Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość CiezkoJest

Ciezka sprawa.

Polecane posty

Gość CiezkoJest

Witam. Mam bardzo powazny problem... Jestem z dziewczyna 5lat. Rok temu, zainteresowalem sie inna dziewczyna... i jak to bywa - chcialem z nia sprobowac. No ,ale koniec koncow wrocilismy do siebie i przezylismy kolejny rok razem. W tym roku taka sama sytuacja... poznalem dziewczyne - po prostu ,zeby miec jakas przyjaciolke. No i tak sie sprawy potoczyly ,ze... rzucilem swoja dziewczyne dla niej. Jednak tak tesknilem za swoja dziewczyna... tak mi bez niej zle bylo ,ze wrocilem... Teraz nie wiem co robic (zranilem obie), nie potrafie jakos normalnie funkcjonowac... niby jestem ze swoja poprzednia dziewczyna, ale jakos wydaje mi sie ,ze nie bedzie juz tak samo... zranilem ja w taki sposob, o jaki nigdy sie nie podejrzewalem. Powinienem sprobowac wszystko naprawic czy ja od siebie uwolnic...? Ona mowi ,ze mnie kocha ,ze mi wybaczy, ale sam nie wiem... boje sie ,ze to sie znow powtorzy... ze znow ja zranie... Ehh... glupio mi z tym wszystkim... tym bardziej ,ze ta "nowsza" kolezanka nie jest mi obojetna, bardzo ja polubilem... Jestem zalosny....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malezja>>>>>>>>>>>
widac ze tak naprawde nie kochasz swojej dziewczyny, ciagle jestes rzadny przygod. Powinienes zostac sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spoko, jestes normalny. Ale daj sobie juz spokoj z ta pierwsza bo naprawde ja ranisz. Popelniles bledy - bywa, ale nie odwracaj sie za siebie i zawsze idz do przodu. Co bylo to bylo, teraz kombinuj zeby bylo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CiezkoJest
Ale ona mowi ,ze mnie kocha... ze mi wybacza.. .ze chce ze mna byc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo tak pewnie jest, ale to co sie z nia dzieje wewnatrz to juz inna sprawa. Skoro naprawde cie kocha to podejmij decyzje co chcesz dalej zrobic i trzymaj sie tego. Pamietaj - nie czyn nikomu tego czego nie chcialbys aby uczyniono tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ALEKSANDER nie WIELKI
Ot i dziwkarz się trafił co udaje że ma wyrzuty sumienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pink14
jestes glupi. wspolczuje twojej dziewczynie ktora sie z toba meczy 5 lat. rzucasz ja na prawo i lewo i nie widzisz tego, ze miedzy wami nic juz nie ma? ja tez tak robilam wiec wiem to z autopsji, nie kochalam, rzucalam, wracalam i w koncu i tak wszystko szlag trafil. potem nie moglam na siebie patrzec za to co robilam i docenilam, wiec rzuc ja raz a porzadnie i przestan ja ranic, bo wy sie nie kochacie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ulisses112233
Kazdy zwiazek przezywa mniejszy lub wiekszy kryzys ale trzeba umiec to przezwyciezyc. milosc moze zdzialac duzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×