Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość julia magdalena

problem z podzialem ról

Polecane posty

Gość julia magdalena

ostatnio rozmawiałam ze znajomym psychologiem i powiedział, że mamy w związku problem z podziałem ról, jesteśmy na razie na etapie narzeczeństwa, jesteśmy z sobą 8 lat. i okazuje się, ze to ja podejmuje najważniejsze decyzje w domu, a mój partner przychyla sie do moich decyzji. jak tak dalej pójdzie, to zacznie czuć się niepotrzebny i będzie uważał, ze nie ma nic do powiedzenia w domu i z tego domu ucieknie, a ja tego nie chce, jak mam to zmienić? jak określić role w związku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia magdalena
no wlaśnie tego juz nie chciał mi powiedzieć, to nasz znajomy i nawet trudno było mi odniego wyciągnąć to co się dowiedziałam:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlaśnie tego juz nie chciał mi powiedzieć, to nasz znajomy i nawet trudno było mi odniego wyciągnąć to co się dowiedziałam to przejdz sie do nieznajomego :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiem.....
wiesz może Twojemu facetowi jest tak po prostu wygodnie że nie musi się niczym przejmować ma ma Ciebie i Ty wszytko załatwisz itd.... może jest typem pantoflarza który woli siedzieć cicho niż wypowiedzieć swoje zdanie różniące się od Twojego a to może spowodować jakiś konflikt bo widać że Ty jesteś w tym związku osobą dominującą a on woli spokój co mogę Ci radzić ?....może za każdym razem jak jest jakaś sprawa do załatwienia...decyzja do podjęcia staraj się z facetem rozmawiać żeby wypowiedział się na dany temat i razem podejmujcie decyzję i nie staraj się za wszelką cenę żeby twoje było na wierzchu a szukajcie kompromisu nałóż na niego jakieś obowiązki....nie wiem niech ma na głowie płacenie rachunków w terminie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia magdalena
Dziekuję. Chyba musze troche odpuścić i pozwolić mu cos w tym domu robić, bo jeśli ja robie 90% rzeczy to jemu pozostaje 10%, więc niespecjalnie może się on wykazać ,a ja jestem za bardzo obciążona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anooo
Poza tym tak się też facet rozleniwia, później będziesz miała duże problemy żeby np. pomógł ci przy dziecku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 lat twojego przewodnictwa w zwiazku. hm może być trudno ot tak zmienić role.. pewnie jemu z tym dobrze, ze za nic nie bierze odpowiedzialności:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz co? Mysle,że jestes obie sama winna.. po co robisz wszystko za niego? A teraz nagle chcesz to zmieniac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne że ten psycholog nie
zauważył, że ten twój facet w ogóle nie rwie się do niczego i zostawia wszystko na twojej glowie bo mu tak najwygodniej. Sam fakt 8 letniego narzeczeństwa!!!! Gdyby był człowiekiem odpowiedzialnym i czlowiekiem czynu już dawno bylibyście małżeństwem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ta nałóż obowiązki- np. niech zacznie śmieci wynosić;) hehhe może się nie wystraszy natłoku zadań;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
julia magdalena Dziekuję. Chyba musze troche odpuścić i pozwolić mu cos w tym domu robić, bo jeśli ja robie 90% rzeczy to jemu pozostaje 10%, więc niespecjalnie może się on wykazać ,a ja jestem za bardzo obciążona. Jesteś obciążona na własne życzenie- żeby była jasność;)))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamy to na co sobie
pozwalamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja sobie myślę, że w związku zawsze jest tak zwana "głowa rodziny" i wbrew pozorom częściej są nią kobiety więc jeśli chodzi tylko o sprawy decyzyjne to nic w tym zdrożnego nie widzę i nie zmieniałabym pod wpływem rad psychologa partnera w kogoś kim najwyraźniej nie jest owszem podział obowiązków bardziej fizycznych jest wskazany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia magdalena
Tylko na poczatku bylo inaczej, to on decydował w większości spraw, ja byłam uległa. Ale jak popatrzylan na to co sie dzieje w moim domu jak funkcjonuja moi rodzice tto się przeraziłam, matka, ktora o wszystko dba, zarabia na rodzine i gdyby nie ona to nie wiem co by znami bylo, 9ze mna i z moją siostrą) i ojciec, który nic nie robi, a wszystkim chce rządzić, nie zarabia atwierdzi, że to on utrzymuje rodzine, a mamam jest nic nie warta i powinna mu sulugiwać, i wtedy stwierdziłam, że w moim domu tak nie będzie i chyba przecholowałam w druga strone, zaczęlam znim walczyć o władzę i to on ustapił, on odpuścił, a ja wygrałam, ale tylko pozornie, bo to własnie ja jestem przegrana, to moja wina, ze doszlo do takiej sytuacji...., ale jednak uważam, ze jest szansa żeby to zmienić....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba w bialymstoku ratuje cię te "chyba" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i chyba przecholowałam w druga strone, zaczęlam znim walczyć o władzę i to on ustapił, on odpuścił, a ja wygrałam, pomijajac ortografie to bredzisz az iskry ida :-) odpowiedz na pytanie - czym jestes obciazona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze szczery Ty nie masz
innych zajec tylko kafe calymi dniami?? zal.com

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia magdalena
*przeholowałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
innych zajec tylko kafe calymi dniami?? zal.com jak nie ma- studiuje uważnie stosunki społeczne w poszczególnych miastach polskich:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiem.....
usiądź z facetem i na spokojnie z nim porozmawiaj ....powiedz że jesteś za bardzo obciążona obowiązkami ( bez robienia jakiś wyrzutów typu ty leń a ja zaiwaniam jak mały samochodzik ) i chciałabyś żeby Ci pomagał ustalcie jakiś plan ty robisz to ja to a jeszcze inne rzeczy możemy robić razem np gotowanie ...sprzątanie mieszkania ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i chciałabyś żeby Ci pomagał ustalcie jakiś plan ty robisz to ja to jednym słowem ty odgórnie rozporządź a on się dostosuje:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja droga gwarantuję ci ze tutaj na twoje dylematy nikt ci nie da złotego srodka.. wiec marny twoj trud ;) "mądre" głowy tego forum chyba przechodzą kryzys. Lepiej zapytaj kogoś w realu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia magdalena
dzięki Predatorka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×