Gość olam3 Napisano Lipiec 11, 2010 pomóżcie mi !!! wyślij maill i twoii znajomi też z tekstem {pan pomoże Danielowi Michalskiemu}na adres marek.lipinski@wola.waw.pl i marek.andruk@wola.waw.pl to są moii burmistrzowie GORĄCA PROŚBA prześlij to dalej to nie kosztuje a mi pomożesz!!! Proszę o pomoc lub wstawiennictwo w mojej sprawie. Zwracam się z prośbą o przydział mieszkania Kwaterunkowego,ponieważ decyzją sądu w roku 1997 zostałem wymeldowany w nieznane [ na bruk] . Prośbę swoją uzasadniam tym że będąc osobom nieletnią po śmierci mamy Grażyny Michalskiej w dn, 11.07.1986r decyzją sądu M.st.Warszawy wydziału rodzinnego dla warszawy śródmieście miałem ustanowioną rodzinę zastępczą w osobie Marianny Chojnackiej [babcia] gdzie zamieszkiwałem bez meldunku. Po śmierci babci byłem zmuszony do opuszczenia mieszkania przez właściciela Kamienicy , i tak stałem się osobą bezdomną. W obecnej chwili pomieszkuję w lokalu Kwaterunkowym , w kórym współnajemcą jest moja żona Mariola M i jej były mąż Paweł H. Paweł H jest alkoholikiem . Przychodzi pijany, non stop wszczyna awantury,gdyż po alkoholu jest agresywny co przyczyniło się do pobicia mnie przez niego w święta Wielkanocne 04.04.2010 .w wyniku tego zajścia mam uszkodzoną łękotkę w kolanie oraz bliznę na łuku brwiowym. Gdy jest pijany ,strach jest wychodzić z pokoju żeby nie zostać obrzuconym wyzwiskami lub jak to już miało miejsce zostać pobitym ,co gorsze że z chorym kolanem nie mogę się bronić. Do domu sprowadza podejrzane towarzystwo,które pod wpływem alkoholu kręci się po mieszkaniu i korzysta ze wspólnej toalety z której korzystamy wraz z żoną i naszą 4-letnia córką .W swoim pokoju zrobił melinę, w której jest brud,smród unoszący się po całym mieszkaniu a do tego wychodował robactwo takie jak prusaki i pluskwy,które gryzą moje dziecko .Paweł H mimo że ma założoną niebieską kartę i tak czuje się bezkarnie a po interwencjach policji staje się bardziej agresywny. Cała ta sytuacja bardzo żle wpływa na moje dziecko które jest świadkiem jego ubliżań oraz przemocy psychicznei jak i fizycznej,począwszy od złego snu do moczenia się w nocy i lęku do ludzi oraz używania brzydkich słów zasłyszanych od Pawła H. Cała ta sytuacja mimo to że jesteśmy normalną rodziną to moje dziecko wychowuje się w patologii,a ja nie dosyć że jestem niepijącym alkoholikiem ,leczę się u psychiatry to żyję w ciągłym strachu o moją rodzinę. Mam 37lat,wykształcenie podstawowe,brak meldunku co powoduje trudności w znalezieniu pracy i tak ta cała sytuacja doprowadza człowieka do skrajności.Błagam o pomoc ,już dłużej nie możemy tak żyć. Daniel Michalski... wystarczy email do burmistrza lub pismo wiem że to nic nie kosztuje a może uratować całą moją przyszłość i mojej rodziny Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach