Gość mateusz26l Napisano Lipiec 27, 2010 wszedłem na te forum i chciałem trochę napisać o swoich teściach z których nie wiem czy się śmieć czy płakać: - teść stwierdził że jak chce dzieci to mam sobie je sam urodzić, więc się spytałem kto mnie ma zapłodnić, jego córka czy on - teściowa nie pozwala mlaskać przy obiedzie, jedząc jabłko nie mogę gryźć głośno bo ją to rozprasza, przeszkadza jej nawet okruszek na stole podczas śniadania - oczywiście jak przytulę się do żony to jestem zboczeńcem - teściowa już wspomniała że po śmierci męża, żona może spokojnie wsiąść ślub kościelny dobrze że z nimi nie mieszkamy bo nie wytrzymałbym nerwowo Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach