Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość LADYY STICK

Byly chce wrocic.Mam metlik w glowie.

Polecane posty

Gość LADYY STICK

Bylismy razem ze soba 8 miesiecy.Mieszkalismy 3 miesiace razem.Rozstalismy sie 4,5 miesiaca temu.Na poczatku walczylam chcialam do niego wrocic ale on niechcial.Odpuscilam.Kontakt sie urwal. 1, 5 miesica temu wyjechal za granic do pracy i ostatnio czesto zaczal do mnie dzownic.Pytac sie co u mnie i dziecka( moja corka z poprzedniego zwiazku).Nie ukladalo sie nam.Olewal mnie, oklamywal, koledzy byli wazniejsi. Niedlugo za kilka dni przyjezzda do domu na pare dni. Chce sie spotkac, pogadac.Dzis dzwoni rano do mnie i pyta sie czy mam kogos.Ze zrozumial duzo rzeczy i bardzo zaluje ze sie rozstalismy ze nie jestesmy juz razem.Ze ciagle o nas mysli ze teskni ze mu nas brakuje.I pyta sie czy chcialabym wrocic i zaczac od nowa.On nas kocha i cche byc z nami. Mam metlik w glowie.Z jeden strony niewiem czy to jest teskonota za bliskoscia 2 osoby czy naprawde dalej go kocham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzia2010
Można się spotkać i porozmawiać, tylko szczerze. Od rozmowy świat się jeszcze nie zawalił. Ale można wyjaśnić sobie w9iele spraw. Może i faktycznie dojżał do bycia w związku. Może mu ta samotność pomogła. Tylko jak z Tobą. Jak Ty to widzisz. Jego, siebie, dziecko? Od Ciebie zależy co dalej. Czego oczekujesz?? I czy jeszcze Ci na nim zależy.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LADYY STICK
o MNIE oklamywal.I przestalam mu ufac.I to byl powod naszych ciaglow klotni.Ciagle zmeczony, tylko by spal.Nie mial czasu dla mnie.Czulam sie nie kochana , nie potrzebna.Nie rozmawialismy wogole, seks tez byl rzadko i byle jaki. Mowil ze duzo zrozumial.Moze faktycznie ta rozlaka duzo mu dala. Mysle ze jednak on nie dojrzal do bycia w takim zwiazku gdzie jest dziecko.Moja corcia bardzo go lubila.Zawsze razem sie bawili. I wiem ze moglby byc dobrym ojcem dla mojej corci. Nie potrafie okreslic co czuje.Czy to jest tylko brak 2 osoby, seksu , bliskosci.Czy faktycznie go dallej kocham. Jak to rozruznic?????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LADYY STICK
poradzi mi ktos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzia2010
LADYY JAk z Tob jest to powinna wiedyie tzlko Tz. Jak z nim jest to możesz się dowiedzie dopiero po rozmowie z nim. Pytanie tylko czy jesteeś gotowa na tę rozmowę. I czy chcesz poznać naprawdę jego stosunek do waszego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LADYY STICK
jestem gotowa na ta rozmowe. Ja mam myslenie takie ze zalezy mu tylko na seksie.Za granice bedzie jezdzil bynnajmniej do konca roku ma prace.Ibedzie zjezdzal na 3-4 dni co 1,5 miesiaca.I fajnie miec kogos na seks.Ja to tak odbieram.Itego sie obwaiam.Ze znow wyjedzi bedzie mnie olewal, nieodbieral telefonow. Viezko mi bedzi mi nzo mu zaufac i nie uwierze mu na slowo.B wiele razy pokazal ze jest ni nie warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzia2010
Więc skoro masz takie obawy to daj spokój. Wątpliwości zawsze będą. Nikt nie wie co siedzi w drugim człowieku. On też nie wie czy ty ne spotkasz kogoś innego a jego nie zostawisz w pół drogi. Tylko nie pisz że nie. Tego nie możesz być pewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to spotkaj się z nim, nawet jak postanowisz znów z nim być to nie ląduj z nim od razu w łóżku. Postaraj się trzymać go w niepewności. sama zobaczysz co i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LADYY STICK
Z czefgo wiem przyjezdza w czwartek I bedzie do niedzieli.I wieczorem jada. Zobacze czy bedzie mial dla nas czas.Czy spedzi go z nami. Jesli 1 raz zrobi cos nie tak( ze koledzy wazniejsi, oleje mnie, ze powie ze przyjdzie a nie przyjdzie) powrotu juz nigdy nie bedzie mial. Czy zmienil sie,jak widzi nas zwiazek.A tu teraz bedzie zwiazek na odleglosc.Czy ja bede chciala tak zyc i czekac na niego.Odliczac dni do przyjazdu. Niewierze za bardzo w jego zmiane ze bedzie taki jak ja bym chciala.Czy bedzie mnie sam z siebie przytulal,ze bedzie okazywal mi ze mnie kochac ze jestesmy dla niego wazne i liczy sie znami. Bynajmniej to byl glowny powod naszego rozstania i ciagle klotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LADYY STICK
dZIS JAK rano dzownil pytal sie mnie czy cche wrocic .Chcial odrazu odpowiedzi czy TAK czy Nie.Poiedzialam ze neiwiem ze musze sobie wszystko przemyslec.Ze jak wroci mzemy sie spotkac pogadac, musze zobaczyc ze naprawde sie zmienil.I wtedy dam mu odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LADYY STICK
M.jest naprawde fajnym facetem.Mimo ze jesli chodzi o wyglad to nie moj ideal.Ale macos w sobie co mnie zawsze do niego przyciagalo. Glowny powod rozstania i jego wady: - zbyt malo czasu poswiecal mi - Nie czulam sie jak kobieta, ktora ktos porzada nie czulam sie przy nim atrakcyjna -Rzadko mnie przyutalal a jak to robil to nie czulam nic jakby to bylo od nniechcenia. - Koledzy wazniejsi -umawial sie i mnie olewal - nie liczyl sie z mioimi potrzebami i w zyciu i w lozku. - niedbal o siebie - czasami lubil popic i zapominal o mnie - nie wspieral mnie, nie czulam sie przy nim sczesliwa i ze mnie kocha. To jego wady i czy potrafi mi to wszsytko dac.CZLOWIEK OD tak sie nie zmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzia2010
A może zadbaj o siebie. Zrób się na bóstwo. A po rozmowie nie ląduj z nim w łóżku. Niech sobie jedzie wyposzczony. Zobaczysz po telefonach od niego. Jak oleje to masz faceta z głowy. Lista wad zbyt długa, no ale może taki był kiedyś. Może teraz się zmienił. Ja tego nie wiem, Ty tego nie wiesz. Czas pokaże. W każdym razie nie obiecuj sobie za dużo. Lepiej nie spadać z drabiny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LADYY STICK
Oklamywal mnie z kasa.Ze idzie do rodzicow cos ojcu pomoc a wcale u nich nie byl.Kilka razy zdarzylo sie ze poszedl na impreze i nie wrocil na noc(2-3) razy. W trakcie naszego zwiazku spotkal sie z byla a ona potem pisala do niego. Byl taki okres ze mial prolemy finansowe i duzo mu pomagalam i nie dostalam w zamian nic. Pozyczyl odemnie 1000zł ponad pol roku temu i nie oddal mi a wiedzial ze ta kasa jest mi bardzo potrzebna. Jego rodzice wzieli nam kredyt na remont mojego mieszkania a mnie oklamal ze matka nie dostala a kase przechulal. Ze ma dlugi. Mam do niego ogromny zal ze zsotawil mnie sama z rozwalonym mieszkaniem a mielismy razem wyremontowac a wszystko musialam robic sama. Nie moglam na nim polegac bo wszsytko inne zawsze bylo wazniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uhm, po tym co napisałaś, no nie wiem, ale dużo tego prawda? kłamstwa, zdrady. Ja bym chyba drugi raz nie chciała przechodzić przez coś takiego. Może się zmienił. To nieprawda, że ludzie się nie zmieniają, zmieniają się, na gorsze lub na lepsze. Znam takie osoby, więc wiem co piszę. Jeśli ułożyłaś sobie jakoś życie, czujesz, że dajesz bez niego radę to raczej się w to nie pakuj. Jeśli bardzo chcesz, to przytrzymaj go na dystans, sprawdź go i co najważniejsze, nie możesz być taka jak podczas związku z nim. Pewnie pozwalałaś mu na wiele, no nie okłamujmy się, facet Cię nie szanował. Nie możesz być dalej tamta kobietą. Jeśli choć jedna rzecz wyda Ci się u niego podejrzana utnij znajomość z nim. Powodzenia i daj znać co z tego się ukluje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×