Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wawelskie smoki

przyznac sie ze mam chlopaka?

Polecane posty

Gość wawelskie smoki

gadam sobie z pewnym chlopakiem przez neta. przez jakis czas troche flirtowalismy, teraz mamy zamiar sie spotkac. nie pytal mnie czy mam faceta, ja nie wiem, czy ma dziewczyne. przyznac sie teraz, ze jestem z kims w zwiazku czy po prostu czekac? nie planuje zdrady. znamy sie jeszcze z podstawowki i teraz sie na siebie natknelismy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawelskie smoki
a to za co?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawelskie smoki
chyba nie na zasadzie zwiazku, moze bardziej dla przyjemnosci. nie widzielismy sie juz pare lat, wiec milo by bylo sie spotkac. ale nie wiem, czy on czegos oczekuje czy nie. nie chce go sploszyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to i ja tu pobredze
"nie planuje zdrady." Zawsze tak się mówi a później powstają topiki - "zdradziłam i bardzo żałuje", albo "zdradziłam i nie żaluję - zamierzam to zrobić ponownie" Masz faceta to po chuj flirtujesz z innym???? Zachowujesz się jak kurew 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kunegunda35
Przeciez jesli ot poprostu pojdziecie na piwo , jak ze starym znajomym nie widze powpdu by mu mowić , że z kims jestes, chyba ze wyjzie to w trakcie rozmowy. Jesli on czegos oczekuje, to jego problem. Gdybyś zauważyla, że tak jest wtedy daj mu powiedz, że nie jestes sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to i ja tu pobredze
dziewucha z nim flirtowała i teraz trudno się dziwić że chłopak może na coś liczyć :O bądź z nim szczera, a nie wkręcasz go i po cholere :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawelskie smoki
wiecie, to tez zalezy co sie nazywa flirtem:O nie wysylalam mu sprosnych zdjec ani nie obiecywalam niewiadomo czego, tylko po prostu sie droczylismy ze soba- bez podtekstow seksualnych. gdy bylam mlodsza bardzo mi sie podobal. teraz jestem w zwiazku i traktuje to bardziej z przymruzeniem oka, choc nie przecze, ze mam ochote sie z nim spotkac. nie chce zwiazku, romansu, ale malej odskoczni i przypomnienia jak to bylo za mlodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i ja tu...
ja też czasem flirtuje, i to wlasnie bez podtekstow, podteksty dorabiaja sobie sami faceci a potem im się wyobraźnia rusza. Ja mam jakoś tak, że flirtuje tylko z kolegami, to specyficzny flirt z jajami, ale to musza miec obie strony. Powiem też tak, facet , ktory traktuje flirt, jako zapowiedż czegoś wiecej jest malo inteligentny zazwyczaj i brak mu dystansu. Z facetem, ktorego traktuje jako potejcjalnego partnera nie robie jaj tego typu. Flirt flirtowi nierowny. Myśle, że nawet dobrze, że sie chcecie spotkać i pogada, przy okazji sytuacja sie wyjaśni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i ja tu...
aacha, kiedy tak sobie flirtujeme z kolega np. oboje musimy sie znac, miec poczucie humoru i wiemy , że to ot, taki zwykły sympati. Z obcymi, wtedy , gdy są cwaniaczkami :D zazwyczaj po to by ich sprowadzić na ziemie. Jeśli autorka flirtowala jak pisze i z sympatii a chlopak myślacy to spotkać sie choby po to żeby sie rozerwać i powspominac itp. zwyczajnie nie można sie odcianć od ludzi, bo coś tam , bo facet, bo ktos cos chce itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawelskie smoki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spotkaj się, przecież na owym spotkaniu możecie o tym porozmawiać i wtedy dokładnie będziesz widziała, czy liczy na coś więcej czy też nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawelskie smoki
spotkam sie z nim. mam na to ochote. jesli mnie spyta, powiem mu prawde, chociaz podswiadomie nie mam na to ochoty. tak jakbym sie bala, ze on zrezygnuje z naszej znajomosci, jesli sie dowie.:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhhhhhehhhhhhhhehhhh
co za pierdolona szmata... takich jak ona nie cierpie ma swojego faceta a flirtuje z jakims złamasem z neta i chce sie spotkac ty kurwo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tiiiikTAK
twoja nedzna strategia polega na tym, ze byc moze ten stary nowy kolega a niz okaze sie "lepszy" od obecnego faceta... i dokonasz zamiany na "lepszy" model. ot cala filozofia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co nie chciała niemca
wawelski smoku. mam pytanie, takie proste. Rozumiem twoją fascynację nowinką, ale obecnemu chłopakowi powiedziałaś o twojej zachciewajce? Piszesz "mam chłopaka" "mój chłopak". Więc zkładam, że jest to jakiś związek. Że jesteście parą. To zobowiązuje przynajmniej do uczciwości. O innych aspektach nie wspomnę. Wyobraż teraz że to TWÓJ chłopak poznaje na czacie laskę i ma zamiar ją przelecieć. Co ty na to? A jak się okaże że TWÓJ chłopak dowie się o twoim spotkaniu z tym nowym bo ktoś was zobaczy i mu doniesie, to następnego dnia ukaże się nowy post. "ZDRADZIŁAM CHŁOPAKA I ON MNI KOPNĄŁ W TYŁEK" i dalej będziesz prosiła o radę co masz zrobić by on wrócił. Powodzenia i zmień NIK na LOLITKA lepiej brzmi do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o jesus maria chce niech idzie, kto jej zabroni, wy? :D no ale uczciwość to jo no... uczciwość dobra rzecz-niby no :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawelskie smoki
ale jaka zdrada???:O poznalam faceta go gdy mialam 15 lat, teraz jestem 10 lat starsza. nie mam zamiaru pchac mu sie do lozka. nie powiedzialam swojemu chlopakowi i raczej nie mam zamiaru. brzmi to dziecinnie, ale nie chce zeby wiedzial. mimo ze to co sobie zaplanowalam to po prostu kawa z daaaawno niewidzianym znajomym. czy to naprawde jest takie kurewskie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość degrengolada z polewą
Przyznaj się. Jeśli nie masz co do kolegi wiadomych planów, nie powinnaś mieć z tym problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co nie chciała niemca
Skoro masz obawy o powiedzeni swojemu chłopakowi, to już świadczy o tym że podświadomie wiesz że coś jest nie tak. Zdrada to nie tylko cielesne zbliżenie z innym osobnikiem. To również potajemne spotkanie z inną osobą. Potajemne bo chcesz świadomie ukryć ten fak przed chłopakiem. Gdyby chodziło o przypadkowe spotkanie. to co innego. Ale ty z premedytacją dążysz do tego. tak więc nie ma wtym nic niewinnego. TO JEST WŁAŚNIE ZDRADA. Tak upadały i państwa, i tak rozpadają się związki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co nie chciała niemca
Skoro to tylko niewinne spotkanie po latach na zwykłą kawę, To czemu nie chcesz powiedzieć swojemu chłopakowi... Wiesz mam jutro spotkanie ze stary znajomym, może pójdziesz ze mną to go poznasz a on ciebie????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ee... wiesz ja bym powiedziała chłopakowi swojemu i powiedziała jemu ,ze kogoś mam. Chyba ,ze nie kochasz swojego partnera. Bo ja osobiście z nikim bym się nie spotkała po tylu latach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość G&D
Autorko wiesz jakie bywa życie? takie, że choćbyś tego bardzo nie chciała i starała się żeby do tego nie doszło, ktoś was razem zobaczy i Twój chłppak Cie kopnie w dupsko! i należy Ci się za brak uczciwości Jakbyś nazwała sytuacje gdybyś wybrała się na spacer, a w jednym z ogródków piwnych zobaczyła swojego faceta z jakąś laską???? Nazwałabyś to ZDRADĄ!!!! i słusznie!!! bo to jest zdrada.... Brak szczerości i okłamywanie bliskiej osoby jest zdradą.... Dlatego mam nadzieję, że jesli faktycznie się spotkasz z tym kolesiem z netu, to wpadniesz we własne sidła i Twój facet się o tym dowie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawelskie smoki
szanse na wpadke, jak to nazywacie, sa zerowe. ale to nie o to chodzi. moze i macie racje, ze powinnam sie przyznac swojemu chlopakowi. problem w tym, ze on jest b.zazdrosny:O jesli mu powiem, to bedzie mnie maglowal i meczyl. nigdy nie zawiodlam jego zaufania a jednak nie moge mu wielu rzeczy powiedziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko Jak by nie patrzeć masz pełną świadomość, że żle robisz. Tylko w tym wszystkim, nie rozumiem dlaczego masz wyrzuty sumienia w stosunku do powierzchownej znajomości, a nie czujesz tego samego w stosunku do swojego partnera. Przecierz w tym wszystkim oszukujesz tylko swojego chłopaka. NIC więcej. Do tego z piaskownicy już masz niecne zamiary. Świadczą o tym te wszystkie podchody. O co ci chodzi? chcesz rozgrzeszenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja dwa grosze
ad19, taaa, "Bo ja osobiście z nikim bym się nie spotkała po tylu latach... A pożniej za ileś lat, placzecie, ze sie kontakty pourywaly , nie poznajecie sie na ulicach ... a smok waelski powienin napomknąć facetowi, ze sie spotka na piwku ze starym znajomym, albo zaufanie jest, albo go nie ma. Nie monza sie odcinac od innych bo "on jest zazdrosny". Zazdrośc ma niszycielska moc i wlasnie teraz, przez to smoczku boisz sie powiedzieć . zamkniete kółko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×