Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość A s i a W

Mój chłopak jest ćpunem.

Polecane posty

Gość A s i a W

Tak. Mój chłopak jest ćpunem. chodziłam z nim do klasy od 1 klasy szkole podstawowej. Zawsze się we mnie podkochiwał, poszedł za mną do gimnazjum, i do liceum. W 3 klasie gim jego mama zginęła w wypadku samochodowym. Zaczął ćpać. W 1 klasie liceum powieedział mi że mnie kocha, że nie może żyć beze mnie i że chce ze mną być. Przestraszyłam się w końcu był ćpunem. Doszły mnie informacje, że przez moją odmowę chciał zrobic sobie odebrać życie. Śmietelna dawka. To był dla mnie zimny prysznic. Postanowiłam więc sę troszkę do nieo zbliżyć, spróbować więcej rozmawiać. Nigdy nie byl złym człowiekiem. Zaprzyjaźniliśmy się i w końcu po roku zgodziłam się na chodzenie. Dziś mamy po 22 lata. Kocham go i prubowałam mu pomóc wyjść z tego gówna. 1,5 roku temu był na odwyku. Mimo że nie kazali mi go odwiedzać ja chodziłam do niego. Za każdym razem gdy miał atak, zapotrzebowanie, przytulałam go z całej siły bo wiem że potrzebował tego wspacia. Nie panował jednak nad soba i często zdarzało się tak że rzucając się uderzył mnie, odrzucił. Później przepraszał mnie płacząc, chcił z tego wyjść - niepotrafił. Odwyk trwał pół roku. Nie byl zaawansowanym ćpunem. Od odwyku był spokój. Nieraz miał jeszcze drgawki, ale pomagałam mu to przetrwać, kiedyś wyrwałam mu działkę z ręki. Najpierw zrobił mi awanturę, wyzwał od szmat i kurw, ale gdy mu przeszło przepraszał i dziękował że jestem, że to zrobiłam. Ostatnio przyznal mi się, że wciągnął sobie działkę. Byłam wściekła, wiedziałam że wszystko wróci. Spakowałam się i wyszłam.. Nie mogę przestać o tym myśleć, on pisze, przychodzi.. Mówi że nie bierze. Nie wierze mu.. Kocham go i dla tego nie potrafie mu tego zapomnieć. Nie wiem czy mogę mu zaufać i wrócić :( ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K U N D Z I A
phi. Ale bajka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolina z Koszalina
hehe.. jak to prawda to powiem Ci że ćpun zawsze ćpunem zostanie :D .. tak to już jest że nigdy sie od tego nie uwolni i taka prawda. tak jak alkocholik zawsze będzie alkocholikiem. Z dragów nie ma wyjścia. Przez ten rok poprostu sie "czyścił" . Prędzej czy później i tak by do tego wrócił on nad tym nie panuje. a jeśli to ściema, to cinka jesteś dziewczyno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahohihehhuhy
a czemu zaraz ściema? różne prypadki po ludziach chodzą. ale jaby moja laska była ćpunką i nawet po odwyku niby z tego wyszła to i tak bym wiedział że do tego wróci. po za tym bierz pod uwaę że daje Ci 90% pewności że wasze dziecko będzie chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woda mineralizowana
Jeśli to nie ściema to załatw mu odwyk. Jeśli mówi że nie ćpa i że wszystko ok to przetrwa dla ciebie na odwyku bez problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baja....
od czego jet uzalezniony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
odpuśc sobie takiego faceta, chcesz z ćpunem załozyć rodzine?? zmarnować zycie sobie i przyszłym dzieciom???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem alkocholikiem i nie pije. podobnie jak mój kolega. Trzeba sie tylko przyzwyczaić do bycia trzeźwym, i mnie akurat chęci do picia dawno opuściły. kiedyś też ćpałem ale tylko chwilowo, około 4 mc. Sam przestałem i nigdy więcej nie wziołem . da się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×