Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zły efekt a raczej porażka

bo chciałam być brązowa

Polecane posty

Gość zły efekt a raczej porażka

Wieczorem posmarowałam sie balsamem brązująco-ujedrniającym nivea i co mam? O piekne zacieki i plamy to brązowe to blade... Jak sie tego pozbyć, naprawde smarowałam sie strannie, teraz nigdzie nie wyjdę, bo wygladam jakbym brudna była...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bober happy
myj się sokiem z cytryny, mi kiedyś pomogło:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
takimi rzeczami to sie jest dobrze smarowac zima bo sie pod ubraniem da to schowac a nie latem !! pumeks i do przodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zły efekt a raczej porażka
Spróbuje, dzieki:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamciamamciamamcia
sok z cytryny albo kwasek cytrynowy, mojej koleżance pomogł zwykły vizir

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balsam z Nivei to najgorszy syf jaki spotkałam rób tak jak radzi osoba powyżej, a następnym razem zastosuj balsam brązujący z Lirene codziennie stopniowo nakładaj cienką warstwę do tego lekka naturalna własna opalenizna i efekt jest niesamowity 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marakitaa
A ja caly czas smaruje sie balsamem z nivei,juz od ok 2 lat i nigdy nie mialam zadnych zaciekow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zły efekt a raczej porażka
No własnie Kobietki, pozbęde sie tego, a chciałabym trochę być brazowa, bo opalam sie troche aLE naprawde nie mam czasu na lezenie i smażenie sie. Wiec jak to wcierac, by było dobrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popieram kogos wyzej
wlaśnie od wczoraj smaruje sie balsamem Lirene Cafe Latte i mam leciutką opaleniznę, śliczną bez żadnych zacieków ani innych niespodzianek. Dobre jest tez mleczko Ziaja Spot i rossmannowski Sunozon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Delicja90
Ja z kolei używam balsam garniera, polecam. Nie robią mi się żadne zacieki, chociaż nawet nie zwracam uwagi na to czy jakoś dokładnie go rozprowadzam. Efekty są bardzo dobre, jednak trzeba na nie poczekać kilka dni. Po jednym użyciu jeszcze raczej nic nie widać. Podczas stosowania balsamu dobrze jest też pić kubusie itp. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość popieram kogos wyzej
zaraz dam Ci filmik z youtube na ktorym miła dziewczyna pokazuje dokładnie jak nakładac samoopalacz zeby wyglądalo to dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zły efekt a raczej porażka
No Kubusie dają naprawde:-) Lirene mówicie? Miałam kiedys Loreal-byłam zadowolona jeszcze w promocji kupiłam, a stosowałyście kiedyś takie chusteczki samoopalające?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zły efekt a raczej porażka
to chyba moja wina byla, moze zle posmarowałam, odczekałam az wyschnie...a tu rano niespodzianka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zły efekt a raczej porażka
cienkie:-) no ale jak to parządnie sie posmarowac np na plecach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Delicja90
Ludzie, mylicie samoopalacz z balsamem brązującym. To nie to samo. Samoopalacze najczęściej są beznadziejne, efekt jest widoczny po wchłonięciu i faktycznie trzeba go bardzo dokładnie rozsmarowywać. Balsamy brązujące stosuje się regularnie przez jakiś czas, efekt widać po kilku dniach, skóra stopniowo brązowieje, co daje też bardziej naturalny efekt. Polecam balsamy. Ja kiedyś też posmarowałam się samoopalaczem i później musiałam nosić długie spodnie mimo upałów. Dobrze, że użyłam go tylko na nogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm, no to nie wiem dlaczego akurat masz taki zły efekt smarowanie pleców to kwestia wieloletniej wprawy :classic_cool: jesli nie dajesz rady sama poproś kogoś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
ja polecam eveline!!!!!! zero zaciekow....oczywiscie pewnie gdyby tak paskudnie i byle jak rozsmarowac to sie zacieki porobia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:) ja akurat z rozróznieniem nie mam problemu, a autorka sama napisała , ze był to balsam brązujący samoopalacze są już passe, tym bardziej, ze efekt po nich jest sztuczny i chyba gorszy niz opalenizna z solarium :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zły efekt a raczej porażka
To jest balsam, i juz widze efekt, najgorzej brzuch i między piersiami,załozyłam strój a tu...taka niespodzinka. Pozbędę sie tego. Zimna woda? hmmm, spróbuje wszystkiego:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swetka..
krem brazujacy ... nie brudzący ubran jaki polecacie??? ..mam jasna sukienke na wesele ... nie chciałabym miec wpadki jak sie spoce ze zacieki na sukience albo na ciele? doradzcie kobitki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczynyyyyyyyyy7777
jedna rzecz zanim zabierzecie się za balsamy brazujace czy samoopalacze. Trzeba najpierw wykonac dokladny peeling ciala ( by pozbyc sie zluszczonego naskorka) i ta skore odpowiednio natluscic- nawilzyc. Dopiero pozniej rownomiernie rozprowadzac brazujace balsamy czy samoopalacze. Ja stosuje 2 lata i nigdy nie mialam plam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×