Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Żabeczka Lineczka

Czy on chce mnie wykorzystać..?

Polecane posty

Gość Żabeczka Lineczka

Ostatnio poznałam faceta, ja mam 20 lat, on 21: właściwie to on zagadał do mnie na NK i chciał się spotkać, więc nie odmówiłam. Ja zdecydowałam jak będzie wyglądało spotkanie i co będziemy robili. Podczas spotkania kupowaliśmy lody i każdy płacił za siebie - nie przeszkadza mi to, ale gdy facet nie ma "gestu" nie traktuję spotkania jak randkę. Wydawał się bardzo w porządku, uprzejmy, miły, z poczuciem humoru itp. ale podczas spotkania dwa razy powiedział, że mogłabym go zaprosić na pizzę, bo on nie ma teraz pieniędzy... :o mówię do niego kulturalnie, że pierwszy raz się spotykam z taką sytuacją, że facet proponuje mi, żebym ja go gdzieś zapraszała... :o i nie skorzystam z jego propozycji. a w myślach sobie mówie.. jaki on ma tupet!!! ja nie proszę go, żeby gdziekolwiek mnie zapraszał, ani tym bardziej, żeby za mnie płacił! :o nie jestem żaden caritas, ani inny fundusz zapomogowy.. :o w życiu żadnego faceta nie prosiłabym, żeby gdzieś mnie zapraszal, bo ja nie mam kasy! :o już wolałabym sprzedać jakąś swoją rzecz, albo iść do pracy, żeby móc komuś kupić prezent.. ale coś takiego mi się w głowie nie mieści. pare dni później odezwał się do mnie na gg i rozmawialiśmy całkiem spoko o filmach i zaproponował, że zaprosi mnie do kina i czy mam ochotę z nim pójść, więc mówię że chętnie. ;) a on na to, że ten film na który on chce iść jest dopiero za parę miesięcy.. więc gdybym wolała iść wcześniej to mogę go zaprosić, bo on nie ma kasy :o przemilczałam to.. ale ja nie wiem, co ten koleś sobie myśli? :o że sobie znalazł sponsorke? :o:o:o zaprosił mnie na jutro na drugie nasze spotkanie. ponieważ nie ma pieniędzy idziemy na spacer... Czuję się ch.u.jowo.. nie jestem brzydka, ani gruba.. ubieram się kobieco, często w sukienki, mam długie włosy, dbam o higienę, ładnie pachnę, a na NK bardzo spodobała mu się moja twarz... nie rozumiem, dlaczego zdarza mi się takie coś, że faceci chcą mnie wykorzystywać(to już trzeci taki typ).. :( Co sądzicie o tej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żabeczka Lineczka
HM? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o rany... ja bym go olala ... nigdy sie z czyms takim nie spotkala... moglabym sie z nim kolegowac, ale nic wiecej !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kedlaw
Nie zawracaj sobie głowy gołodupcom dziewczyno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żabeczka Lineczka
dzięki za podniesienie tematu! :* :) prawdę mówiąc, gdyby nie ten jego mankament to facet jest bardzo OK: kulturalny, wysoki, przystojny, ma poczucie humoru i jest raczej inteligentny, gdyby nie te jego teksty dziwne... nie wiem, czy mam to traktować jak głupi żart, czy on mówił powaznie. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żabeczka Lineczka
wydaje mi się, że z tym płaceniem w związkach to jest kwestia wychowania... bo np. znam facetów, którzy w życiu nie wzięliby grosza od kobiety(ja jestem podobnie wychowana i nie lubię pożyczać) i nie pozwalają kobiecie na rance płacić za siebie. kiedy facet mi coś stawia, to zgadzam się na to. :) kiedyś spotkałam się z facetem, który mnie zapraszał w różne miejsca, nie tylko kino, restauracje, kawiarnie, ale też różne centra rozrywki itp. kiedy chciał coś na mnie wymusić manipulował mnie tym, że on mi coś dał, a ja się nie odwdzięczyłam :o ch.uuuj. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jose Mourinho
Olej dziada ;) nie ma za grosz klasy . Zdecydowanie ktoś lepszy Ci się przytrafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żabeczka Lineczka
chciałabym się z nim spotkać jeszcze pare razy, żeby nie wyglądało to tak, że skreślam go, bo jest biedny... przekonam się jaki jest naprawdę z charakteru i jak wyskoczy z czymś jeszcze to mu podziękuję... nie chcę go skreślać, bo wydaje mi się, że jemu zależy. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahaha Umowilam sie kiedys z facetem tzn on mnie zaprosil..po jakimsczasie zaczal mnie zapraszac na pizze piwo itd...bylo ok pewnego dnia powiedzial ze nie ma kasy i czy moge ja zaplacic stwierdzilam ze ok w sumie pare zlotych mnie nie zbawi...ale to byl poczatek drogi w dol :D...Po pewnym czasie stwierdzialm ze zaraz zaraz co ten facecik sobie wyobraza...na poczatku udawalm ze bawia mnie jego prosby o to zebym sypnela kasa...a potem poznalam faceta ktory nawet nie wyobrzal sobie zebysmy placili na pol i nie chdzi tu o kase ale o gest... Uwazam ze powinnas mu zaznaczyc ze sorry ale placic to za niego nei bedziesz...a jezlei ni to nie pomoze to no coz szkoda czasu na takiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żabeczka Lineczka
jak na razie twardo daję mu do zrozumienia, że nie ma na co liczyć... jutro jak się z nim spotkam to powiem mu wprost co myślę o tym co on proponuje i pozwolę mu osobiście, żeby zrezygnował ze znajomości ze mną. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytalskaasia
bezczelny gość.powinien umówić się z tobą jak bedzie miał kase a nie 10 zł w kieszeni .to typ wykorzystywacza,uciekaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytalskaasia
wybierz gościa ciut starszego a siusiumajtkami nie zawracaj sobie głowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żabeczka Lineczka
ale chodzi o to, że nie jestem materialistką i dla mnie nie ma znaczenia, czy on ma pieniądze, czy nie ma.. - obojętne mi to. :) ale te teksty, że mam go gdzieś zaprosić to naprawdę są dość oburzające. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale on wymusza na Tobie żebyś go gdzies zaprosiła bo on nie a akasy, to jest żenujące :O Co innego jakby nie miał kasy zaproponował spacer czy wypad busem za miasto czy przejazdżke rowerem, cokolwiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żabeczka Lineczka
wymusić nic nie wymusi na mnie, bo już za stara jestem na takie numery :D i naiwność mnie opuściła jakiś rok temu.. :D także biedny, bedzie się musiał obejść smakiem.. :( w tej sytuacji nie wiem: spotykać się z nim jutro, czy lepiej nie? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ioewjwioeijoew
jaki by nie był odpuść sobie, jednak czy biedny czy bogaty to szkoda że sie zaangażuje - a jednak druga "randka" to już daje do myslenia. Tłumaczenie mu że zrobił jakis nietakt nic nie da facet jest tępy i tak nie skojrzy faktów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żabeczka Lineczka
nie jest tępy.. :D jest specyficzny.. to chyba wina jego rodziców, że źle go wychowali i tak się zastanawiam, czy byłabym w stanie naprawić to jego zachowanie, czy nie.. pewnie, że można iść na łatwiznę i czekać na idealnego, doskonałego księcia z bajki, który ma super maniery i jest dżentelmenem, zamiast ukierunkować kogoś, popracować nad nim i pomóc mu stać się lepszą wersją samego siebie.. prześpię się z tym.. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żabeczka Lineczka
Ok, potwierdziłam spotkanie z nim na jutro, godz. 18, idziemy na spacer. :] dziś powiedział, że sprzedaje kilka rzeczy na allegro, żeby mieć jakąś kase...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×