Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ad1987

Co byście zrobiły, gdybyście...

Polecane posty

Gość ad1987

...spotkały już miłość swojego życia. Wiedziałybyście w milionie %, że to ona i większej już nie będzie, mimo że macie 23 lata. Gdybyście kochały kogoś od 8 lat, a od 5 nie były już z tą osobą? Gdyby pomimo tylu lat miłość nadal była. Gdyby była ta osoba w każdym Waszym oddechu, biciu serca. Jak tatuaż - nie zastanawiacie się nad nim, on po prostu jest. Jestem zaręczona. Kocham narzeczonego, ale inaczej niż Tamtego. Chcę z nim być ale z drugiej strony czuję się nie fair. Brałybyście ślub? Czy czekałybyście w wolnym związku z myślą, że może kiedyś? Chociaż macie 100% pewność, że nie będzie kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wypływa z ucha !!!
zawsze są sentymenty do bylych ! jezeli obecnego kochasz to ok .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ad1987
Tylko, że ta miłość to może 20% tej siły, jaką ma tamta :( Źle mi, na codzień jest w miarę ok, tylko raz na parę tygodni nachodzą mnie takie głębsze refleksje i się czuję nieszczęśliwa. Tamtego widziałam parę dni temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka87687965
też wydaje mi sie, że to tylko sentyment. a ponieważ kobiety mają tendencje do wyolbrzymiania, to wydaje Ci sie ze to milosc. A tymczasem jestem prawie pewna, że gdybys wrocila do tego bylego, to czar by prysł. panno marzycielko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iw89
nigdy nie mów nigdy serce masz jedno a w nim miejsce na jednego prawdziwego wyśnionego i wymarzonego nie będziesz szczęśliwa z jednym kochając tak naprawdę innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym nie brała ślubu.Poczekałabym co los/przeznaczenie mi przyniesie.Nie ma nic gorszego jak świadomość,że kochasz bardziej innego,ciągle o nim myślisz,widzisz Go na ulicy w podobnym do Niego facecie.Poczekaj,smakuj życia,może da Ci jasną odpowiedź co to życie dla Ciebie przygotowało.Miłości nie oszukasz :) Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ad1987
Sentyment to mam do innego byłego, po rozstaniu z tamtym próbowałam z innymi. Ale ten sentyment może się schować, do Tamtego to nie sentyment, Tamten to właśnie ten "Jedyny" tak zwany :) Los już nic nam nie przyniesie, ze strony Tamtego jakakolwiek namiętność do mnie już wygasła. Wiem, bo po rozstaniu jeszcze z 2 lata się widywaliśmy od czasu do czasu, teraz On już w ogóle się nie odzywa. Chyba, że się czasem spotkamy gdzieś, to trochę pogadamy. Nawet nierozsądnym byłoby wybrać Tamtego zamiast obecnego partnera. Tamten to lekkoduch, ma już dziecko małe z kobietą, z którą już nie jest, teraz urodziło mu się kolejne... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ad1987
Po prostu wydaje mi się, że nieuczciwym byłoby przysięgać największą miłość, jeśli jest ona tak jakby na 2gim miejscu do obecnego partnera? Tak sądzę... Że chyba małżeństwo mogłoby zepsuć to, co teraz czuję? Sprawić, że poczułabym się uwiązana? A z drugiej strony marzę, jak większość kobiet, o białej sukni i oddaniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka87687965
alez wy babki głupie... jak mozna będac dorosłym człowiekiem wierzyc w miłość dozgonna i w to, że jest ona w zyciu najwazniejsza? i podporządkowywac wszystko odczuciom i uczuciom? straszne to:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ad1987
Choćbym bardzo nie chciała, to one nie chcą odejść (uczucia).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość degrengolada z polewą
Na to trzeba czasu. Akceptacji. Pozytywnego myślenia i zdrowego rozsądku. Ale przede wszystkim czasu. Nie przyspieszać, nie starać się na siłę zapomnieć, ale i nie rozpamiętywać na siłę - po prostu pozwolić sobie powoli godzić się z obecną sytuacją. I choć na zawsze pozostanie w twoich myślach i sercu, kiedyś będziesz gotowa, by stworzyć nowy zdrowy związek. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×