Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gwiaz123456789

Mój związek. Pomóżcie

Polecane posty

Gość Gwiaz123456789

Mam chłopaka 4 lata, plany związane ze ślubem za trochę więcej jak 2 lata i mi odbiło! Ale może od początku. Jesteśmy już razem spory kawałek. On jest kochający, nigdy mnie nie obraził chociaż wiadomo kłótnie bywały ale jak w każdym związku. Ale ostatnio czegoś mi brakowało. Nie wiem może wpadliśmy w rutynę. Czasem zachowujemy się jak stare dobre małżeństwo. Chociaż nie mieszkamy razem a chciałam tylko on na razie nie bardzo. Ostatnio coraz częściej się czegoś czepialam. Kłótnie o głupie rzeczy. Chociaż u nas one nie trwają długo bo najwyżej kilka godz jesteśmy na siebie obrażeni. I nagle pojawił się on... Ja go nie zauważałam on próbował zwrócić moja uwagę i zwrócił. Pracujemy w jednym miejscu ale tam jest kilka firm. I zarówno u mnie jak u niego wszyscy wiedza że oszalał na moim punkcie. Ja mu nadziei na nic nigdy nie dawałam. Traktuje na kolegę. Ale coraz bardziej zaczyna mi się podoba. Coraz częściej o nim myślę, na pewno częściej niż o obecnym chłopaku a właściwie od niedawna narzeczonym :-(. Zastanawiam się jak to by było między nami. Z drugiej strony przecież mam a raczej do niedawna miałam udany związek. Czy warto to psuć? Boję się że mój chłopak by sobie mógł wtedy coś zrobić - w pracy ma do czynienia z bronią. I zastanawiam się co mam zrobić. Odizolować się od tamtego. Może głupie myśli przestaną mi się kołowąc po głowie? Może powiedzieć chłopakowi o tym co się ze mną dzieje. Przecież ja nie chce go skrzywdzić ale to samo tak ze mną się dzieje. On jest bardzo wartościowym człowiekiem. Cholera a było tak dobrze. A może mi się wydawało może to przyzwyczajenie już tylko zostało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam to! Będzie Cię wkręcał, bajerował, a jak już końcu kiedyś mu ulegniesz i on Cię przeleci, będzie się przechwalał w biurze i narobi Ci smródu. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
k**wa i wez zaufaj kobietom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiaz123456789
Nie zdradziłam go i nie zamierzam. Jeśli będę chciała budować coś nowego nowy związek to odejdę. Nie chce oklamywac chłopaka bo to bardzo wartościową osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiaz123456789
Proszę powiedzcie co mam zrobić. Powiedzieć mu o swoich wątpliwościach? Czy na razie zaczekać przemyśleć sobie wszystko? Czekam na jakąś posadę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To normalne ze od czasu do czasu w zwiazku masz ochote na innego ale nie nalezy ulegac tym emocjom. Skoro kochasz swojego mezczyzne i dobrze wam razem to szanuj to. Jesli Ci czegos brakuje w zwiazku - powiedz mu o tym, ale nie mow mu czasem ze podoba Ci sie inny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem w podobnej sytuacji
Jestem z chłopakiem od 6 lat, jesteśmy przed 30, ale żadnych oświadczyn, ani nic w tym stylu nie było jeszcze. Od jakiegoś czasu nie możemy się dogadać, wieczne pretensje. Starałam się rozmawiać z nim, naprawiać, pójść na kompromis, ale nic nie wskórałam. I w takim momencie pojawił sie On. Biję się z myślami, nie wiem co zrobić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×