Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niekochana_25

Potrzebuję solidnego kopa, który otworzy mi oczy

Polecane posty

Gość niekochana_25

Witam Was serdecznie, Już nie raz pisałam tu na forum i mogłam liczyc na Waszą pomoc więc spróbuję i tym razem. Od 6 miesięcy spotykam się z pewnym mężczyzną. Przez ok.2 miesiące wszystko było w miarę normalnie...potem z każdym spotkaniem okazywał mi coraz mniej czułości. Teraz nie ma jej z jego strony praktycznie wcale ... jedynie podczas seksu mogę liczyc na jakieś przytulenie czy pocałunki ... ale to raczej nie jest normalne. Nadal się ze mną spotyka (przyjeżdża na weekendy) ale jest bardzo obojętny. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że nie zależy mu na mnie ale ... ja cały czas się łudzę, że może jednak powinnam byc cierpliwa, że może coś się zmieni. Wczoraj napisałam mu co mi leży na sercu ... odpowiedział, że dziś lub jutro porozmawiamy ... wiadomo co to znaczy. A ja szaleję ... okropnie boję się go stracic. Czuję, że nie zależy mu na mnie ale też nie chcę go stracic ... albo nie chcę byc sama. Jestem stara a głupia i naiwna :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łączka
spotkajcie sie ,porozmawiajcie,ale rozmawiajcie,jeśli nie będzie rozmawiał to z seksu nici,tak mu powiedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jakże
trzeba było tak szybko facetowi do łóżka nie wskakiwać przecież to widać, że zalezy mu tylko na kopulacji, nie łódź się, już po tobie PS, to jest ten kop ode mnie , chciałaś :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jakże
łudź... ;-) miało być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nadal się ze mną spotyka (przyjeżdża na weekendy)" można by rzec że facet nieźle sie ustawił ( notabene przy twojej pomocy) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehhh....co z nami kobietami jest, że mimo ewidentnych sygnałów, że mu już nie zależy - chcemy robić wszystko by sprawić, żeby mu jednak zależało....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekochana_25
Wiem ... dałam się wykorzystac ... darmowy hotel, ciepły obiadek pod nos ... posprzatane i uprane ... ale myślałam że tak trafię do jego serca ... Tak się złożyło, że oboje jesteśmy samotnymi rodzicami ... Miałam nadzieję że spojrzy na mnie jak na dobry materiał na żonę i matkę dla jego dziecka. Chciałam byc rodzinna. Ale chciałam mu też pokazac że potrafię byc kobietą tylko dla niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochana nie marnuj swojego zycia szkoda czasu , według mnie jest mu wygodnie przyjedzie do ciebie troche porucha i ma cie w nosie . znajdziesz kogoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekochana_25
Primavera ... zgadzam się z Tobą ... ja wręcz flaki sobie wypruwam żeby jemu i jego dziecku nieba przychylic ... na początku to doceniał ... teraz jest zupełnie obojetny dla mnie. Nie mogę liczyc nawet na pocałunek na przywitanie. Przypomina mu się o mnie jak przychodzi wieczór :( ... czym sobie zasłuzyłam na takie traktowanie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie. gdyby mu na prawdę zależało i wiązałby z Tobą przyszłość, wyglądałoby to trochę inaczej. niestety świat jest pełny niedojrzałych dupków. Co zrobic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekochana_25
Właśnie miałam nadzieję, że wiążąc się z samotnym ojcem ... facetem straszym od siebie o 7 lat ... mogę liczyc na trochę dojrzałości z jego strony ... jak bardzo się myliłam :( ... a teraz znowu będę cierpiec. Jeszcze z miesiąc- dwa miesiące temu sam mi mówił, że jak dostanie mieszkanie to zamieszkamy tam razem ... we czwórkę ... teraz już niestety nie mówi nic na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przestań żebrać o uczucia. On ma poczucie, że rozdaje karty i nie musi już nic robić, starać się, bo wszystko ma jak na tacy. I to go pewnie już znużyło. Olej go trochę i zobacz jaka będzie reakcja. jeśli nie zareaguje, to znaczy, że mu nie zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gdyby mu na prawdę zależało i wiązałby z Tobą przyszłość, wyglądałoby to trochę inaczej. niestety świat jest pełny niedojrzałych dupków." i naiwnych kobiet ;) które pomimo miliona sygnałów wysyłanych przez mezczyzne świadczących o tym że owy mezczyzna w dupie ma powazny zwiazek , nadal tkwią w takich układach i robia wszystko ( pranie, zmywanie, dawanie tyłka) by owy układ przerodził sie w coś innego , silniejszego ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olej go trochę i zobacz jaka będzie reakcja" bardziej bym postawił na komunikacje czyli rozmowe o waszych planach i przyszłosci ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekochana_25
Wiem, żę Regres ma rację .. wiem że jestem naiwna i głupia. Szkoda tylko, że uczucie wszystko mi przysłania ... ale też jest we mnie ogromny strach przed samotnością. Dziś lub jutro mamy się spotkac i porozmawiac ... ale czuję że to będzie rozmowa pożegnalna. Nie będę go zatrzymywac chocby nie wiem jak bolało. Może jeśli mnie straci to doceni i sam będzie chciał się zmienic ... chociaz i w to wątpię. A już miałam taką nadzieję, że jednak czekają mnie jeszcze szczęśliwe chwile w życiu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekochana_25
Najbardziej boli mnie to, że zawsze staram się byc dobrą osobą ... chcę uszczęśliwiac innych często kosztem samej siebie ... a potem zbieram za to baty ... nie wiem dlaczego ... nikomu nie robię krzywdy. A moje życie to ostatnio pasmo niepowodzeń i porażek. Jedynie córka trzyma mnie przy normalności psychicznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lekjfoijohgodfjgoidfjg
bo ty malenka zla taktyke obralas. wrecz podrecznikowy przyklad, jak zniechecic do siebie faceta. to ze on jest tatusiem ze stazem nie oznacza ze juz nie jest samcem zdobywcą. facet nie bedzie zainteresowany kobieta ktora mu bez zbednych ceregieli, podaje od razu wszystko na tacy, oni nawet sami nie wiedza dlaczego takich kobiet nie lubią. cenią sobie niezalezne emocjonalnie babki, ktore same ze soba daja se swietnie rade!!! takie, ktore trzeba zdobyc... takie ich kreca.. takie u których się trzeba niezle natrudzić na początku, zeby chociaz kanapke zrobiła. a ty mu pokazalas, ze jestes gotowa zrobic dla niego wszystko i ma cie w garsci.. on to doskonale odczuwa i traci wszelkie zainteresowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętaj, że nie ma takiej rzeczy, która mogłabyś zrobić, by Ciebie kochał. A Ty widzę robisz wszystko, żeby zasłużyć na jego miłość. pamiętaj, że zasługujesz na miłość i jeśli akurat on tego nie widzi lub nie chce, to trudno jego strata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lekjfoijohgodfjgoidfjg
jak on widzi, ze cokolwiek nie zrobi.. to ty i tak bedziesz przy nim... to ma cie w garsci, jaka on ma motywacje do starania się? no jaką? zadną.. po co ma sie starac skoro wszystko ma... musisz najpierw pokochac sama siebie, zaakceptowac, poczuc się fajnie sama ze sobą. to jest najwazniejsze.. jak nauczysz się być sama ze sobą i być samowystarczalna emocjonalnie dopiero bedziesz gotowa na zdrowa relacje. bo jak na razie twoje emocje sa uzaleznione od tego co robi partner. a tu chodzi o taki trik, zeby miec to w nosie!!! umieć samej zrobić coś, zeby się usmiechnąć. umiec się samej dobrze bawić ze sobą. chcesz czułości, akceptacji, milosci? sama ją sobie daj.. facet nie chce isc z toba do kina? niech nie idzie.. ty sama sie ze soba swietnie czujesz i idziesz sama, albo z kolezanka i on ci do szczescia nie jest potrzebny.. a nie, ze zostajesz w domu i siedzisz i placzesz. to jest takie uzaleznianie wlasnie swojego nastroju, od tego co robi partner. a to błąd. i nie chodzi o to, zeby stac się zimną rybą, ale zeby zmienic swoj sposob myslenia i swoją mentalnośc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie taaaaak. Ale tak jak Ty postępują osoby głodne miłości, które są gotowe poświęcić samych siebie nawet za namiastkę uczucia, bo w ich mniemaniu urasta to do wielkiej miłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekochana_25
Czyli rozumiem, że ten związek jest już skazany na koniec a ja powinnam wyciągnąc z tego wnioski na przyszłośc ? ... Bo już sama nie wiem co mam robic. Wiem tylko, że jak będzie chciał odejśc to nie będę go zatrzymywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawsze możesz z nim pogadać, zapytać co do Ciebie czuje, jakie ma plany. I jednocześnie go obserwować tak na chłodno (jesli się da:-) ) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem ci z własnego doswiadczenia, ze nie ma o co walczyc.. tez obecnie ejstem z takim przypadkiem, zero czułości z jego strony..prawie tylko ze my o tym rozmawiamy od zawsze, od kiedy pojawiła sie ta obojetnośc..dlatego dziwi mnie ze czekałas 4 miesiace:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekochana_25
Tzn ja z nim rozmawiałam .. i to nie jeden raz. Za każdym razem odpowiedał, że wie o tym że źle się zachowuje ale mnie nie kocha jeszcze ... i nie wie czy kiedykolwiek pokocha. Bolą takie słowa, ale przynajmniej był szczery ... To ja jestem wielka naiwniara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niekochana_25
Przeczytałam sobie mój własny temat i sama nie wiem dlaczego jestem taka głupia .. Facet mówi mi wprost, że mnie nie kocha, nie okazuje praktycznie w ogóle uczuc (chyba że liczy na seks) ... a ja jak naiwna nastolatka wciskam sobie, że pewnie niebawem mnie pokocha i będziemy życ jak w bajce ... gówno prawda! ... Teraz muszę znaleźc siły żeby to zakończyc... mimo tego jak on mnie traktuje nie bedzie to dla mnie łatwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×