Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość WysuszonyKwiaterrff

Jak to nazwać??

Polecane posty

Gość WysuszonyKwiaterrff

Jak to nazwać, gwałtem? Chyba nie? Jak? Jesteś z facetem, nie układa Wam się, on chce seksu, Ty mu odmawiasz,on mówi,że jak go kochasz macie to zrobić, Ty mówisz,że kochasz,ale nie chcesz teraz (bo ciagle zyjecie skloceni, on Cie w ogole nie rozumie, nie rozmawia z Toba, ale Ty go kochasz bo jestes slepa...) Masz lzy w oczach bo on szantazuje Cie emocjonalnie, chce Ci sie ryczec,az w koncu placzesz... On nadal mowi swoje, Ty ulegasz,chociaz tego seksu nie chcesz.... Czujesz,ze psychicznie wysiadasz... Jak nazwac taki seks? Gdy tylko lezysz i czekasz az skonczy? PO wszystkim idziesz ryczec do lazienki. Nie ma pieszczot, nie ma niczego... On konczy i zyjecie dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WysuszonyKwiaterrff
Niech to ktoś oceni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gwałt za przyzwoleniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghnb,b.hj;
przeczytaj co napisalas....i sama oceń.wspołczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsssssssssssgagaf
No to sobie świetnego chłopaka wybrałaś-i ty go kochasz??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WysuszonyKwiaterrff
To bylo kilka lat temu. Godzilam sie na swietego spokoju, bo mieszkalam z nim sama w Anglii... Nie zrozumiecie bo za duzo by pisac... Zawsze trzymalam to w sobie,ale ostatnimi czasy zastanawia mnie to czy to byly gwalty... Przezylam koszmar... Nawet mysle,ze powinnam isc do psychologa bo to wszystko sie odbija na moim terazniejszym zyciu... Z tamtym facetem juz nie jestem od dawna, mam nowego,ale wydaje mi sie,ze nie potrafie byc juz w zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WysuszonyKwiaterrff
Powinnam isc do psychologa z tym? I co powiem? ze gwalcil mnie moj facet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WysuszonyKwiaterrff
Doradzi mi ktos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
jezeli czujesz taka potrzebę to idz, powiedz to co tu napisałas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie gwałt, bo w końcu się zgodziłaś na seks z nim. A że psychicznie nie miałaś ochoty, to już Twój probllem. Trzeba było nie ulegać. P.S. I taką swojąpostawą krzywdzisz te kobiety, które również nie mają ochoty na seks, ale ulegają prezji faceta i dajesz "argumenty" do rąk facetow, by tak postępowali. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak to robi to znaczy ze cie nie kocha jestes jak szmata jak cos rozleje to wyciera jestes mu potrzebna do zaspokojenia jego popędu to niektórzy mówi workiem na spermę miłosc to nie sex ani dodatkiem do miłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WysuszonyKwiaterrff
To było kilka lat temu, jednak ślady w pamieci zostaja, zwlaszcza takie... Szantaz emocjonalny byl gora... Wolalam mu ulegac niz codziennie miec awantury o wszystko... Sluchac jaka to jestem dziwna bo z wlasnym facetem nie chce isc do lozka... Mogl to robic codziennie, ja nie mialam takiej potrzeby, wolalam miec seks co kilka dni,ale przepelniony uczuciem... To jak koszmar, z ktorego sie obudzilam. Wiem,ze sama na to pozwalalam,ale bylam wtedy zbyt slaba zeby cokolwiek zrobic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WysuszonyKwiaterrff
To była miłość, która skończyła się po kilku latach, bo byłam z nim kilka lat, ciesze sie,ze za maz nie wyszlam przez te lata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak to nazywasz miłością to ja nie che się żenić prawdziwa miłosc trwa aż do śmierci tylko zauroczenie wypala się szybko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WysuszonyKwiaterrff
Zwiazalam sie z nim , kochalam go, to byla milosc... Potem zmienilo sie to w cos , cos chorego... Po paru latach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie musisz iść do pdychologa. Po prostu uchroń i dbaj i kochaj najbliższą ci, najukochanszą osobę na świecie, tą, która zna cię na wylot i życzy ci jak najlepiej i zawszze ale to zawsze jest po twojej stronie, kocha cię bezwarunkowo - DBAJ O SIEBIE SAMĄ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabiłabym takiego patelką:) A poważnie na pewno by dostał, oj nie, w życiu bym na takie coś nie pozwoliła!! Ty też nie możesz, miałam taką sytuacje już, dostał, i się uspokoił. Z facetem trzeba ostro, bo inaczej, on nie zrozumie! To jest fakt niepodważalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwiazalam sie z nim , kochalam go, to byla milosc... Potem zmienilo sie to w cos , cos chorego... Po paru latach. a dla czego sie zmieniło bo żyłaś w grzechu każdy kto żyje w grzechu ściąga na siebie cierpienie Bóg postanowił, że karą będzie grzech [sam w sobie] człowiek żyjący w grzechu sam ściąga na siebie karę. Oczywiście grzeszący zadaje przy tym cierpienie swemu bratu tak też było z Kainem, który zabił swego brata Abla. Bóg Ojciec wszelkie zło dopuszcza ze względu na wolność, jaką dał człowiekowi, i by przez cierpienie jednego człowieka drugi został zbawiony. Tajemnica cierpienia wyjaśniona jest dokładnie w Nowym Testamencie poprzez całe życie na ziemi Moje i Mojej Matki oraz tych, którzy przy Mnie byli. Bóg dopuszcza istnienie Judaszy; każdy z nich ma szansę [być uratowanym], dopóki trwa jego życie na ziemi. Życie to jest wieczną walką, w której ściera się dobro ze złem. Tajemnica cierpienia zawiera w sobie tajemnicę zbawienia, która pozostaje tajemnicą Boga Ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WysuszonyKwiaterrff
kasiulla123 nie doczytalas... ja juz z nim nie jestem. To bylo pare lat temu. Teraz jestem z kims innym juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woman with the kiss
to nie byl gwalt...raczej szantaz emocjonalny.. i ty sie na to godzilas...sila cie nie bral..ale umial wykorzystac slowa... ile ty masz lat aby nie umiec rzec? ze lubisz rzadziej, itp.. nie umiesz mowic co lubisz? to jest wina twoja lub rodzicow ze cie nie nauczyli..albo balas sie ze pojdzie do innej wiec sie godzilas..takie mini wyrachowanie. Moglas rzec nie. Ale obawialas sie konswekencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WysuszonyKwiaterrff
Ty myslisz,ze ja nie umiem sie odezwac? odzywalam sie! Milion razy ten temat byl walkowany. On twierdzil,ze on ma wieksze potrzeby,ze powinnam byc zadowolona,ze tak kreci go moje cialo. Ze jestem jego kobieta i powinnam byc mu zawsze oddana. Nie obchodzilo go,ze ja nie mam ochoty,ze nie chce tak czesto. MOje slowa byly na nic... Czasami sie go zwyczajnie balam i godzilam sie na spokoju! Czasami zwyczajnie mialam dosc jego gadania, jego wyrzutow i sie godzilam... zeby moc zasnac i nie slyszec go... Nie wiesz co czulam, nie wiesz jak bylo... Nie opisze wszystkiego bo za duzo by pisac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość free lanscape life
współczuje ..!!! ŻYCIE toczy się dalej niestety piętno tego koszmaru zostanie w Tobie do końca zycia ...przykry koniec miłości ! idż do psychologa powinnien pomóc skutecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiszkamarszagraaa
to gwalt czy nie gwalt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×