Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość oferma:/

help!!!

Polecane posty

Gość oferma:/

Ludzie pomocy! Chciałam dziś sobie doładować konto w orange no i przy wpisywaniu nr tel przekręciłam 2 cyfry, w wyniku czego kasa poszła na jakieś inne konto :/// Próbowałam dzwonic do tej osoby, ale oczywiście tel miała wyłączony :/ napisałam sms, ale nie wiem czy mogę liczyć na uczciwość :/ wiem, mój błąd, moja strata, ale może jest jakiś sposób na odzyskanie kasy? np. przez zgłoszenie sprawy w orange czy coś w tym stylu? kurcze, nie wiem jak mogłam się tak pomylić! pierwszy raz przytrafiło mi się cos takiego :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oferma:/
no to dupa blada :/ alez zła na siebie jestem! a jeszcze sprawdzałam czy dobrze nr wpisałam :/// kurde...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka-Skakannka
a za ile doladowalas? mi chlopak chcial kiedys doladowac z plusa za 100 zl i tez przekrecil numer. hrh i tez dzwonil ale bez skutku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oferma:/
Anka-Skakannka ja to samo :/// dzwoniłam do tego kolesia, wiem, że to jakiś chłopak, bo słyszałam powitanie na poczcie, a tel pewnie specjalnie wyłączył, więc kasy pewnie nie odzyskam :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oferma:/
teraz pewnie powiecie, że nie jestem obiektywna, ale ja bym kase oddała jakbym miała taką sytuację :/ tym bardziej, że próbowałam dzwonić i pisałam więc widać, że mi zależy...ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
spoko jesli jest uczuciwy to mozliwe ze odda, nie kazdy w tym kraju jest złodziejem, wiecej wiary, o ile tego numeru jeszcze wogóle uzywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oferma:/
douwe egberts a ja myślę, że jakby chciał oddać to by tel nie wyłączał! a tak popatrzył, że frajerka się machnęła i się pewnie cieszy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oferma:/
natka* przez przelew on line ze stronki orange :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To kolejnym razem będziesz już doładowywać z karty a nie przelewem :P A czy ten ktoś odda ci kasę zależy od kilku czynników - jeżeli to młoda osoba, która nie ma swoich dochodów, a za kartę płacą rodzice, to nie liczyłabym na zwrot. Osoba dorosła może będzie bardziej wyrozumiała. A jeżeli wpisany numer był na abonament to nie wiem gdzie podziały się pieniążki, ale na konto osoby raczej nie wpłynęły, bo abonamentu nie można doładować. No ale skoro ktoś nagle wyłączył telefon to sprawa jest chyba oczywista...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oferma:/
natka* ja też za bardzo nie wierzę, że odzyskam kase:/ myślałam tak samo jak ty, że jak to bedzie ktoś starszy to może zwróci, ale jak usłyszałam głos młodego kolesia to straciłam nadzieję:/ cholera, frajerka jestem:/ tyle razy doładowywałam konto w ten sposób i nigdy takiego wałka nie było :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No zdarza się, nie ma ci płakać nad rozlanym mlekiem, tylko uważać kolejnym razem :) A jaki to był nominał? W sumie to możesz kolesia dręczyć smsami. W końcu będzie musiał włączyć telefon :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oferma:/
natka* w sumie mogłabym, ale ja nie jestem taka:/ szkoda tylko, że nie można liczyć na uczciwość :( mówi się, że jak się jest w porządku wobec ludzi to oni sa w porządku wobec ciebie, ale to gówno prawda! jak kiedyś znalazłam 5 stów to oddałam kolesiowi a jak ja się machnęłam to czapa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W dzisiejszych czasach liczyć na uczciwość jest ciężko, chociaż ja staram się nie mieć nic sobie do zarzucenia w tej kwestii. Ostatnio znalazłam na uczelni dwa złote pierścionki w toalecie, więc poszłam je zanieść na portiernię licząc, że tam mają szansę się uchować, a w toalecie przyjdzie następny i je zwinie. No i dziewczyna się po nie zgłosiła i nawet zadała sobie trud, żeby mnie znaleźć i podziękować :) Naprawdę to było miłe :) A jak odeszła to kilkoro znajomych rzuciło z pretensjami "Przecież znaleźne ci się należy, ona o tym nie wie?". Słów mi zabrakło z zażenowania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojeego
też miałam taką sytuację,byłam nawet u operatora.niestety nic nie da się zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oferma:/
natka* w takim razie ta laska miała farta, bo akurat Ty znalazłaś jej błyskotki a ja niestety mam dziś pecha... i nauczkę na całe życie, żeby sprawdzać 3 a nie 2 razy zanim cos się zrobi! :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż, zrobiłaś komuś miły prezent. A za ile było doładowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oferma:/
natka* szkoda gadać :/ jak dla mnie sporo, a myślę, że im więcej tym większa pokusa dla tej osoby, żeby nie oddawać:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×