Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mmln

czemu on taki jest?

Polecane posty

Gość mmln

wiecie co? jestem z chłopakiem od ponad trzech lat i jak tak teraz sobie myślę to ani razu nie powiedział mi że się mu podobam...(brzydka raczej nie jestem, bo od innych słyszałam komplementy itd.), nigdy nawet nie powiedział mi nic miłego na temat mojego wyglądu, no chyba że ubrałam się jak jak jakaś dziwka (co robiłam tylko dla niego)... nie wiem czemu tak jest...on nie jest typem jakiegoś chama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
charakter? zrob wywiad jak sie zachowoje w stosunku do innych dziewczyn nap.ex,kumpelek i wowczas dowiesz sie bynajmniej tyle czy tylko tobie nie sieje komplementow bo cos z nim nie tak,czy ogolnie nie jest wylewny bo ma taki styl bycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprawdz jak zachowuje
tez w stosunku do matki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmln
on nie nigdy wcześniej nie był w stałym związku, oprócz przelotnych znajomości (na jedną noc?), więc nie mam skąd wiedzieć jak zachowywał się w stosunku do innych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmln
a co matka ma do rzeczy, poza tym jest gruba i brzydka, do tego stara, więc nie ma nic wspólnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprawdz jak zachowuje
a jak zachowuje sie w stosunku do kolezanek? oczywiscie, ze zachowanie do matkie ma znaczenie czy Ja szanuje czy nie, bo to przeklada sie na wszystkie kobiety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
autorko ja osobiscie jestem zwolenniczka rozmow,wychodze z zalorzenia ze rozmowa na tysiace problemow lekarstwem-pogadaj z nim co ci na sercu ,powiedz mu czego pragniesz i zobacz co ci odpowie jaki po rozmowie bedzie,pomysl jak rozegrasz dana rozmowe by niespowodowac niechcacym niedomowienie-po co ci niepewnosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
co fakt to fakt jaki kto do matki taki i do partnera-rki,to ma wielkie znaczenie,sprawdzone i prawdziwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmln
gadałam z nim o tym, o wszystkim z nim rozmawiam...ale to na nic... jak mu powiedziałam kiedyś,że ani razu nie powiedział mi że się mu podobam (co powiedziałam przez łzy, bo to dla mnie przykre) odpowiedział, że jestem dla niego najpiękniejsza, ale o mnie jakoś nieuszczęśliwiło, bo to jakby było wymuszone, od tego czasu cisza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmln
do mnie nigdy nie powiedział, że jestem ładna, czy coś takiego...ale jak w ciągu tych trzech lat nie byliśmy ze sobą przez moment (jakieś 3 tygodnie) to pierwszą lepszą szmatę zapisał w telefonie jako ŚLICZNA SANDRA....świetnie, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
A powiedz mi autorko jaki on jest ogolnie do ciebie? tak na codzien? czy dzwoni pisze czesto czy raczej robi uniki? i ogolnie powiedz mi jego zachowanie gdy jestescie razem jaki jest do ciebie? warto by cos tu zaradzic ja bym postawila na jego styl bycia,ale nie wiem jaki jest na codzien do ciebie-troska zarty i ogolnie to pytanie pomocna dlon wrazie cos nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
i jeszcze wiek jesli to malolat to pstro w glowie i nie wie czego chce,to do tekstu o slicznej sandrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmln
w pażdzierniku będzie miał 29 (więc już nie taki małolat)... na co dzień jest ok, żarty, o wszystkim gadamy, nie mamy jakichś barier co do siebie....tylko uważam, że jest typowym facetem, który patrzy na wszystkie panienki, ale żeby nie byc jak wszyscy ukrywa to i "pali głupa" jak mówię do niego, ze patrzy się tam, czy tam... naprwdę mnie to wkurza, bo jak mu coś we mnie nie pasuje, albo chce zebym coś zminiła to nich powie, a on twierdzi ze jestem ok...ja myślę że on się sam oszukuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
kurcze te gapienie za innymi ze tez musza tacy byc cholera i ja mam nerwa na mojego meza o to,tylko ze ja potrafie byc naprawde wredna jak mi cos nie pasi,najpierw moja metoda rozmowy,walkoje temat do upadlego az w pewnej chwili wielki wybuch,maz mnie zna i woli ustapic wie ze mam oczy z tylu glowy to tak troche zart ale prawdziwy,odpuscil te gapienie tylko dla tego ze udowodnilam mu iz kobieta tez ma oczy a faceci tez sa piekni i nie na nim swiat-poczol zazdrosc i zrozumial co ma,a jak wiele moze stracic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
29,to juz nie taki malolat,latwo by mi bylo ci doradzic,zostaw go spotkasz innego itd,ale nie o to biega,wiesz wszystkie zwiazki maja wady i zalety nie raz prawdziwa droge meki musimy zniesc-a gdybys mimo wszystko byla upierdliwa tak jak ja i walkowala dany temat?do upadlego? to co o nim napisalas starczy by wiedziec ze to nie jest jego styl bycia lecz glupie meskie jakies widzimi sie,ego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmln
tylko ja nie umiem zachwycać się innymi facetami, predzej umiem im coś wytknąć niż zauważyć w nich coś pozytywnego....po prostu nie patrzę się na innych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
i ja nie umialam,maz byl moim swiatem,jest nadal to wspanialy czlowiek bardzo go kocham i dla niego zrobila bym niemal wszystko,ale tez i pewnych zeczy niby tak naturalnych a jednak,zaczely mnie przerastac wiec nauczylam sie i ja zwieszac oko,ale tylko wtedy gdy maz widzial,powiem ci ze nie bylo latwo bo gapilam sie i nic nie rozumialam nic nie odczowalam zadnego zachwytu podziwu,ot tak by sie gapic i maz odczol jak to jest oduczylam,nie boje sie nad morze jechac gdzie tak wiele piekna w bikini wiem bo widze jak maz we mnie jak w obrazek,ale to moj swiat,ty masz inny ja podsowam cos z wlasnych metod ktore mam sprawdzone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmln
i nie masz poczucia,że mówi ci miłe słówka tylko dlatego,żeby cię zaspokoić a i tak myśli i patrzy na inne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
Wiem ze jak bedzie mial zdradzic to zdradzi,odejsc to odejdzie to dziala w obie strony ale mamy dosc fajnych kilkunastu lat za soba mamy wlasne nawyki metody spryty jak cos nie pasi,akceptacje lub nie,my jestesmy malzenstwem,a ty i twoj chlopak musicie wlasna historie robic,albo sie uda albo nie jednak jesli cos zbyt boli walcz o swoje ale i chodz na kompromisy za kompromisy,walcz o to by cie cenil szanowal,komplement to slowo dla niego blache a dla ciebie tak wiele znaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmln
calineczka z deczka- dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawalias1111
Mojego męza też nie mogę oduczyć oglądania za innymi kobietami zawsze mu zwracam uwage jak to robi bo wcześniej wypieral się tego. Także nie usłyszalam od niego nigdy szczerego komplementu. Rozmawiałam z nim wiele razy o tym ale on twierdził że przesadzam..Nawet w dniu ślubu nie był zachwycony moim wygladem czułam się okropnie przez to...Na początku naszej znajomości stroiłam sie w miniówki których też na mnie nie zauważał, na innych wygladaly pewno ładniej... Dziś mam takie kompleksy że widze w sobie same wasy nic wiecej, i tak jak kolężanka wyżej boję sie znim jechać nad morze czy wyjść gdzie kolwiek bo wiem że będzie mi przykro patrząć na to ze on woli cieszyć oko innymi kobietami. W nim nie mogę wzbudzić zazdrości bo on na to uwagi nie zwraca, czasem to nawet sypie komętarze ,,o patrz jaki macho biegnie" o i co ja mam zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
Powiem ci ze jesli o komplementy chodzi to dopiero tu w twoim temacie zdalam sobie sprawe ze on mi je daje przez te wszystkie lata,ja je mialam na codzien wiec nie do konca rozumialam w czym problem tego tematu,dopiero rozmawiajac z toba wczolam sie w twoja sytuacje i rozumie cie-a te ogladanie? nie nie mam,wiesz napewno wymusilam to sobie ale gdyby mu nie zalezalo na mnie to by olal mnie i swoje robil,natomiast za plecami? co oczy nie widza sercu nie zal,ma dlugi lancuch a my kobiety po to pokazujemy wdzieki by ktos je ogladal,byle by w mojej obecnosci tego nie robil,jakis szacunek dla zony,no taka jestem umie sobie wiele wytlumaczyc,znalesc tez plusy nic za to nie moge ze tak widze swiat we dwoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
Wawalisa a pytalas sie go wlasciwie po co sie z toba zenil? skoro i tak widzi wszystko do okola z wyjatkiem ciebie! cos tu nie tak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wawalias1111
Pytałm on twierdzi że ja tego chciałam , bo mu slub do szczęścia nie potrzebny. Sczerze mówiąc sama chciałam bo byliśmy ze sobą 4,5 roku i między nami nic do przodu ,dlatego nalegałam i mam co mam. Wiem że nie jestem w jego typie sam fakt że nie ubieram się tak jak by on tego chciał no i jeszcze te ciemne włosy blod był by lepszy... Jedyna rzecz jaką slysze to jest to że jestem gospodarna i dlatego ze mna jest...a przecież każda kobieta chciała by czasem usłyszeć jakis mily komplement.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość calineczka z deczka
Wawalias to smutne co napisalas bardzo ci wspolczuje jak ty sobie z tym radzisz? nie dala bym rade tak zyc,dziewczyno moim zdaniem to wegetacja a nie zycie podziwiam cie za sile ze tkwisz w takim zwiazku,ale nie mow- mam co chcialam,on sie zgodzil ozenil wiec nie obwiniaj sie za to widac chcial tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×