Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Miśka21

Związki

Polecane posty

Gość Miśka21

Rozstałam się z chłopakiem 2 miesiące temu bo stwierdził że nie chce mnie ranić. Było mi na początku ciężko ale daje rade. Byliśmy razem półtora roku ogólnie znamy się 5 lat. Myślałam że przestaniemy się kontaktować jedyne co to cześć cześć. Przestałam pisać do niego i dzwonić. Ale mimo tego czasem się spotkaliśmy tak pogadać. Wszystko z jego inicjatywy. Ja nadal nie dzwoniłam ani nie pisałam. Po jednym spotkaniu pokłóciliśmy się. Myślałam że to już koniec na zawsze. Usunęłam jego numery. Przez półtora tygodnia się nie odzywał. Po tym czasie zaczął odzywać się coraz częściej. Zaczął pisać do mnie dzwonić. Nie żeby coś obiecywał że wróci ale po prostu pyta się co słychać itd opowiada mi o swoich problemach. Chce się ze mną spotykać. Spotykamy się teraz częściej niż jak byliśmy razem. Nie wiem jak mam to rozumieć nie wiem co się z nim dzieje. Czy to jest normalne zachowanie chłopaka do dziewczyny którą zostawił, którą ranił? Przecież zostawił mnie znaczy że nie chciał się już ze mną spotykać spędzać ze mną czasu. Nie wiem co mam o tym myśleć a boje się zapytać go bo jeszcze pomyśli że robię sobie jakieś nadzieje a on spotyka się ze mną dlatego że mnie lubi. Czy ktoś był w takiej sytuacji??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulaszuszu
ja bylam, nie polecam konaktu z nim , bedziesz cierpiala milalam taka syt, tylko ze u nas bylo tak ze razem podjelismy decyzje o rozstaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulaszuszu
bedzie sie tak toba bawil dopoki nie spotka innej, pozniej tez sie bedzie konatktowal tylko juz nei tak czesto- brak czasu,bo ma inna ale konatk bedzie gdyby cos nei wyszlo z tamta to ma ciebie, nei daj sie w to wciagnac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podsumowując "zjeść ciasto nie zdejmując opakowani" moim zdaniem traktuje Cię jak kogoś komu można wypłakać się, pożalić, zadzwonić i co najwazniejsze: jesli mu nie wyjdzie z jakąś inną to wróci do koła zapasowego - Ciebie, a Ty go przyjmiesz... rada: pokaz ze masz swoje zycie, znajomych, adoratorów, utnij te kontakty, bo zamęczysz się psychicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulaszuszu
dokladnie tak ja bylam takim kolem zapasowym, myslslam ze on mnei kocha naiwna bylam a on spotykal sie z inna a mi wciskal glupoty o tesknocie,zaczelam sie z nim spotykac jak mu z nia nie wyszlo ,ale odeszlam nie jest mnie wart

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kdhk
no ja mam lepiej...koles kiedys mi sie podobal ale mnie olal...po roku spotkalismy sie przypadkiem i zaczal do mnie wydzwaniac codzien prawie 7 miesiecy:O niby na stopie kolezemskiej bo oboje kogos mielismy:O potem zerwalam kontakt... on odnowil go jakis miesiac temu i zapytal czy nie moglibysmy czasem spotkac sie na sex,bo go krece,ale on nie chce burzyc mojego zycia":D bez komentarza:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta co nie chciała niemca
Ajak miał zgryza i nie wiedział jak będzie. Sama napisałaś,że nie chce Cię ranić. Sprawa się wyjaśniła. Ma czysta karę i wie że pragnie tylko Ciebie.. Skąd wiesz jakimi pobudkami się kierował. Czy rozmawiałaś z nim na ten temat. Tylko taka szczera rozmowa.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tagatab
pobudkami? jakimi mial sie kierowac?odszedl od niej a teraz wraca i chce konaktu do czasu jak znajdzie inna przeciez nie powiedzial ze chce z nia byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tagatab
Ajak miał zgryza i nie wiedział jak będzie" tego nie rozumiem , wyjasnij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×