Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ciąża czy nie ciąża

Kto tak jak ja czeka teraz czy jest w ciąży?

Polecane posty

witam :) migotko, czekamy na ciąg dalszy... :) ja nie wiem, bo nie rodziłam sn, ale z tego co słyszałam, co mi mówiła bratowa i w ogóle to lepiej jak natną bo jak się samemu popęka to wtedy gorzej to wszystko przebiega.... a jak się czujesz? no właśnie jak rana.... dori, oj to niedobrze jak dalej chorujecie... życzę szybkiego powrotu do zdrowia i kurujcie się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! :) Albercik śpi, więc piszę ;) dorcia, jak sie macie, jak zdrówko Leo? :) Albert powoli się aklimatyzuje, noce w sumie są ok, w dzień różnie, czasem długo nie chce zasnąć. Wczoraj wieczorem coś go na płakanie wzięło, to możliwe że już kolki? ale za to w nocy już musiałam go na jedzenie budzić, tak ładnie spał. Tatuś super, zajmuje się, jakby mógł to by go nawet karmił :D natka, Ksawi już pewnie coraz więcej wcina różnego jedzonka? :) tak wiem, że lepiej jak natną, bo można tak popękać, że właściwe kalectwo późnij, brr... No z tą moją raną, to tak sobie, wiem że nie mogę się przesilać, wczoraj więcej połaziłam, porobiłam i wieczorem i dziś niezbyt, nadal krwawię, nie mocno, ale wyraźnie. Siedzieć już właściwie mogę prawie normalnie, ale najlepiej mi karmić małego leżąc...no ale mam nadzieje, że to kwestia najbliższych dni i będzie wyraźnie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej hej! :) migotko, wydaje mi się że na kolki jeszcze jest za wcześnie... śpioszek mówisz, niech je i śpi i rośnie hi hi tatuś na pewno podekscytowany :D wiem jak u nas było :P a rana... co dzień to będzie lepiej, na pewno jeszcze boli więc się nie przemęczaj babo!! musisz uważać na siebie, ale grunt że już sobie siedzisz.. jak tam kiedyś byś miała chwile czasu możesz podesłać na pocztę zdj synusia :D a Ksawi wcina i rośnie :P wczoraj podałam mu zmiksowane mięsko z warzywkami, marchewka, brokuła, ziemniaczek, jabłko lubi, chrupki kukurydziane czasem sobie ssie heh rosołek, a tak to co ja jem to mu tak trochę daje spróbować, niech się uczy powoli wszystkiego smakować.. wiadomo że tam nie wszystko mu daje, w sumie już pół roku ma więc coś więcej może...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Migotko Serdeczne Gratulacje!!!!!!!!:* super że już mamą jesteś tyle czasu czekałaś więc się nie dziwię że się nie możesz napatrzeć :) Nie piszę bo nie mam o czym a klepać jedno i to samo to nudy:/ Dużo zdrówka dla was i maluszków Buziaki:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka! Migotka, najwazniejsze ze maly w nocy spi przynajmniej mozecie sue wszyscy wyspac. Co do placzu i kolek, to nie mam pojecia u nas nie bylo nigdy jakuegos placzu wielkiego i kolki tez nam totalnie obce. Chociaz wydaje mi sie, ze kolki to juz od pierwszych dni.. Natka i jak synus ladnie wszystko zjada? Moj ma faze teaz nie smakuja mu zadne deserki, obiadki tez , je tylko jeden sloiczek o smaku risotto warzywne. Chyba sie mu juz sloiczki przejadly. Hihihi widac ze coraz bardziej podobnydo mamy . :: A u nas dobrze maly niby choruje troche kataru i kaszel podaje mu tylko 3 razy dziennie kropelki do noska i syropek w kropelkach. W nocy ladnie spi wiec chyba nie jest zle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co wy kobity, naciecie krocza jest"gorsze" niz pekniecie. Wiem bo sie tyle na ten temat naczytalam powypytywalam. Migotka to ty jestes szczesciara ja prze mies. chodzic nie moglam a blizna po nacieciu boli nawet do teraz i podobno to normalne i moze bolec jeszcze z rok czasu. Wszystko zalezy ile i jak natna. Ale nie bede o tym tu pisac :)) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monia hej...a co ty pindziolisz, nic ciekawego sie nie dzieje? Sie nie pochwalisz czy synus juz sam goni, mowi... ! Ale jak wolisz :) U mnie to nudy nie ma :-) tylko czasu brak wiecznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dori, ksawi wszystko wcina ładnie, choć brokuła mu ostatnio nie pasuje heh ale ja mu wszystko gotuje, czasem tylko kupię jakiś deserek. to dobrze że Leo w nocy śpi spokojnie, czasem dzieci przez katarek bardzo są marudne, a wiadomo jak starszy ma nos zatkany to go wkurza a co dopiero dziecko, niech mu szybko przejdzie i będzie zdrowy! :) witaj monia, no właśnie na pewno coś się dzieje u Was... pisz częściej :) a u nas ok, dzień za dniem, piękną jesień mamy, słonecznie, bez wiaterku, codziennie jesteśmy na polu, to idziemy na spacer :) ale od listopada coś o śniegu mówią więc się skończy dobre :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DzieńDobry No ok Alek zaczął latać jak miał 11 miesięcy mówi mało mama tata daj gra nie tak i jeszcze gol:) ma tylko 6 zębów:/ a ogólnie to dzieci zdrowe mały ze mną w domku a Klaudusia do przedszkola chodzi:) Dorota z tego co liczę to Leo ma 7 mmiesięcy tak?? to dlaczego ty mu nie gotujesz?? Myślę że prędzej by zjadł;) i tak jak Nata tylko czasem deserki kupowałam:D Migotko i jak tam macierzyństwo ci się podoba?? Kiedy rodzeństwo planujecie???:) Miłego Dnia:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaski... Monia...6 zebow to sporo moj maly jeszcze zadnego nie ma. Dlaczego sloiki, bo poprostu taniej, wygodniej. Wole z malym sie pobawic, pospacerowac, odpoczsc niz stac i gotowac mu extra 150 ml dania. Kupic wstystkie skladniki hmmm drogo troche bio warzyw, kto mi sprzeda 10 dkg swiezego.bio miesa z cielaka...itd moglabym wyliczac. Mysle ze maly ma taki etap i sam chce decydiwac co chcejesc. Jak skonczy rokbede pomalu zaczynal jesc z nami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem ,wiem mam swoje widzimisie i pewno pomyslicie ze przesadzam ale bede podawac sloiczki. Nie wspominajac o tym ze, sa o niebo zdrowsze niz gotowane jedzenie. : p hihi tak samo jak z niezageszczaniem mleka. Hihihi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej!!! Kazdy robi i gotuje jak chce i to nie mój interes. Ja wolę ugotowac bo przynajmniej wiem co w tym jest:) a i zawsze doprawiałam tak jak nam i mleko też mu zagęszczałam od 3 miesiąca:) Ja wiem czy po roku zaczynają chodzić. Różnie to bywa to zależy od dziecka Dobranoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobry... Wracajac do sloiczkow ... wlasnie jest program " pytanie na sniadanie" i temat " sloiczki a gotowane" wypowiadaja sie i eksperci i rodzice, jedyna wada sloiczkow - cena! !! Gotowane obiadki maja sporo " za uszami" wiec proste. Monia a czemu zageszczalas mleko? Bo mniezawsze to zastanawia czym kieruja sie rodzice? Ja podaje jak w " instrukcji" na opakowaniu i mysle ze jest ok, przeciez takiedziecko same papki zjada to dkaczego i mleko geste niech wie ze mozna tez cos " wodnistego"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka! :) monia to dobrze jak dzieci zdrowe :) a Alek jak się w końcu rozgada to buźka mu się nie będzie zamykała i jeszcze Cię zamęczy pytaniami he he dori, każdy robi jak chce :) Ty wolisz słoiczki a ja np wolę gotować, to nie zajmuje długo a przynajmniej wiem co je, podobne mam zdanie jak monia, ale to kwestia indywidualna :) a ile ml Ci Leo zje mleka?? co mu podajesz jeszcze do jedzonka? migotko, jak się macie?? Jak Albercik? u nas pogoda typowo 'zimowa' tzn nie ma śniegu ale już czuć w powietrzu zmianę, tak mroźno jest :) poza tym ok, Ksawi to mały żarłacz, no już nie taki mały hi hi czas leci do przodu, trochę pusto beż mojego mężulka no ale... dzisiaj ma do mnie mamuśka przyjechać więc będzie raźniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz dori, czym się kierują rodzice zagęszczając... to jest tak jak w kwestii słoiczków, indywidualna sprawa, ja np zmieniłam trochę to i w ciągu dnia podaje Ksaweremu samo mleko, no i kaszkę na wodzie a zagęszczam mu na noc mleczko, a czemu? hmm... bo w nocy jak mu podawałam samo mleko to budził się głody co godzinę, co 1,5 a potem się wiercił, kręcił bo był przejedzony, a wodą go niestety nie oszukam. teraz jak mu podaje zagęszczone to budzi się 2 razy, czasem 3 no ale czasem popije trochę herbatki i jest ok :) więc u mnie jest taka sprawa. Zmieniałam mu to zagęszczanie w ciągu dnia bo faktycznie, niech też popije samego mleczka :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Natka...dopytalismy pediatry o zoltko, i mozemy podawac jak chcemy ale raz w tyg i pol. Z tym ze zapytala wczesniej co zjada na codzien. Mowila ze mleko i sloiczki zapewniaja wszystkie potrzebne witaminki wiec nic nie trzeba extra. A pidaje sie je po 6 mies ponieaz dziecko wtedy traci zapas zelaza nagromadzony jeszcze w brzusiu mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Natka...hej, no to rozumiem skoro tak czesto sie budzili po zageszczonym spi. A sloiczki i gotowane wlasnie przeciwnicysloikow mysla ze tam jest samo swinstwo a otoz nie to jest najlepsze co mozejesc dziecko od 4 do 2-3lat zycia. Natka ja daje do jedzonka, podam w kolejnosci... 1).rano kaszka ( ryzowa, grysikowa) gotowe mieszanki kaszki i mleka ktore maly pije i zjada lyzeczka karmiony 2). Jezeli obudzi sie o 5-6 dostaje deserek, Jezeli........ o 7-8 to dopiero obiadek 3). Znowu deserk lub kaszka ( zalezy co zjadl wczesniej i ile) 4). Butla 170-210 ml do spania 5). Butla..... w nocy (2-4 godzina)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Acha..ido obiadkow dodawaj troszke jakiegosc tluszczu :) . Nawet nie wiedzialam ze trzeba dodawac. Natka jecie juz rybke...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Acha..ido obiadkow dodawaj troszke jakiegosc tluszczu :) . Nawet nie wiedzialam ze trzeba dodawac. Natka jecie juz rybke...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Acha..ido obiadkow dodawaj troszke jakiegosc tluszczu :) . Nawet nie wiedzialam ze trzeba dodawac. Natka jecie juz rybke...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dori, tak po zagęszczonym śpi ładnie :) no to Wy już macie pięknie ustalone wszystko :D czyli Leo budzi się w nocy na jedzonko tylko raz? Ksawi zje najwięcej 170-190 w nocy, a w ciągu dnia jak mu daje mleko to tak 150 czasem mniej, zależy, ale widać tyle mu wystarcza heh na siłę mu nie wpycham :P tłuszczu dodawać? no tez o tym nie wiedziałam.... a rybki jeszcze mu nie podawałam, na razie mięsko jemy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hihihi Gdzie tam ustalone...karmimy sie jak maly wola jesc. Hihihi. Tak budzi sie raz w nocy, albo wogole. Leo tez czasem zje tylko 100 ml albo mniej wieczorem ale obudzi sie w nocy do wypije z 180. Natomiast w ciagu dnia mleko wogole odpada...no czasem jak gdzies wyjde na dluzej to wypije 50-80lml ale to musi byc bardzo glodny. A widziz trzeba tluszcz podawac, nawet troszke masla i jest dobrze. I warto ogladac " pytanie na sniadanie" tam codziennie cos ciekawego na temat dzieci jest. A i jeszcze mowili dzis o tym ze mozna mrozic obiadki porcjami( 1 obiadek).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oo poważny temat:) co do słoiczków oglądąłam w galileo i eksperci się wypowiadali że w słoiczkach jest taka sama zawartość mięsa co w kocim jedzonku więc ja daję po swojemu więcej mięska. Mleko zagęszczałam w nocy żeby właśnie mi dłużej spał i w nocy nie ulewał bo to strach. A jeśłi chodzi o dodawanie coś do słoiczków to tylko szczyptę soli lub wegety żadnego tłuszczu bo nie znoszę i moje dzieci w sumie nie chcą go jeść. Dzieci śpią a ja odpoczywam:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehe ile miesa w sloikach to nie wiem, wiem jedno ze gdyby to co w nich kest nie bylo z naturalnych upraw, gdyby chodz troche bylo niezdrowr wycofali by. Jedzenie dla niemowlat i dzieci zeby bylo dopusuczone do sprzedazy musi spelnac bardz surowe wymogi zywienipwe Tluszcz oczywoscie w bardzo malych ilosciach jest niezbedny do prawidlowego rozwoju dziecka. A pozatym trzeba myslec przyszlosciowo to co je dziecko i jak na niego to wplywa wyjdzie dopiero za 20,30,40..lat Monia...a co maly ulewa w nocy, czy zle zrozumialam.? Edzia kobito obudz sie i zagladaj... Migotka...ja czekam na cd. porodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej babki! :) Monia dzięki za gratulację! :) Widzę że trwa spór o słoiczki, w dzisiejszej dobie, to już klasyka ;) Ja uważam że nic na siłę i biorąc pod uwagę i dziecko i jego mamę, tzn. jeśli dziecko nie chce jeść jedzenie ze słoików, to nie powinno się mu wmuszać i na odwrót, tak samo jak mama malucha nie może przekonać się do gotowania mu, to zmuszanie się jest bezsensu i na odwrót... O w pełni naturalnym jedzeniu w dzisiejszym czasie właściwie możemy zapomnieć...niestety...Na oko nic się nie da się ocenić, czy ta niby ekologiczna marchewka jest faktycznie taka zdrowa i czy te napisy na słoiczku nie są naciągane. No ale tak jak są zdrowe i mniej zdrowe marchewki, tak samo ze słoikami. Kwestia wyboru :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×