Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Wrócićć

wrócić do byłej- niedoszłej?

Polecane posty

Gość Wrócićć

Przez długi czas zdobywałem dziewczynę, ona potrzebowała czasu. Wreszcie spotkałem inną, spotykamy się jakiś czas - widać że jej zalezy choć nie jest jeszcze zdecydowana na związek. I teraz coraz bardziej czuję, że chciałbym wrócić do poprzedniej. Ona już wie, że chciałaby być ze mną, żałuje swojego długiego namyślania . Widze, że się zmieniła na plus(poradziła sobie z poprzednim związkiem), zachowuje się normalnie, mamy mnóstwo wspólnych tematów. Nie wiem co zrobić, by wszystko było dobrze i by nikogo nie zranić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
jak czujesz cos do poprzedniej, to wracaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrócićć
czuję, ale chyba muszę jeszcze to przemyśleć. I nie wiem jak powiedzieć to tej nowej - to taka wrażliwa dziewczyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli nie kochasz obecnej to tylko ją tym ranisz, szczególnie, że myślisz o byłej. Zrób to co czujesz, poczuj, którą kochasz bardziej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrócićć
Myślę tym od iluś dni aż mi mało głowa i serce nie pękną :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ile ty masz lat człowieku
ze takie dylematy w twojej głowie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrócićć
Nie jestemgówniarzem -wtedy zresztą takich dylematów nie miewałem:)niedawno studia skończyłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro się uśmiechasz, to nie jest jeszcze źle. Najważniejsze, to podjąć decyzję zgodną ze swoim sercem, przynajmniej ja jestem tego zdania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrócićć
dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma za co :) Trochę wody w uszy mi się nabrało i mam nadzieję, że zmądrzałam trochę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"poradziła sobie z poprzednim związkiem" hmm...no na to potrzeba trochę czasu więc to nie powinno Cię dziwić:) będąc z tą myśląc o tamtej skrzywdzisz obie i przede wszystkim siebie;) więc wracaj;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pyskaczu Tak się zastanawiam. Myślę, że nie zabardzo ułożyło Ci się w zyciu, bo masz dużo negatywnych myśli i widzisz wszystko w czarnych kolorach. Polecam film "Sekret" może znajdziesz tam coś dla siebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
negatywnych myśli? a gdzie tu dostrzegasz negatyw?:) na to żeby sobie poradzić z poprzednim związkiem każdy potrzebuje czasu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedni potrzebują więcej, inni mniej. W zależności od tego jaki to był związek. Ja np. potrzebowałam tego czasu mniej i jestem z tego powodu szczęśliwa, że tak się stało, a nie inaczej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale widzisz, skoro on uważa, że sobie poradziła, to pewnie ma jakieś podstawy, żeby tak sądzić. Nie sądzę by pisał to tak po prostu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale widzisz, skoro on uważa, że sobie poradziła, to pewnie ma jakieś podstawy, żeby tak sądzić. Nie sądzę by pisał to tak po prostu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, ża sam najlepiej zorientuje się, czy sobie poradziła, czy nie. To nie jest trudne do zauważenia. Czas jest pojęciem względnym, więc trudno na ten temat dyskutować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy tamta przypadkiem nagle nie 'otwarła oczu' że jej zależy i że coś by chciała dopiero jak się dowiedziała, że spotykasz się z tą? Ile ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asasasasasfffe
to sie nazywa pies ogrodnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
as - no właśnie mi się tak skojarzyło, bo to częste i tendencyjne jest :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrocic a pożniej koniecznie
jej zrobic dzieciaka i sie rozwiesc!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrócićć
Rozmawiałem z była parę dni temu. Była zdziwona, myślała że tylko się tak po koleżeńsku spotkaliśmy. Powiedziała że zaczęła już się spotykać z innym. I że teraz musi się parę dni zastanowić, dokładnie chce się spotkać ze mną w nast. weekend. I mi odpowie na 100 proc. Przemyśli, ewentualnie powie tamtemu że nic z tego- tak stwierdziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalejdoskop..zycia
W sumie jestescie w tej samej sytuacji i niedlugo bedziesz mial jasnosc:-).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infonia
a mnie zdumiewa, ze odchodzi ktos i wraca, a w miedzyczasie inna maca :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrócićć
Niech Cię to tqak nie zdumiewa. Jak ktoś Cię wiele mies. zwodził, to w końcu chciałem sobie ułożyć jakoś wszystko. Ale ja jednak ją wciąz kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, rozumiem. Nie obędzie sie jednak bez tego że ktoś zostanie zraniony. Po co rzucać takie hasło, jak wiadomo że ta twoja wrazliwa koleżanka będzie cierpiała. JAK chcesz to wszystko załatwić, zeby nikogo nie bolało. Niby dojrzały już jesteś a takiej rzezczy nie widzisz... No dobra. A teraz rada od serca. Mam wrażenie że ta niedoszła nadal Cię zwodzi. Że dowiedziała że masz kogoś i zwyczajnie zachowała się jak piesz ogrodnika. Niczego nie będziesz wiedział nawet za tydzień czy tam dwa. Oczywiście skoro ją kochasz, daj jej tę szansę. Ale bacznie się przyglądaj temu co robi. Bo jakoś mi się widzi, ze nadal sobie pogrywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×