Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kjiuso90

paciorkowiec z grupy b w ciazy :( !!!!!!

Polecane posty

Gość kjiuso90

przyszly do mnie wyniki wymazu z pochwy.Niestety mam w pochwie bakterie paciorkowca z grupy b sa one niebezpieczne dla dziecka gdyz moga one wywolac przedwczesny porod lub dziecko moze zarazic sie nimi w trakcie przejscia przez kanal rodny...chyba czeka mnie kuracja antybiotykowa.Czy ktoras z Was tez miala ta paskudna bakterie w ciazy w narzadach rodnych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjiuso90
Ja jestem w 28 tyg ciazy niestety od poczatku ciazy mecze sie z nawracajaca grzybica ostatnio pobrano pde mnie wymaz z pochwy i dzis dostalam wyniki ze mam bakterie paciorkowca b nastepna wizyte mam za 3 tyg u ginekolog co robic zglosic sie szybciej czy juz teraz musze zaczac kuracje antybiotykowa???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjiuso90
czy jest tu jakas mama lub przyszla mama ktora tez ma ta paskudna bakterie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie znam się na paciorkowcach ale myślę że powinnaś udać się do gina szybciutko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w pierwszej kolejności z konta
skopiowane ze strony: Hej, właśnie się dowiedziałam, że wykryto u mnie paciorkowca :( Jutro mam wizytę u mojego ginekologa. Wiem, że będę leczona antybiotykiem i wszystkiego dowiem się jutro ale strasznie się denerwuję... Zaczęłam czytać na ten temat i boję się bardzo o swoje dziecko a poród na dniach... Dziewczyny, czy któraś była leczona w czasie ciąży? Ile to trwało? Jak Wasze maluszki? Wszystko OK? Przestraszyłam się...:( Hej, ja miałam stwierdzoną tą bakterię w 27 tygodniu ciąży, mam odpowiedni wpis na karcie ciąży, ginekolog nie zalecił leczenia tylko powiedział że jak się zacznie poród będę miała podany antybiotyk. W tej chwili jestem w 32 tygodniu. Nie wiem czy leczenie jest zalecane w jakiś konkretnych przypadkach, a wyniku sprzed kilku tygodni miałam przy tej bakterii +. Może któraś z Was też ma podobne doświadczenia. Jeżeli chodzi o denerwowanie się to staram się robić to jak najrzadziej. Pozdrawiam i spokojnego rozwiązania! Babeczka z SR w Wejherowie powiedziała nam,że jeśli ma się paciorkowca w ciąży to trzeba zgłosić się do szpitala jak tylko rozpocznie się akcja porodowa. Żeby nie czekać do ostatniej chwili, bo ok 4 godz przed porodem podają ciężarnej antybiotyk, aby dzidziuś się przy porodzie nie zaraził. no to witam w klubie zapaciorkowanych. Ja do lekarki idę w czwartek ale jak sie jej pytałam to mówiła,że leczenie nie daje gwarancji,że to nie wróci. Często nie dają podczas ciąży leków tylko przy porodzie. Sopko, ja już sie nie denerwuję, ale na początku też mi nie było za wesoło. Też miałam te bakterie . Niestety to jest takie cholerstwo ,że często powraca (mój gin. powiedział,że nie można tego do końca wyleczyć; bakteria jest uśpiona i infekcje mogą powracać w sprzyjających dla niej okolicznościach)- w ciąży miałam 3x -brałam antybiotyki . Podczas porodu też dostałam antybiotyk -dzidzia zdrowa ...ale ile nerwów mnie to kosztowało ..ach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tez miałam paciorkowca. W trakcie porodu dostałam dożylnie antybiotyk. Po porodzie dziecko zostało zbadane i nie zaraziła się. Wszystko jest ok, jesteśmy zdrowe. Nie ma co sie stresowac na zapas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha i nie dostałam 4 h przed porodem bo cała akcja porodowa od pierwszego skurczu trwała 3 godziny :p więc dostałam jakąś godzine przez finałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjiuso90
dziekuje dziewcyzny za odp i inf troszke sie uspokoilam.Nastepna wizyte u gin mam za 3 tyg to moze sie wstrzymam do tej wizyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w weekendy 2-3h
przypilnuj tego w ciąży i w szpitalu jak już będziesz rodzić, bo jak się okaże, że masz paciorkowca i nie podadzą leku to dziecko się zarazi, a zdarzały się NAWET i nie tylko przypadki śmiertelne...trzymaj się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale tak jak J_A_N_A napisalam antybiotyk dostaje sie od do 6h przed porodem, ja dostalam w 7 miesiacu ciazy bo grozil mi porod przedwczesny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjiuso90
do karmelek amada....czy porod przedwczesny grozil ci ze wzgledu na tego paciorkowca czy byly inne przyczynz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjiuso90
pytam gdyz wlasnie doczytalam ze mimo wykrycia paciorkowca przed 30 tyg ciazy ginekolodzy nie przepisuja zadnego antybiotyku tylko w trakcie porodu podaje sie dozylnie penicyline

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kjiuso90 m.in. przez ta bakterie grozil mi porod przedwczesny, mialam skurcze co doprowadzilo do rozwarcia i lezenie plackiem 3 miechy... ale wiem , ze duzo kobiet ma ta bakterie w ciazy i nic im nie jest...Ja akurat mialam pecha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjiuso90
do karmelek amada...raz jeszcze dziekuje za inf i odp.Naprawde jestem troszke spokojniejsza z drugiej strony wiem ze nie moge tego zbagatelizowac i przypilnowac by na porodowce podali mi antybiotyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie wiem czy akurat przez ta bakterie ale w 34 tyg tez trafiłam na 2 tyg do szpitala z zagrożeniem porodu przedwczesnego bo miałam skurcze regularne choc słabe. Dostawałam magnez i urodziłąm dokładnie w dniu terminu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kjiuso90
do J_A_N_A a w ktorym tyg wykryto u Ciebie te wstretnego paciorkowca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w weekendy 2-3h
trzeba dopilnowac tego zastrzyku przed porodem, bo niepodanie (byl taki temat na kafe) grozi nawet smiercia noworodka:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie wykryto pacorkowca w32 tyg i urodziłam 19 dni wczesniej i niestety mimo antybiotyku mały miał zapalenie wrodzone pluc , infekcje wewnatrzmaciczna i niewydolnosc oddechowa,. ale nie przejmuj sie ja mam pecha, u ciebie bedzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
J_A_N_A mi lekarz tlumaczyl ze jakiekolwiek infekcje pochwy albo ukladu moczowego groza prodowi przedwczesnemu, infekcje prowadza do skurczy, kjiuso90 poczytaj sobie troszke nawet w necie...duzo jest o tym artykulow... jdank przy porodzie musisz dopilonowac zeby dali antybiotyk, bo dziecko moze sie zarazic przy porodzie.. Mojej kolezance niestety nie dali antybiotyku i dziecko zaraz po porodzie mialo zapalenie pluc (bakteria)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kjiuso90 - ok 30 tyg Wiem ze infekcje układu moczowego grożą porodem jak równiez tym ze dziecko moze wolniej rosnąć. Wiem bo w pierwszej ciazy miałam wodonercze (dziecko uciskało mi pecherz) i kilka razy lerzałam w szpitalu ale szczesliwie wszystko teraz jest ok. Poza tym ze do teraz mam przewlekłe infekcje pecherza i dalej jestem pod opieką urologa......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość disdjos djpoaj
tez mam to dziadostwo ale mieszkam w uk i tutaj twierdza ze nie ma tego sensu leczyc bo i tak powroci jestem w 25 tyg ciazy i polozna powiedziala ze tylko przy porodzie dostane antybiotyk i potem dziecko bedzie mialo badana krew czy sie nie zarazilo.Juz sama nie wiem czy moge zzaufac tutejszemu personelowi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapalenie płuc to pikuś
były śmiertelne przypadki! :o pamiętajcie o antybiotyku na chwilę przed porodem!... w ciąży się często nie leczy, bo po pierwsze i tak powróci, po drugie większość antybiotyków jest zakazana, dlatego czekają do porodu...czasami poród przedwczesny, ale rzadko ja miałam całą ciążę i wiele miesięcy przed nią problemy z upierdliwymi grzybami, a pod koniec ciąży jeszcze pojedynczego gronkowca (kolonia już musiałaby być wytępiona) i przenosiłam 12dni, więc nie stresujcie się. powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joijj pAJP
grumt to byc dobrej mysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bedzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ostrzegam
ostrzegam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ostrzegam
ostrzegam przed paciorkowcem. u mnie najprawdopodobniej to on spowodował poród w 24 tygodniu ciąży i śmierć dziecka po dwóch dniach. czytałam o przypadkach podobnych do mojego. nie wierzcie w to że nie można go leczyć i że nie trzeba leczyć. jeżeli dowiecie się o paciorkowcu kontrolujcie go czy jest czy nie ma proście o leczenie bo będziecie płakać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka3009
Ja tez mam tego paskuda(jestem w 29 tc,mieszkam w UK),zaraz po wykryciu(ok.15 tc) dostalam amoksycykline i bakteria niby znikla, maja mi zrobic w okolicy 35 tc jeszcze raz badania i podczas porodu 4h minimum podac antybiotyk. Nie wiem wlasciwie po co mialam ta kuracje w 15 tc skoro bakteria i tak moze wrocic. Dziewczyny jesli wiecie ze ja macie przypilnujcie przed porodem zeby Wam podali antybiotyk w czas i wszystko bd wporzadku,nie ma co sie stresowac,bo to zle dla dzidzi tez. Malenstwo nie zarazi sie bd w brzuszku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ostrzegam
dobrze że miałaś kurację przynajmniej na chwilę bakteria zniknęła. ona jest bardzo niebezpieczna . u mnie źle się skończylo. . pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×