Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość garnek

czy odzywac sie po zerwaniu zareczyn?

Polecane posty

Gość garnek

Mialem narzeczona, bardzo ja kochalem. Nie moglismy sie porozumiec. Jej cos nie pasowalo, czasem mnie krytykwoala. Ja nie wiedzialem jak reagowac. Milczalem, znosilem wszystko.Az w koncu cos we mnie peklo. Mielismy brac slub, bylismy w trakcie przeprowadzki. Zerwalem z nia, wzialem swoje rzeczy (wyprowadzilem sie zanim zamieszkalismy razem). Ona plakala, prosila mnie zebym zostal, mowila ze mnie kocha. Boje sie ze to nieprawda. Ze po prostu nie chce byc sama i chciala mnie zatrzymac. Oddala mi pierscionek. Po paru dniach napisala mi mejla, tlumaczac swoje zachowanie, piszac ze ja tez nie bylem bez winy. Czy gdybym sie do niej odezwal to byloby to nieprzyzwoite? po tym jak ja zostawilem, zabralem pierscionek, trzasnalem drzwiami. Jest mi trudno bo ja kocham, ale mysle ze przegiela. Jestem samotny, niue mam tu znajomych. Tesknie za nia. Czy gdybym sie odezwal byloby to beznadziejne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość porzuć tą dziwkę
w chuj jest panienek,lepszych i mniej sfochowanych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jestem samotny, nie mam tu znajomych. Tesknie za nia" jezeli to jedyne powody, dla ktorych sie chcesz do niej odezwac, to lepiej tego nie rob.. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość już nie narzeczona...
ja również oddałam pierścionek i kontakt utrzymujemy cały czas. Rozmawiamy na gg, czasem pojdziemy na spacer, jakoś nie chce narazie do końca zerwać tej znajomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiulinkua
Długo razem byliście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż Potencjalny
nie rozmawiaj przez telefon zaproś ja gdzieś i wtedy na spokojnie wszystko sobie wyjasnijcie bedzie dobrze nie daj znów dupy!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość garnek
jest fajna, piekna dziewczyna....tylko ciagle cos jej sie we mnie nie podobalo....nie wiedzialem co mam robic.....mialem tu tylko ja, gdzie nie pojde co nie robie wszystko mi sie z nia kojarzy, wszystkie moje ubrania kupowalismy razem, jest mi trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"piszac ze ja tez nie bylem bez winy" czyli jestem winna ale Ty bardziej zawiniles - uwielbiam takie tłumaczenia u lasek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość garnek
bylismy razem 3 lata nie wiem czy naprawde bylem dla niej wazny czy tylko tak mowila, zebym jej nie zostawial. skoro mnie tak kochala to czemu krytykowala....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż Potencjalny
garnek bo kobiety tak mają a ty c myslalłes?? to przecierz chodzace emocje a spraw sie nie rozwiazuje przez zrywanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość długo-noga
"Jestem samotny, niue mam tu znajomych. Tesknie za nia." żenada Jeżeli ją kochasz to się odezwij, jeżeli tylko ci sie nudno zrobiło to daj dziewczynie spokoj, niech sobie w spokoju lepszego faceta znajdzie. "NIe mogliśmy się poorzumieć" człowieku i ty chciałes sie hajtać? nie wiem o co trzeba sie kłocic zeby zerwac zaręczyny, najwidocznije słabo ją kochałeś. moje zdanie , niech sobie znajdzie innego bo ty sie na meża nie nadajesz. wiekszosc bab jest kłótliwa i broplematyczna, takie jesteśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pieprz ja nie ma co wracac do tego samego bagna - za tydzien zacznie sie ta sama bajka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość garnek
tak, ale ona twierdzi ze wiekszosc normalnych kobiet jest taka, ze czasem marudza, kieruja sie emocjami, lubia miec problem itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość garnnek
a wasze kobiety tez wam czasem mowia cos niemilego, czego wolelibyscie nie wiedziec? to chyba zle ze ona chce mnie zmieniac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość garnek
powinna akceptowac mnie z wadami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeli coie krytykowala to
czemu milczales, trzeba bylo spytac, o co jej chodzi, podyskutowac. Teraz tez wsadzasz glowe w piasek. Zacznij rozmawiac, a dowiesz sie, w co jest grane, proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość garnek
no tak, ale zerwalem zareczyny, co innego gdyby to byl taki zwykly zwiazek.... ale czy nie poszlem za daleko? nie spalilem za soba mostow? czy to jest upokarzajace dla niej? nie wienm czy wypada. w jej rodzinie wszyscy mnie juz neinawidze chyba/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kulki
chyba nie wiesz czego chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość długo-noga
nie dorosłes do małżeństwa i tyle. Słuchaj zwiazek nei poega an tym żeby się wzajemnie głaskac po główce i mowic jakim sie jest cudownym. I nie !! nie musi akceptować wszytskich twoich wad, jakiś chory wymysł. Na tym to polega żeby mimo wad umiec sie dogadać i je jakoś naprawiać. I jeszcze jedno, czasem te krzyki i pretencje są dowodem że jej zalezy!! tak , dokładnie !! ZALEŻY!! bo gdyby miala cie w dupie, to jaki jestes i co jest między wami to by ci tego nie wytykała. Na tym polega miłośc. ze ktoś umie wzbudzic w Tobie wszytskie uczucie od zlości do gigantycznej miłości! kłótnie w związku sa potrzebne! Nie wiem, może faktycznie traktowała Cię jak ściere, ale wątpie. Skoro się zaręczyłeś to też chyba widziały gały co brały, chłopczyku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość garnek
no tak, ale czy zerwanie zareczyn to nie jest spalenie za soba wszystkich mostow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego tak?
nie jest, ale jeśli się do ciebie przypierdalała o wszystko, to daj sobie spokój, pokaż jaja (jak je masz), napisz że nie chcesz żeby pisała do ciebie, był czas na dyplomację, ja tak postapiłbym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość garnek
kocham ja, podoba mi sie, a z drugiej strony nie chce sie klocic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"skoro mnie tak kochala to czemu krytykowala...." a co ma jedno do drugiego? miłość nie jest bezkrytyczna. jak zasługujesz na krytykę to powinienes ją dostac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kropelka łez
do garnek... przykra sytuacja bo przeszłam przez to sama. W moim przypadku to ja zerwałam zaręczyny. (nie bede opisywać historii, ale wina była paskudna po jego stronie). Byłam z nim 10 lat. Z perspektywy czasu wiem ze nie dojrzał emocjonalnie do związku. Nie odzywaj się - to bez sensu i pamietaj ze dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaśka 78
odezwij sie bo mozesz załowac ze tego nie zrobiłes. A po drugie mysle ze mimo wszystko zasłuzyła na to zebys zapytał co u niej słychac ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rany,odezwij się do niej:) spanikowała przed ślubem,za ostro zareagowałeś:) W małzeństwuie kłotnie będa co chwilę i mogą być zdecydownie silniejsze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×