisz się na porażkę to tak będzie. musisz sobie wyobrażać że nie jesteś zestresowany, dobrze sobie ze wszystkim radzisz. nie mówię że od razu poradzi. ale z czasem. co Ci szkodzi spróbować nastawiać się pozytywnie? o śmiechu mówię w ogóle a nie tylko w stresującej sytuacji. nie od dzis wiadomo że ludzie szczęśliwsi stersują się mniej. a co Cie tak stresuje? praca? jeśli tak to odpowiedź sobie na pytanie czy to jest priorytetową rzeczą w Twoim życiu? jasne, praca jest ważna nawet bardzo. ale nie najważniejsza. zobaczysz że im mniej będziesz to brał do siebie tym mniej się będziesz stresował. jak bardzo na czymś nam zależy to wtedy się najbardziej stresujemy. mi np sport bardzo pomaga od kąd ćwiczę jestem o wiele mniej zestresowana ale to może kwestia mojego pozytywnego nastawienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rafal_1987
stresują mnie właściwie w ogóle wszelkie kontakty międzyludzkie. Wiem, że może głupio to brzmi, ale taka jest prawda. Nigdy nie byłem na żadnej randce, bo bym chyba później z tydzień musiał w ogóle dochodzić do równowagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ole ola aaaaaa
to idź do psychologa... na kafe nikt Ci nie pomoże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to zmienia postac rzeczy,teraz juz rozumiem.powiem Ci tylko jedno,wystarczy JEDNA osoba,a konkretnie kobieta,i wszystko sie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ole ola aaaaaa
możesz próbować ale neśli tego się boisz to nie ma wyjścia tylko psycholog: 1. na imprezie podejdź do dziewczyny i zagadaj. nie bój się porażki! każdy z nas kiedyś dostał kosza lub go dał co nie znaczy że jesteśmy beznadziejni:) ostatecznie już jej może nie spotkasz. nie ta to inna. 2. jadąc np autobusem patrz się ludziom w oczy. widzisz ich prawdopodonie tylko raz w życiu dlatego się odważ to bardzo dobe Cwiczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rafal_1987
a w jaki sposób to się zmieni? Nie mam żadnego z nimi kontaktu, nie umiem nawiązywać relacji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ole ola aaaaaa
nauczysz się pewności siebie, nawiązywania kontaktów. w tym problem chyba. jak nie będziesz się wstydził spojrzeć w oczy obcemu na dłużej, potem nie będziesz się bał spojrzeć kobiecie i zagadać, a na koniec nauczysz się budować relacje z innymi. nie mówię że to potrwa dzień dwa ale spróbować warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rafal_1987
to nie chodzi o to, że boję się w ogóle spojrzeć na ludzi, ale przebywanie wśród nich strasznie mnie męczy. Właściwie wykorzystuję każdą możliwą okazję by być sam. Z nikim się nie spotykam, nie mówiąc już o imprezach, bo nigdy na żadnej nie byłem. Ale nie mam problemu z tym, żeby np. coś kupić w sklepie czy poprosić panią ekspedientkę o jakiś towar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rafal_1987
dla mnie to problem, że nie mogę normalnie nawiązywać kontaktów z ludźmi, bo wracam do domu cały rozdygotany i mokry. Jest to bardzo męczące

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ole ola aaaaaa
po prostu musisz się otworzyć na ludzi. pamiętaj że nic nie tracisz a wiele możesz zyskać! wiem że łatwo pisać... ale praktyka czyni mistrza tylko musisz spróbować!!! ja wierzę że Ci się uda:) nie bój się ludzi, to takie same istoty jak Ty:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzisz,ja Cie rozumiem,tak samo zrozumiec Cie moze jakas inna dziewczyna,pisesz ze Cie to meczy.wiesz ile rzeczy mnie meczy?::)i co z tego,musisz wciaz isc do przodu ,jak upadniesz to wstajesz,na tym plega istota zycia>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×