Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ochudzająca się

Popadam w paranoję odchudzania

Polecane posty

Gość ochudzająca się

Ostatnio zaczęłam się odchudzać, teraz liczę każą pojedyńczą kalorię. Mam ochotę zrobić głodówkę, nie jeść ... Wiem, żę to niezdrowe ale nie mogę przestać tak myśleć. Boję się, że coś jest ze mną nie tak... Co radzicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz rację pisząc, że
popadasz w paranoję. W porę się opamiętaj, bo skoro jedzenie staje się dla ciebie obsesją, masz ochotę się głodzić, to jesteś na dobrej drodze do anoreksji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochudzająca się
No właśnie ja się chyba za bardzo uwzięłam, boję się, że to się źle skończy bo zauważam u siebie dziwne zachowania. Na jedzenie patrzę z obrzydzeniem. Nie pisałabym tutaj tego gdyb to nie zaczynało robić się silniejsze ode mnie. Jak niedawno musiałam się kontrolować żeby nie jeść tak teraz żeby zjeść cokolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz rację pisząc, że
Do lekarza i to szybko, bo jak wdepniesz po całości w anoreksje, to ciężko ci się będzie wygrzebać 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochudzająca się
ale ważę 68kg to anoreksji mi daleko przy wzroście 164. Wiem, że popadam w paranoje i wiem, że muszę się opamiętać tylko nie umiem... to jest mój problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochudzająca się
może faktycznie lepiej iść do lekarza i odchudzać się pod jego okiem, choć przyzam, że trudno mi się będzie wybrać ... ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ile to juz trwa?? jak 2 dni..to raczej jeszcze do pscyhiatry biec nie musisz :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akurat obsesje na punkcie odchudzania to maja wszyscy z zaburzeniami ED, nie tylko anorektycy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochudzająca się
sorry ale myślisz, że jakby to trwało 2 dni to bym się przejęła ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a skad mam wiedziec? przeciez cie nie znam!!! nie mam pojęcia więc zwyczajnie się pytam. ile to trwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz rację pisząc, że
Na początek powiedz ile schudłaś, w jakim czasie i na jakiej diecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochudzająca się
nie mam zaburzeń, raczej bardzo biorę wszystko do siebie i jak coś robię to na maxa, tak jest też z odchudzaniem. Jak się za coś biorę to biorę, boję się tylko, żeby się za bardzo nie uzależnić od tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochudzająca się
schudłam 6kg w 2 tygodnie. W tamtym roku schudłam 10 ale je przytyłam. W tym roku chcę dobić do 55kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wazne jest jeszcze co myslisz na swoj temat. uwazasz siebie za grubą, a inni ci mowią, ze jestes szczupla.. a ty nadal uparcie widzisz w lustrze grubaske? taki zwyczajny brak apetytu może być objawem jakiejs choroby somatycznej, albo nawet uregulowaniem się cukru we krwii.. uspokojeniem i przyzwyczajeniem się psychiki do zdrowego jedzenia w malych porcjach.. ile wazysz i ile masz wzrostu??? a jak sie wstydzisz to przynajmniej BMI podaj. szczerze wątpie, abyś miała jakies zaburzenia odzywiania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" nie mam zaburzeń, raczej bardzo biorę wszystko do siebie i jak coś robię to na maxa, tak jest też z odchudzaniem. " aha no to w takim razie gratuluje silnej woli i mocnego zapału ;) osoby chore w 100% przypadkow nie zdają sobie b. dlugo sprawy z tego, ze są w ogole chorzy... a ty już po kg zaczęłaś się zastanawiac, więc to na pewno nie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochudzająca się
w tamtym roku chudłam spokojnie, kilogram tygodniowo. Teraz coś jest inaczej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz rację pisząc, że
Jaką dietę stosujesz, autorko ? A ty husky, jak zwykle się wymądrzasz. Skąd możesz wiedzieć, że u dziewczyny nie pojawiają się początki ED ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochudzająca się
napisałam - schudłam 6kg w 2tygodnie !!! a nie po kilogramie. (ważę 68kg przy wzroście 164 :X)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to takie dziwne, ze ktos moze miec pojęcie o tej chorobie??? autorka z pewnoscia musi uwazac.. bo nikt dokonca nie wie, czy jest na ta chorobe podatny czy tez nie jest. ale puki co nie ma co panikować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odchudzaj się racjonalnie i zdrowo i nie panikuj. anorektyczni to się cieszą z braku apetytu, a nie sie tym przejmują jak ty. skoro przy 68kg zaswiecila ci się czerwona lampka to raczej jestes rozsadna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochudzająca się
na diecie mojej :) znaczy przez pierwszy tydzień dochudzania jadłam śniadanie tylko i schudłam 1kg, potem przez 2 tyg jak się trafiło tzn jak się zmusiłam żeby nie zemdleć to jadłam coś małego i tak przez 2 tygodnie 6kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz rację pisząc, że
Też mam pojęcie o anoreksji, walczę z nią od jedenastu lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh... no to jednak uważaj i zglos się zawczasu do psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w takim ukladzie ty masz pojęcie o anoreksji i ja mam pojęcie o anoreksji.. co jedyna jestes na swiecie co moze miec na ten temat wiedze? a ja ci jakos nie wypominam, ze się mądrzysz:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ochudzająca się
Schudnąć muszę to jest pewne, jak byłam młodsza zawsze byłam szczuplutka a teraz... Dlatego wiem, że to zrobię. Boję się tylko, że przesadzam i nie mogę inaczej. Przecież mi się nie pali z tym odchudzaniem.. no i jedna część mnie o tym wie a druga boi się, że jak zje cokoleik to odrazu przytyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jako ze wyszlam z anoreksji
to mogę Ci napisać, że naprawdę nie warto. nie chodzi tu tylko o to, ze robisz krzywde organizmowi, robisz sobie krzywde fizyczna, ale takze cierpisz mentalnie. mniejsza o to, że myślisz cały czas o jedzeniu. większość osób cierpiących na anoreksję ma poważną depresję! ja zrobiłam się aspołeczna, pozrywałam kontakty, zrobiłam się wyrachowana i arogancka, uważałam się za lepszą od moich znajomych tylko dlatego, że uważałam je za pozbawione kontroli tłuste świnie! to jest absurdalne, wiem, ale cóż mogłam zrobić - anoreksja jes chorobą psychiczną. poszłam do psychologa, rozmawiałam, rodzina się dowiedziała, rodzice stracili do mnie zaufanie, miłość mojego życia nie wytrzymała i zostałam sama. tuż po psychiatryku zaczęłam wymiotować, bo straciłam całą kontrolę, czułam się winna, obżerałam się, by później zwymiotować, samookaleczałam się. głodziłam, by następnego dnia mieć napad. takie zamknięte koło.... a jak to się zaczęło? wypad nad jezioro pewnego ciepłego dnia, widok pięknych, chudych dziewczyn. później ograniczenie jedzenia, dodałam do tego ćwiczenia - najpierw bieganie po 10 min dziennie, później przerodziło się to w katowanie, setki brzuszków, godziny biegania, spacerowania, by tylko nie mieć czasu na jedzenie i w głodówki... każda spalona i nadprogramowa kaloria się liczyła. każdy kęs. nawet na wykładach myślałam o jedzeniu, planowałam w myślach menu na dany dzień, bałam się, że wieczorem mogę zjeść coś, czego mi nie wolno. kładąc się spać bałam się, że następnego dnia waga pokaże więcej, że jakimś cudem znikną wszystkie moje kości, że przytyję, stracę to nad czym tyle pracowałam. a teraz odbudowuję wszystko na nowo, stawiam kroki w dobrym kierunku, wychodze z tego. cieszę się i dziwię się sobie, że kiedyś prowadziłam do samozniszczenia. :) powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odchudzająca się. idz do psychologa jak najszybciej... to jest wlasnie typowe dla osob chorych. takie dwie czesci osobowosci w srodku. jedna jest racjonalna, a druga chce sie odchudzac.. ten drugi glos to wlasnie choroba :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ot tak zaraz i już?
a przed chwila pisałaś, że szczerze watpisz, żeby dziewczyna miała zaburzenia :classic_cool: gubisz się, husky :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak sądziłam po pierwszych postach.. malo w sumie informacji podała... dopiero teraz widze, ze ma typowe objawy :D a nawet jesli się gubie to co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×