Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość beznadziejnosc

Zdradzilem

Polecane posty

Gość beznadziejnosc

Witam wszystkich. Jestem z dziewczyna 2 lata i w sobote po imprezie niestety dalem sie skusic .. i w sumie dopiero teraz zdalem sobie sprawe jak bardzo kocham moja panne . Przy niej kazdego dnia musze udawac ze jest fajnie , ale gdy ja odprowadze i siedze sam w domu nie moge sobie z tym poradzic, ciezko jest mi z tym i zastanawiam sie czy jej nie powiedziec choc to jest 100% ze mnie zostawi wtedy, nie chce robic z siebie ofiary bo w pelni zasluzylem na te wyrzuty sumienia, chcialem tylko przestrzec wszystkich planujacych/chcacych zdradzic. Nie oplaca sie dla tej chwili cierpiec pozniej przez dlugi czas i krzywdzic swojej ukochanej/ukochanego. Na szczescie niedlugo wyjezdzam za granice w celach zarobkowych wiec bedzie czas na poukladanie i przemyslenie tego wszystkiego. Wierze w powiedzenie ze czas leczy rany. Pozdrawiam wszystkich wiernych nie wierni niech sie smaza w piekle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
Spoko, pogadaj z nią będzie co będzie, nie zasłużyła widocznie na okłamywanie. Ja zdradziłam chłopaka bo go nienawidziłam i nie żałuję. Za to co mi zrobił psychicznie w sensie chodzi o 1 raz... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nBasia
szczerze na Twoim miejscu bym nic nie mowila, sam dowiedziales sie jakie to uczucie, jak zle postapiles, jezeli kochasz swoja dziewczyne i chcesz z nia budowac zwiazek to rob to dalej. wiele z nas ma grzeszki na swoim koncie o ktorych partner nie wie, wcale nie naklaniam do "nieszczerosci" ale raczej racjonalnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie martw sie
bywa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawne
jak nie ma szans na to ,że się kiedyś spotkają to lepiej milcz, zabijesz ją i jej miłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiePrzyzwyczajona
Wyrzuty sumienia da sie z czasem uciszyć, czemu chcecie żeby milczał i ją oszukiwał tylko dlatego żeby ich związek dalej trwał i było ''jak zawsze''.. postawcie siebie na miejscu tej dziewczyny ja bym wolała wiedzieć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie masz się czym martwić, ona ciebie zdradziła w tym czasie z przynajmniej dziesięcioma facetami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dominik100 Nie masz się czym martwić, ona ciebie zdradziła w tym czasie z przynajmniej dziesięcioma facetami. Eeeee Dominiku czyżbyś zaniżył statystyki żeby... pocieszyć autora? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może tak może nie
Chcesz jej powiedzieć, żeby sobie ulżyć. Tak, dokładnie tak. Chcesz chociaż część tego ciężaru na nią przerzucić. Oczywiście możesz się jej wyspowiadać tylko nie licz na to, że z wdzięczności rzuci Ci się na ramiona. Będzie cierpiała, starci do Ciebie zaufanie i będzie o tym już zawsze pamiętała. Być może nawet dopuści się zdrady, żeby wyrównać rachunki. Niektóre kobiety tak właśnie odreagowują. Nie pytaj co masz zrobić. To Twoje piwo, które sam naważyłeś i teraz sam musisz wypić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
,,może tak może nie" Mądrze pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takajednamalami
nie mow jej o tym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 222222
hehe, dominik, mówisz że wszystkie tak się pchają na kutasa, tylko dziwnym trafem nie na twojego :D czyżby cię to tak bolało że wyżywasz się na forum???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ;pl;.
łajdaku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdiziwiłabyś sie jakie lecą, nie istotne czy mężatki czy mają chlpaków itd. Dlatego jestem pewien że każda kobieta zdradza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z "może tak może nie". Jeśli jesteś pewny Jej uczuć, a także swoich i wiesz, że już nigdy tego nie zrobisz... nie krzywdź Jej - bo mówiąc prawdę ulżysz sobie - a Jej zapewne sprawisz ogromny ból... zrobisz jak uważasz - ale przemyśl proszę wszystkie za i przeciw. Ty już cierpisz i wyrzuty sumienia nie odejdą szybko - może lepiej, by oszczędzić cierpienia Jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chcesz słów prawdy, posłuchaj głosu sumienia. Sądze ze zdajesz sobie sprawę z tego co zrobiłes i jakim jestes szmaciarzem w tej chwili.Napewno. "skusiłes sie" ?! bo impreza.... to marny powód przekroczyłes pewną granicę. nie wiem czy bedziesz w stanie ją odbudować wyjeżdzasz ponoć. moze tam tez ktoś cie skusi, bo bedziesz miec mniejsze opory.? szkoda mi twojej dziewczyny moze zadaj sobie pytanie co byś zrobił gdyby ciebie ktos zdradził. chciałbys o tym wiedziec czy nie . i co bys zrobił gdybys dowiedział sie o zdradzie. zadaj sobie to podstawowe pytanie. wczuj się. to sie nazywa empatia chłoptasiu. i jesli zdradzisz ponownie.. niech cie szlag. wiesz co, zmieniłam zdanie. powiedz jej. i niech cie rzuci i kopnie w tyłek bo pewnie zasłuzyła na kogos lepszego. wiernego przede wszystkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mańka z wawy
dominik ty znowu swoje ech te wzorce z domu wyniesione:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mańka z wawy
beznadziejnosc masz racje jestes beznadziejnym debilem ze tak zrobiles kobiete jak zdradzi nazywa sie kurwa, a pomysl sam jak ciebie sie powinno okreslic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alfabetmorsa3
.....Ja też zdradziłam myslałam że w ten sposób łatwiej mi bedzie od niego odejść...myliłam się odejśc nie odeszłam. Zdrady nie żałuje...żałuje że nie odeszłam bo tak na prawdę kocham kogoś innego, a trochę mi zal go zostawiać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym radziła powiedzieć
Autorze ostatnio jestem w temacie bo moja przyjaciółka została zdradzona tuż przed ślubem przez narzeczonego. Zafundował jej chyba najgorszą zdradę o jakiej można usłyszeć nawet w filmach, miał regularny romans z jej młodszą siostrą i twierdzi że kocha obie, ale chce być z nią. Ona zawsze była taką przeciwniczką zdrad, bała się tego najbardziej, że mnie jak o tym usłyszałam i że ona mu wybaczyła to się zdziwiłam przecież znam ją od wieków i wiem co mysli na ten temat. Przesunęli ślub żeby sie dogadać i żeby zacząć wszystko od nowa. Chce przez to powiedzieć że czasem reakcja twojej dziewczyny może cię zaskoczyć. Ja sama jestem przeciwniczką zdrad i jeszcze do niedawna byłam przekonana że nie wybaczyłabym, ale kiedy realnie zaczęłam o tym myśleć to też pewnie dałabym tą druga szansę własnie temu człowiekowi. Myślę że najważniejsze żebyś wyciągną wnioski z tego co się stało i nie próbował przytłumić swojego sumienia. Jeśli raz stłumisz to w sobie to będziesz następnym razem bardziej podatny na podobne pokusy, a tak jak będziesz cały czas o tym myślał to będziesz się starał unikać podobnych sytuacji, może wstrzymasz umiar z alkoholem jesli on był przyczyną zdrady, może będziesz uważał na kobiety które patrzą i flirtują z tobą. Ważne jest też jak ona to przyjmie, bo jeśli stanie się kontrolującą i wypominającą i stosującą szantaż dziewczyną to to będzie kolejny problem. Jednak najgorsza prawda lepsza od kłamstwa. Może i czas leczy rany ale najpierw trzeba o ta ranę zadbać, jeśli nic nie powiesz swojej dziewczynie to teraz czujesz się jak najgorszy łajdak ale za jakiś czas możesz znaleźć usprawiedliwienie dla swoich czynów żeby się poczuć lepiej a to też nie jest najlepsze rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym radziła powiedzieć
zapomniałam dodac że narzeczony mojej przyjaciółki też spodziewał się końca związku po tym, ale zawalczył, pokazał że mu zależy. Myślę też że dużo dało powiedzenie całej prawdy, bo przyznał się że coś czuje do tamtej, że to coś znaczyło, nie jeden facet by powiedział że to nic nie znaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
debil będzie jak powiesz, miej jaja, zamknij morde i żyj dalej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak jest głupia, to jak jej powiesz, to będzie złośliwa, zrobi ci to samo i ci o tym powie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LadyLady24
Gdybym byla na twoim miejscu, zakladając, ze zdradziłam, ale jednak uświadomiłam sobie, że bardzo kocham to bym nic nie mówiła, bo uważam, ze zdradą wystarczająco zraniłam tą osobe, a powiedzenie o tym zraniłoby jeszcze bardziej. Ktos wyżej dobrze napisal, że po co przerzucać jeszcze dodatkowo na druga osobę swój ciężar.... Jakbym naważyła piwa to sama bym je wypiła i sama wyciągnęła wnioski z tej sytuacji, ze zrobiłam bardzo źle. Tymbardziej, jeżeli kochasz, a wiesz że dana osoba na bank odejdzie i nie wybaczy to jeżeli powiesz to rozwiązanie sytuacji masz proste, raz że zranisz dodatkowo, dwa że osoba bedzie cierpiała bo kocha, ale być z Toba nie potrafi, bo nie umie wybaczyc, a tak jeżeli naprawdę wyciągnąłes wnioski, ze zrobiłes źle i że nie dasz się wiećej pokusie to daj dla tej drugiej osoby chociaż odczuwać, że jest tak jak dawniej.... A poza tym jak miałam poprzednich chłopaków, było tak że pod wpływem chwili, nie układania sie w związku, chwilowego kryzysu całowałam się z innym i dla pierwszego chlopaka powiedziałam najpierw o tym, ze nie wiem co czuję i ze podoba mi sie ktoś inny, ale nie rozstaliśmy się tylko przeczekaliśmy a dopiero poźniej ze był pocalunek i wtedy rozstalismy się, cierpiałam i to bardzo. Jak miałam poprzedniego narzeczonego zdarzyła sie też sytuacja raz z pocałunkiem z innym i tym razem nie powiedziałam nic, rozstaliśmy się w sumie nie wiem do dzisiaj dlaczego, ale to już inna historia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poza tym jak miałam poprzednich chłopaków, było tak że pod wpływem chwili, nie układania sie w związku, chwilowego kryzysu całowałam się z innym ty lepiej nie udzielaj mu rad:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bla bla blanka
Zdradziłeś -jest ci z tym cięzko. Jak jej powiesz to przerzucisz ten ciężar na nią. Bo to ona bedzie decydowała czy być dalej z toba, ona będzie po nocach płakała, a tobie będzie lżej (pozornie), Wyciągnij wnioski na przyszłość ze swojego postepku i trzymaj język za zębami. Dopóki ona nie wie - nie została skrzywdzona. Jak się dowie - to życie jej się zawali. Wybacz sobie samemu - miałeś chwilę słabości. Ponosisz konsekwencje - jesteś prawdopodobnie super materiałem na faceta na przyszłość, bo już chyba nigdy nie zbłądzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejnosc
Macie racje z tym aby nie mowic , istnieje bardzo male prawdopodobienstwo ze dowie sie z innego zrodla, takze pozostawie ja w nieswiadomosci i zmierze sie z tym sam. Dziekuje za udzial w dyskusji. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mogłam wcześniej napisać
tutaj wiele osób ci radzi żebyś się nie przyznawał, żeby nie zwalać ciężaru na twoją dziewczynę. Myślę że to trochę naiwne myślenie, my kobiety wyczuwamy pewne sprawy bardziej niż faceci i czasami świadomość że coś jest nie tak a nie wiadomo co jest gorsza niż jakbyśmy miały poznać prawdę. Twoja dziewczyna może wyczuć że coś się z tobą dzieje niedobrego i różne rzeczy jej moga do głowy przychodzić, może na przykład pomyśleć że jej nie kochasz czy coś, tylko dlatego że zachowujesz się inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×