Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Elkjaer

Prosze o rady

Polecane posty

Gość Elkjaer

Moja historia nie jest czyms niespotykanym, sadze ze takie rzeczy zdarzaja sie codziennie gdzies na swiecie. Chodzi oczywiscie o rozstanie. Od kilku lat mieszkam w Londynie. Poznalismy sie tutaj. Mieszkalismy razem... byly rozstania i powroty. Wyprowadzalem sie sie od niej, wprowadzalem ponownie. Byly napiecia i klotnie, padaly slowa, ktore pasc nie powinny, byly tez cudowne chwile, takie kiedy w oczach pojawiaja sie lzy szczescia. Mysle ze tym "zlym" w naszym zwiazku bylem ja. Nigdy nie pojawila sie trzecia osoba ani u mnie ani u niej. Teraz rozstalismy sie ponownie. Po kolejnej klotni i po kolejnych wyrzutach. Przez kilka miesiecy pracowalem w innym miescie i po powrocie, przez kilka dni mieszkalem z Nia. Od kilku dni mieszkamy oddzielnie i zrozumialem ze ja kocham. Ze oto wlasnie trace cos wspanialego. Ona teraz chyba podjela ta ostateczna decyzje o rozstaniu. Mysle ze mnie kocha, jednak nie chce ciagnac dalej naszego zwiazku. Czy kiedy kobieta podejmuje taka decyzje, to czy mezczyzna, czujac ze ja kocha powinienn dac jej spokoj czy walczyc o ta milosc. Czy moze zwyczajnie nic nie robic i czekac na jej ruch. Czy kobieta aby zapomniec o facecie moze zaczac spotykac sie z innym? Jak kobiety radza sobie w takich sytuacjach, jak znosza rozstania. Zwlaszcza w sytuacji kiedy to one podejmuje decyzje o rozstaniu? Do tego wszystkiego raz mowi ze chce bysmy zostali kumplami a kilka godzin pozniej twierdzi, ze lepiej nie utrzymywac kontaktu. Raz mowi ze wyleczyla sie z milosci a za kilka chwil robi wszystko aby ukryc lzy w swoich oczach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elkjaer
Kocham Ja. Pomimo zupelnie roznych charakterow, upodoban. Jak walczyc o kobiete?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro wiesz, ze Cie kocha-->to walcz o nia! Tyle w tym temacie. Kobiety nie biegną od razu szukac pocieszenia w innych ramionach, ale nie każ jej czekac na siebie zbyt długo. Zakładaj portki na tyłek i lec do niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elkjaer
I tutaj zaczyna sie problem, ona mnie unika. Stara sie ze mna nie spotykac.... Mysle ze mnie kocha ale nie wierzy ze nam sie uad. Kiedy sie od niej wyprowadzalem...zostawilem w jej mieszkaniu mnostwo kwiatow, porozrzucanych po calym mieszkaniu. Wyznalem jej milosc. Ona twierdzila ze juz mnie nie kocha. Umowilismy sie na spacer, i nagle oona napisala, ze przeprasza ale sie nie spotkamy. Wyjasnila ze jej nie przeszlo, a nasz zwiazek zamierza definitywnie zakonczyc. Spotkala sie ze dwa razy niezobowiazujaco z jakims facetem.... Jak walczyc w takiej chwili,,,, nie moge poleciec do niej bo odbije sie od drzwi. Potrzebuje innego sposobu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmmm. w tej sytuacji...jesli naprawdę jestes pewien, ze On aCie nie skresliła to musisz działać... przypominaj jej o sobie... nie narzucaj sie...ale niech o Tobie mysli... jakieś dyskretne liściki.. kwaitek pod drzwiami.. wszystko delikatnie...jesli sie nie mylisz..to w koncu zechce się z Toba spotkac. Ma o Tobie nie zapomniec, ale tez nie miec Cie dośc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elkjaer
Kimkolwiek jestes? Jestes wielka. Bardzo dojrzala podopwiedz. Chyba takiej potrzebowalem. A z tym czy jestem pewien...to chyba nie do konca jednak jestem... rozpoznaje to raczej po jej gestach, po glosie, czy wspomnianych lzach w oczach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozpoznaje to raczej po jej gestach, po glosie, czy wspomnianych lzach w oczach. __________________________________________________________ I wszystko w tym temacie:) uczucie jakim sie darza ludzie, poznaje się własnie w taki a nie inny sposób. To wielka sztuka! Kobiety sie wielu rzeczy boja...wysyłanie przez nią, czasami rozbierznych sygnałów jest oznaką jej niepewności. Ona sama walczy ze soba i swoimi uczuciami. Moze nie do końca wie, czego chce. Moze nie wierzy, ze w końcu cos moze sie zmienić. potrzebuje czasu. Dyskretne oznaki Twojej pamięci o Niej, moga zdziałac cuda. Tylko powoli... nic na siłę... :) i dzieki za komplementy:) jak kazda kobieta je uwielbiam:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elkjaer
Tak do mnie pisz.... :-) Jestes bardzo madra kobieta. Dziekuje raz jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noir m8
Spotkala sie ze dwa razy niezobowiazujaco z jakims facetem.... Chłopie daj sobie siana, na 99% już ktoś inny jej gwint zerwał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli Ci zalezy to walcz o Nia
ktos wyzej to mowi chyba o sobie, nie kazdy jest taki latwy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie, no
jasne, że nie każdy.To tylko domena kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×