Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ta samotna.

Dlaczego on mnie olewa ?

Polecane posty

Gość Ta samotna.

Witam ;) Pisze po raz pierwszy na takim forum, bo juz naprawde nie wiem co robic. Prosze was o pomoc.. A wiec tak : Mam 17 lat od ponad roku jestem z chlopakiem (w tym samym wieku), jestem bogata, poznalismy sie, zaczelismy pisac esmsy, pisalismy przez jakies 2 miesiace, pozniej zaczelismy chodzic . On wiedzial ze jestem bogata i chyba to jest przeklenstwo mojego zycia.. Najpierw prosil mnie zebym mu pozyczala male kwoty pieniezne, lecz pozniej sie przyzwyczail i ZADAL coraz wiecej i wiecej.. ja mu dawalam . wiem co pomyslicie. glupia malolata daje mu kase. Ale co mialam robic jak ja go tak bardzo kocham... W ciagu tego roku wiele razy sie roztawalismy.. Ale to zawsze on powracal do mnie, pisal jak mnie kocha i ze zyc beze mnie nie moze. a tak naprawde chodzilo mu tylko o kase.. za kazdym razem jak sie zchodzilismy to przez tyd byl spokoj z kasa mylalam ze teraz to juz naprawde tylko ja sie licze dla niego a nie moja kasa, ale za kazdym razem bylo tak samo.. No ale skoro mam duzo kasy to czemu mam mu nie dawac . Jestem tez bardzo o niego zazdrsona i gdy widze na nk jakies pineski dla jakis dziewczyn to mnie krew zalewa. jak widze ze pisze im komenty "pieknie" itp to juz mam dosc! Kiedy mu nie daje kasy to sie obraza i jak zwykle ja musze wyciagnac reke przeprosic go i dac mu ta kase. I tak jestesmy razem ze soba dalej . Ale jakis czas temu przy6szedl do mnie do domu no i wiecie mial ochote na sex, ale ja mialam okres wiec nici. ale tak jakos sie droczylismy i wgl. on powiedzial mi prosto w oczy ze mnie kocha bylam w siodmym niebie. No i oszolomiona tym jego wyznaniem zwalilam mu. ale przed tym pytalam sie go kilkanascie razy czy mnie kocha. za kazdym razem gdy mi odpowiadal patzrzyl mi sie gleboko w oczy i odpowiadal ze tak oczywiscie, wiec zapytalam czy teraz wkoncu moze byc razem ze soba na powaznie. Rowiez odpowiedzial ze tak. no to ja wesolutka zwalilam mu. potem sie lizalismy itp. pozegnanie jak zawsze mile ;) Ale on wyjechal na wakacje na 2 tyg. i wievie co.. po tym wszystkim co mi powiedzial wgl nic do mnie sam nie napisze... ani jednego esa, nic kompletnie. Od tamtego dnia co byl u mnie ani razu nie napisal mi ze mne kocha i ze teskni nic... jestem zalamana ;( Nawet jesli ja do niego napisze to on i tak nie odp a jesli odp to z laska.. Ja go tak kocham ze nie wyorazzam sobie zycia bez niego.. Pomozcie mi prosze oc mam z tym zrobic? Zapomniec? Odejsc? czy dalej tkwic w tym toksyczym zwiazku? ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ona nie ma wacka
Nie ty jesteś bogata tylko twoi rodzice. Ale tkwij w tym związku dawaj mu kasę najpierw rodziców, potem sama będzie zapierdzielać na nieroba, a potem i tak zmieni cię na lepszy model. Zostaw go dziewczyno bo mu tylko kas w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×