Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość przepiorzyca

wydaje za duzo pieniedzy chlopaka

Polecane posty

Gość przepiorzyca

hej mam 25 lat i miszkam z moim chlopakiem(26) od roku. w tamtym roku skonczylam studia i on zaproponowal, zebysmy zamieszkali razem. na poczatku sie opieralam bo nie mam wlasnych dochodow ale on zarabia ponad 10 000 miesiecznie i stwierdzil, ze to nam przeciez spokojnie wystarczy na zycie i oszczedzanie. ja wywodze sie z dosc biednej rodziny i nigy nie moglam zbytnio szalec z gotowka, nawet jedzenie kupowalo sie tanie, zeby wystarczylo jakos do konca miesiaca. teraz mam staly dostep do konta chlopaka i to ja jestem odpowiedzialna za zakupy i placnie rachunkow. caly czas szukam tez pracy ale poniewaz 4 miesiac etemu mialam wypadek na chwile obecna nie mog jej podjac bo codziennie chodze na rehabilitacje. ale zauwazylam, ze o ile na poczatku wydawalam drobne sumy na jedzenie, czesciej gotowalam jakies proste potrawy, to teraz wydaje bardzo duzo pieniedzy. nie na ciuchy czy kosmetyki, bo tu kupuje tylko to o najpotrzebniejsze, ale wlasnie na jedzenie, soki, napoje, owoce, wina. zazelam gotowac potrawy bardziej wyrafinowane, jak malze, krewetki, przepiorki, probuje nowe przepisy. moj facet nie narzeka, cieszy sie, ze zaskakuje go kuchnia ale boje sie, ze zaczynam przesadzac. w zeszlym miesiacu na nasza dwojke na jedzenie poszlo ponad 4 000. i to juz po tym jakpostanowilam przystopowac z zakupami. ale jak ide do sklepu to zawsze biore wielki wozek i pakuje nie patrzac na cene. ostatnio kupilam butlke wina za 300 zl. czuje sie jakos tak swiatowo gdy robie takie zakupy a potem na luzaku wyciagam karte i place. musze to zmienic tylko jak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" zuje sie jakos tak swiatowo gdy robie takie zakupy " no baaaardzo jesteś światowa robiąc zakupy i będąc kucharką dla swojego faceta... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przepiorzyca
przez swiatowo mialm na mysli, ze bardziej jak Pani a nie biedna wiejska gaska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nosz kurcze
:) ja myślę, że to zwykły żart :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pani domu :classic_cool: też fajnie. poodkurzać sobie można, naczynia zmyć, śmieci wynieść :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przepiorzyca
nie, to nie zart. ja naprawde chce to zmienic, glupio mi juz, ze wydaje, takie pieniadze na jedzenie. siedze i ogladam jakies durn programy kupinarne a potem pedze do sklepu i wydaje 70 zl na tunczyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przepiorzyca
anomalia- wlasnie, ja to lubie:) gdybym jeszcze tyle kasy nie wydawala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nosz kurcze
to przestań gotować takie bzdury, faceci aż tak nie zwracają uwagi na to co zjedzą, ważne żeby smakowało. Utuczycie się jak wieprzki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przepiorzyca
nie no przeciez nie gotuje ciezkich polskich sosow czy tlustych miech. ja bardzo chce przestac tak wymyslac ale ide do sklepu i boom- zaczyna sie wrzucanie do koszyka. najgorsze jest to, ze nawet nie spojrze na cene

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sobie nie wyobrażam siedzieć na utrzymaniu faceta i przeżerać mu 2 tys miesięcznie, bo tyle wychodzi na głowę. :o🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nosz kurcze
:) to zacznij myśleć, że wydajesz pieniądze faceta a nie swoje. On wie ile wydajesz na jedzenie? Idź z listą zakupów i kup to co na niej masz, wpadasz w uzależnienie :) jak będziesz miała swoje to wydasz na co chcesz, pod warunkiem, że zarobisz te 4 tys:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozśpiewana poleczka
rób tak dalej..to straci linię:) i rorzeszy mu się żółądek i będziecie tracic na jedzenie 8000;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przepiorzyca
anomalia a myslisz, ze mnie to cieszy? gyby tak bylo nie zakladalabym tego topiku tylko alj robila swoje. ale ja ide z silnym postanowieniem, ze dzis zrobie tylko male zakupy a na obiad zrobie schabowe a nagle przy kasie orientuje sie, ze mam do zaplacenia 900 zl. nie wiem jak to sie dzieje, poprostu kilka pierwszych rzczy ogladam i odkladam a potem zadowolona z siebie, ze i tak moglam wziac tamte rzeczy a nie wzielam, biore cala mase innych, bo niby i tak juz zaoszczedzilam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przepiorzyca
on wie ile wydaje pieniedzy, ja sama mu juz marudzilam, ze nie chce chodzic sama na zakupy bo nad tym nie panuje i wydaje za duzo. a co do tego, ze mu brzuchol urosnie- my nie jemu tak duzo tylko drogo, zadne pizze i inne syfy tylko zdrowe organiczne jedzenie, a jako przekaski suszone owoce itp wiec waga czy powiekszonym zoladkiem wogole sie nie martwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cheryll
Ja tam tez wydaje kupe kasy ale bardziej na ciuchy i kosmetyki, ale jestem zakupoholiczka wiec to wszystko tlumaczy :D A TY moze po takiej wystawnej kolacji zapytaj chlopaka czy nie za duzo wydajesz, tak w miedzy czasie, ze to w sumie duzo pieniedzy kosztuje, a on za wsztstko placi. Albo zapytaj zartem czy nie wolalby isc do restauracji bo moze to mniejszy koszt. Mozliwosci jest wiele, ale jesli Ci samej to przeszkadza to chyba lepiej zmienic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to jest jak sie biedna
pannica dorwie do kasy jakiegos łosia i doi go bez umiarkowania :D Sama nie ma nic, na nic jej nie stac, do pracy nie pojdzie (wymowka zawsze sie znajdzie), ale ciagnie z frajera az milo i jeszcze czuje sie swiatowo :D Hehe z jakiej zadupiastej wioski on cie wyciagnal?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przepiorzyca
ja juz sie go pytalam czy mu to nie przeszkadza ale on mowi, ze nie bo i tak 5 000 miesiecznie odkladamy. on nie lubi chodzic do restauracji, czasem chodzimy ale tylko gdy sa jakies spotkania ze znajomymi. on twierdzi, ze ja w domu mu serwuje restauracje. moze to dobry pomysl z braniem gotowki a nie karty! wtedy musialabym sie ograniczyc. sprobuje dzisiaj! jestem z lubelskiego, z niewieliej wsi kolo zamoscia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie takie se ;)
idz z lista!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro 5000odkładacie miesięcznie ,4000zł przejadacie to z całą resztą typu ubrania rachunki paliwo to u was skromniutko ...więc sory ale tego nie rozumiem ...:O.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm, on zarabia 10 tys 4 idą na jedzenie, 5 odkładacie starcza wam tysiąc złotych na rachunki, ciuchy, kosmetyki i rozrywki dla 2 osób? o_O swoją drogą zastrzeliłabym się gdybym miała pakować 2 tys miesięcznie w mój własny żołądek :o wolałabym to wydać na koncerty czy inne rozrywki, a nie po prostu przeżreć. to straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość srururutututu
troche z deczka się opanuj za 4000 można wyzywić 3 rodziny na miesiąc, ale przecież jesteś kucharką dla swojego faceta i prowadzisz dom a on zadowolony :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przepiorzyca
nie wydajemy na dom, bo mieszkamy w jego domu, on zarabia ponad 10 000 no i jak pisalam, ja nie wydaje duzo na ciuchy i kosmetyki bo nie potrzebuje, on dwa razy w roku jedzie na porzadne zakupy typu kszula, spodnie, pare par butow, nie robi takich zakupow co miesiac. jesli chodzi o rozrywki to czasem idziemy do kina, ale ogolnie to wolimy wycieczki rowerowe, w ladna pogoe ze znajomymi na camping, raczej nie bawia nas dyskoteki, na sztuce tez sie nie znamy wiec nie chodzimy do teatrow, opery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dżin + tonik i winko czerwone
Jesteś haus frau.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozśpiewana poleczka
skoro on lubi wyrafionoane...jakies krewetki itp..:P to co drugi dzien w ramach oszcżednosci serwuj mu lisc sałaty i kapusty :D a tak to jakies slimaki? nałap..po deszczu mnostwo ich wychodzi..i zaoszczędzisz:P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość srururutututu
a co to za pracę ma Twój chłop że tyle zarabia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a za prąd, gaz, wodę to kto płaci? :o tacy światowi państwo odżywiający się tak wytwornie nie znają się na sztuce? :D mam uwierzyć, że koleś zarabiający ponad 10 tys uważa za fajne rozrywki kino i wycieczki rowerowe? :D a zimą na rowerze do pracy zapiernicza..? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ja tylko do0dam że współczuje takiego życia ...mieć gorę kasa dwa razy w roku kupić koszule bo wszystko przeżarte ...ps może zacznij odwiedzać tańsze markety:0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×