Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jamnikszorstkowlosy

dziewczyna odklada wspolne mieszkanie

Polecane posty

Gość jamnikszorstkowlosy

Z moja narzeczona mielismy sie przeprowadzic. Mieszkaniem jest kawalerka po jej dziadkach. przez ostatnie pol roku jej rodzice ja odnawiali, remontowali...umeblowanie i kupno sprzetow zostawili juz nam. Tak wiec kompletowalismy szafki, krzesla, lozko itd. Ja mam 27 lat, moja dziewczyna jest 3 lata mlodsza. Nigdy nie mieszkala poza domem, jest bardzo zwiazana z rodzina. Im blizej wyprowadzki tym ma wiecej obaw. Zastanawia sie jak to bedzie, jest w trakcie szukaniapierwszej pracy, poza tym ta zmiana mieszkania. Kiedys mieszkala ze swoim bylym zagranica kilka miesiecy ale wiem ze zle to wspomina. Ona jest wrazliwa, uwielbia towarzystwo. Ostatnio zaczela mi sie zwierzac, ze sie stresuje, ze sie boi jak to bedzie, co bedzie robic sama w mieszkaniu(jak ja bede w pracy), ze w ogole sie boi przyszlosci bo nie wie na czym stoi (z praca), i ze generalnie czuje sie troche niedojrzala...z drugiej strony wiele razy powtarzala ze chcialaby sie juz wyprowadzic bo rodzice czasem ja denrwuja, chcialaby zyc po swojemu. Zaczela cos mowic, ze moze bedzie sie przeprowadzac stopniowo. Ze troche tu, troche tam bedzie mieszkac (a ja mam caly czas mieszkac w naszym nowym mieszkaniu) ze nie bedzie wszystkiego naraz przenosic. W ogole mam wrazenie ze im blizej przeprowadzki tym ona mniej ma na nia ochote i robi wszystko zeby do niej nie doszlo, czy zeby ja opoznic. CO ja mam zrobic. Powoli mnie to wkurza. Sam mam tam mieszkac?! Nie wiem co ona kombinuje, czy chce sie wykrecic. Czy powinienem pomyslec o rozstaniu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jamnikszorstkowlosy
ludzie, jakies rady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biseksualista24
Rzuc lachona, ja chetnie z toba zamieszkam. Wyksztalcony, przystojny i z dobra praca. We dwoje szybko uzbieramy na wspolny domek :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jamnikszorstkowlosy
sory, ale jestem hetero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawie dwudziestka :O
Moze nie jest tego pewna po prostu.Chociaz moim zdaniem powinna sie okreslic,albo w lewo albo w prawo...bo taki uklad jaki ona proponuje zdrowy nie jest, zreszta to akurat sam wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jamnikszorstkowlosy
mzoe powinienem z nia zerwac, niech se mysli sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawie dwudziestka :O
Nikt oprocz Ciebie tej decyzji za Ciebie nie podejmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniabra
widze ze bardzo kochasz swoja dziewczyne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jamnikszorstkowlosy
dla mnie przeprowadzja to nic, robilem to juz wiele razy, studiowalem w innym miescie i od 10 lat nie meiszkam z rodzicami a ona jest z nimi strasznie zzyta, jezdza na zakupy, gadaja se tak sie tym stresuje jakby to bylo niewiadomo co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawie dwudziestka :O
Tylko,ze ona ma 24 lata tak?nie 14...wiec czy wszystko z nia jest napewno ok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniabra
tak, ale moze nie ma pracy i kasy? moze nie czuje sie dojrzala? kto powiedzial ze jest jeden moment na to tylko? nie czaje was... przeprowadzka to nie jets taka se zabawa...tylko powazna decyzja i konsekwencje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawie dwudziestka :O
nie zrywaj, mieszkanie przepadnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawie dwudziestka :O
dzieki za podszywek:>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaciekawiona_panna
Dziewczyna ma jakieś problemy, a Ty chcesz ją z tym zostawić? Czy Ty ją w ogóle kochasz? Porozmawiaj z nią o tym. ona powiedziała Ci czego się boi, więc i Ty jej to powiedz. Zamiast pisać na forum, po prostu zapytaj ją o to. Dziewczyna jest w moim wieku, więc ją rozumiem. Może potrzebuje czasu, więc jej go daj. Jeden problem, a Ty chcesz uciekać? Zobaczysz, kiedy zasmakuje mieszkania z Tobą i wolności, z pewnością prędko będzie mieszkać tylko z Tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jamnikszorstkowlosy
ja zarabiam matka mi powiedziala ze jakby mnie kochala to by sie garnela, a nie wymysla...ze czuje sie niedojrzala, ze nie ma tyle kasy, ze bedzie sama siedziec godzinami w sumie ja tez mam watpliwosci, bo od dawna mieszkam sam i nie wiem jak to by bylo z druga osoba, i to kobieta wkurza mnie to, mi sie konczy wynajem poprzedniego mieszkania, co mam robic, moze zerwac, i znalezc se jakies inne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaciekawiona_panna
Matka Ci powiedziała? To zamieszkaj z mamą. Co to w ogóle znaczy? Chyba masz swoje lata i nie słuchasz już mamy? Twoje podejście do sprawy świadczy tylko o tym, że to Ty jej nie kochasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jamnikszorstkowlosy
chyba jednak ona mnie nie kocha nad czym tu myslec? czego sie bac? kazda normalna kobieta bylaby szczesliwa ze moze sie wyprowadzic i mieszkac z ukochanym no wlasnie, pewnie mnie nie kocha;|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaciekawiona_panna
Nie każda :p są kobiety, które nie chcą mieszkać z facetami przed ślubem ze względów religijnych na przykład. Choć teraz uważam, że to prowokacja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jamnikszorstkowlosy
tylko ze ona nie jest religijna ani troche na poczqtku chciala mieszkac, kupowalismy meble, ale im blizej tego momentu to ona jakby sie wycofuje, ze boi sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jamnikszorstkowlosy
jestem doroslym czlowiekiem, nie moge tak zyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kielbaskaaa
ales gupi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomysl to nie boli
Dziewczyna jest zwyczajnie niedojrzala i co gorsza niesamodzielna. Mieszkanie razem to czesto takze rozpoczecie wspolzycia. Bzykaliscie sie juz? Bo jesli nie to sprawa jest jasna. Dziewczyna chce zebys podpisal certyfikat na wieczne jej utrzymywanie ale nie chce Cie dotknac nawet kijem przez szmate. Ona cie kocha tylko malzensko. Widac nie pociagasz jej seksualnie skoro tak sie wzdryga przez wspolzyciem z toba. nic innego tylko kolejna szmata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfdgfdgdgdgdfg
W.g mnie ona jest niedojrzała. Robić jakieś wykręty i w ogóle przeprowadzać się stopniowo? No pogięło ją. Powiedz jej krótko, że albo sie wprowadzacie i mieszkacie razem, albo nie. Wydaje mi się też, że ona po prostu ściemnia bo jej wygodnie jest żyć osobno - robi co chce itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A nie wpadłeś na to, że ona po prostu się boi? Że powinieneś ją przytulić i obiecać, że nie zmieni się tak wiele, że postarasz się, żeby nie wkradła się rutyna. Może się bać, że jakość waszego związku się zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfdgfdgdgdgdfg
Na twoim miejscu bym naprawdę podziękował twojej dziewczynie za wspólne chwile razem i szukał innej - dojrzałej, kochającej i przede wszystkim życiowej kobiety. Odpuść sobie ją. Ona cię nie kocha i nie szanuje. Jesteś tylko zapchajdziurą w jej życiu i pewnie czeka na innego królewicza. Ty myślisz poważnie ale ona, to porażka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghaka
najwyższy czas odciąć pępowinę, to może być stresujące, ale kiedyś trzeba !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfdgfdgdgdgdfg
A nie wpadłeś na to, że ona po prostu się boi? Że powinieneś ją przytulić i obiecać, że nie zmieni się tak wiele, że postarasz się, żeby nie wkradła się rutyna. Może się bać, że jakość waszego związku się zmieni. --- boi się? a ile ona lat ma? -15?! No weż przestań. 24latka i trzeba ją ja dziecko przytulać i mówić że będzie dobrze?! hahaha Brak jej dojrzałości i samodzielności i to wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość haniabaniaaa
ale jestescie dziecinni ci ktorzy pisza ze cos z nia nie tak, nie znacie zycia, myslicie ze to wszystko to jakas zabawa. swiadczy to o waszej niedojrzalosci a dziewczyna jest w porzadku (lepiej sie przeprowadzic a za miesiac zrezgnowac co?),nie dosc ze jest szczera, i chce rozmawiac, to ma prawo sie bac. nie ma pracy. jest przywiazana do rodziny. ja powiem szczerze ze gdy sie w koncu wyprowadzilam z moim mezem (mieszkalismy u moich rodzicow) to nie bylam bardzo szczesliwa i jezdzilam do rodzicow tak czesto jak tylko moglam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniabra
gfdgfdgdgdgdfg jestes zalosnym dziwnym czlowiekiem czlowiek w wieku 24 lata nie ma prawa sie bac, miec watpliwosci? nie slyszalam nigdy o tym zeby cos takiego bylo, to czy ktos sie boi nie ma nic wpsolnego z wiekiem mysle ze znalazlo by sie pe;lno szalonych niedojrzalych 17latek ktore by piewrsze polecaialy i potem wracaly po miesiacu ze spuszczona glowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×