Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mowianamnielipka

Bawi się ze mną?

Polecane posty

Gość mowianamnielipka

Zaczne od tego, że ja i b. uczymy się w szkole ponadgimnazjalnej on ma 18 ja 17 lat. Mieszkamy w miałym miescie.. Od jakiegoś roku zakumplowalismy się moja przyjaciołka spotyka się z jego najlepszym kumplem i tak wyszło. Od zawsze mi się podobał pod względem fizyczym i z charakteru można z nim pogadać, non stop kiedy jest się smiejemy jednym slowem fajny facet. Kiedy pierwszy raz mnie pocałował poczułam motylki w brzuchu, ale to był pocałunek na takim układzie, żeby się odczepił ode mnie pewien koleś zadziałało. Później po pijaku się całowaliśmy, ale sobie to wyjaśniliśmy jestesmy tylko przyjaciołmi ok. Kiedyś bardzo zabiegałam o jego względy to ja się cały czas przytulałam, całowałam. 30 tys. miasteczko kazdy nas kojarzy jako pare, przytulanie i całowanie na porządku dziennym. Od niedawna u niego te przytulanie itp nasiliło się tzn. podchodzi całuje mnie po szyi, niedawno na mazurach spaliśmy razem to cała noc się bawiliśmy, ale bez seksu. Kiedy spytałam wprost czy chce ze mną spróbować mówi, że nie chce psuć przyjaźni jest dobrze tak jak jest? Niewiem o co mu chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to znaczy ze cie bzyknie
ale chodzic z toba nie chce :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest przyjacielskie zachowanie??? Nie rozumiecie chyba znaczenia tego slowa. Ja w takim razie nie mam przyjaciol, bo z nikim nie mam takich ukladow :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mowianamnielipka
nie narazi przyjaźni na to. Apropo u mnie bez miłości nie ma seksu :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mysli o Tobie jak o dziewczynie, bo wie, że jak coś nie wyjdzie to straci przyjaciolke :/ woli sie przyjaźnic ale w jakis dziwny sposob :/ głupia sprawa... ja bym juz mu nie pozwoliła na takie zabawy :/ skoro tylko przyjaźń to zachowujcie sie jak przyjaciele..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mowianamnielipka
poprostu tak jest i mi to nie przeszkadza, lubie sie do niego przytulac i calowac, zachowujemy sie jak para, ale nie jestesmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to po co zakładasz taki temat z pytaniem czy sie toba bawi? BAWI sie, ajesli ty na to pozwalasz to twoja sprawa, tylko miej troche godnosci.. rozumie sie przytulic do przyjaciela, ale nie od razu zabawy i całowanie ;|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mowianamnielipka
Spedzamy, ze soba czas praktycznie 24/7 mamy swoja paczke i niewiem jak to zmienic bardzo mi to pasuje chociaz chclalabym byc dla niego kims blizszym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mowianamnielipka
zabawy to nie to co myslisz nie wklada mi reki w majtki... Czasami zlapie mnie za tylek, ale czesciej ja to robie i nie uwazam tego za cos wulgarnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to ustal z nim reguły.. jak po pijaku (wczesniej napisalas ze sie całowaliscie) bzyknie cie i zrobi ci dziecko to co? dziecko z przyjaźni tak? chore to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i nie powiesz mi ze przez ta noc nic nie robiliscie takiego tylko sie calowaliscie? moze nie reka do majtek, ale cos blizszego musiało byc.. poprostu nie uwierze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mowianamnielipka
nie tylko calowanie, ale nie przeginalismy. a co do dziecka to on taki nie jest nie czekal by rok, zeby mnie bzyknac, spedzamy ze soba duzo czasu i dawno by mu sie znudzilo takie czekanie na to kiedy wkoncu mnie bzyknie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
macie głupia strategie.. tez mam przyjaciela i rozumie przytulanie, pocieszanie, ale w zyciu bym go nie pocałowala i nie dałabym sie tak traktowac. Ale to twoja sprawa i twoja reputacja ;) milego dnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mowianamnielipka
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z Tobą się nie bawi, ale Tobą na pewno! Byłam w takiej samej sytuacji, czasy liceum. Każdy nam wróżył bycie razem, bo rąk przy sobie utrzymać nie mógł. I co ? Powtarzał non stop, że jestem tylko koleżanką taką jego najfajniejsza, najbardziej lubianą. Do dupy z takim czymś. Póki chłopak nie zmadrzeje, póki sam nie bedzie wiedział czego chce, Ty za niego zdania nie zmienisz. Oddalić się chyba będzie najlepszym rozwiazaniem. Olej go, a sam przyjdzie. Bo na facetów nie działaja słowa, ale brak słów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×