Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wiedzma szuka pomocy

nie chce mnie?

Polecane posty

Gość wiedzma szuka pomocy

nie chce przyjść do mnie do domu. Co robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielkiemizianie
a moze cos wiecej napiszesz? ile macie lat? czy jestescie w zwiazku? jak dlugo? ................... :O :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmień dom
;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiedzma szuka pomocy
ja 19, On 22 prawie. Tak jestesmy od września. Nie wiem co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyyyrytrytrytr
nie ma to jak temat gdzie trzeba ciągnąć dziewczynę za język, żeby napisała coś więcej.. autorko: do kurvy nędzy, opisz szerzej sytuację i nie marnuj czasu ludzi na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiedzma szuka pomocy
szerzej... Spotykamy się praktycznie codziennie, chyba ze wyjezdza na 3 4 dni i wtedy go nie ma. Poza tym to ciągle spotykamy się w aucie, albo On przyjeżdża albo Ja, no chyba że jedziemy na wakacje z przyjaciółmi, to wtedy to zmienia sytuacje. Jak chce zeby przyszedł do mnie, to mówi, że napewno przyjdzie, ale nie teraz, ale napewno kiedys tak. Obiecanki cacanki :) Do siebie też nie zaprosi, tyle co do siostry pojedziemy Jego w odwiedziny. Planuje nam życie, a tak naprawde moja rodzina go nie zna. A przecież chciałabym aby Go poznali, żebyśmy spędzali czas razem, nie tylko na świeżym powieytrzu. Wiem, zaraz ktoś powie, że jest lato, i że trzeba, ale uwierzcie, w zime mi się to jakoś nie widzi.... ;|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość O nie, tylko nie to!
Ja miałam tak samo, ale mój do mnie chciał przychodzić, tylko nie zapraszał do siebie... Pierwszy raz byłam u niego po 8 miesiącach bycia razem! I wiesz co? Nic dobrego z tego nie wychodzi, bo takie ociąganie jest potem ze wszystkim... Z wyprowadzką, z małżeństwem, z dziećmi. Przechodzę ten koszmar i coraz częściej myślę, żeby to gówno zakończyć. Aż dziw, że 7 lat z nim wytrzymałam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikita 2333
moj tez do mnie wogole nie przychodzi ..jestesmy ze soba ponad rok a on byl u mnie moze z 6 razy...i nie wiem tez co juz robic..mowie mu o tym a on wiecznie albo nie ma czasu albo niechce..juz nie mam sily go przekonywac i nic juz nie wspominam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiedzma szuka pomocy
Mój u mnie był tylko jak miałam dom wolny... ;O wymówki, że niby każdy będzie do nas przychodził [ o rodzicow moich chodzi] ;/ nie wiem jak mam dotrzeć do Niego już. O nie, tylko nie to! - Ty co powiedziałaś że przyszedł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiedzma szuka pomocy
ma ktoś tak jeszcze? ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×