Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość notosru

Jestem hipokrytką

Polecane posty

Gość notosru

Rozkochałam w sobie mężczyznę i go odrzuciłam. Wybrałam innego. Patrzałam mu prosto w oczy i mówiłam, że będziemy razem - wyszło inaczej. Jestem z innym . Z Moim facetem, z którym jestem od 4 lat. Źle między nami bylo i znalazłam pocieszenieu inneo.MIałam ochote na flircik od samego początku i tez tak samo myslalam o nim , że chche tego samego, zaden romans - absolutnie!! Spotykaliśmy sie systematycznie. W czasie kiedy spotykałam sie z tym drugim polepszyło się międzynami. Pewnego wieczoru, niewytrzymałam, nie mogłam się dalej ukrywać. Wszystko mu powiedziałam - on mi wybaczł. Tamten wiedzial, że jestem w stalym związku - nie przeszkadzało mu to, powiedział że zaczeka jak zakończe tamten zwiążek. Mój chłopak zadał mi pytanie - chcę być z nim ?? Czy z tym drugim ?? Wybrałam jego - mojego partnera, którego zdradzałam ( nie bzykłam się , czułe słowka i całowanie bylo wystarczylo zeby zdradzic ),a tego zraniłam, pokochał mnie, mi zaufał, patrzyłam mu prosto w oczy i zapewniałam , że go nigdy nie opuszczę !! Dlaczego tak zrobiłam ??? Zależalo mi na obydwu i niespodziewałam się że ta decyzja nastapi własnie teraz - natychmiast. Zadzownił do mnie i powiedział, że byłam dal niego wszystkim , rozpłakał sie . Boże !! Żałuje !! przyanam sie igralam uczuciami, jestem złą kobieta. Nie chcicałam go zranic, jak go poznałam wydawał mi się jako casanova. Powiedział na końcu - " wiesz gdzie mieszkam takze pomyśl o mnie, będę na Ciebie czekał... " Myslicie, że mu przejdzie ?? Proszę o jakis komantarz. Nie piszcie, że jestem zimna suką bo ja juz to wiem !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a tam od razu zimna suka
bez przesadyzmu, jestes mloda masz prawo eksperymentowac, wierz mi - faceci nie maja takich skrupolow jak Ty. A jemu przejdzie, zawsze im przechodzi - wiem z doswiadczenia. Do mnie jeden taki pisal ze "zniszczylam", ciac sie chcial po zaledwie dwoch spotkaniach. A teraz jestesm z moim sloncem od 4 lat i nie w glowie mi taki hulanki, ale warto swoje przezyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chinota
może napisz do niego list, wytłumacz jak to wyglądało, inaczej w nim to wszystko zostanie jako gorzkie wspomnienie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość notosru
Jak go poznałąm był cwaniakiem i manipulował laskami żadną nie bral pod uwagę - tak mówili jego przyjaciele. Poznał mnie zmienił się, był przy mnie miękki jak kaczuszka. Przyznał mi się, ze swoich problemów - ojciec kiedyś bił jego matkę potem zaczoł ja bronić pare bojek z nim stoczył, wyprowadził sie mieszka z babcią i z wójkiem w malym ciasnym mieszkaniu. Kiedys jak był dzieckiem palił trawke.Ale podniósł się i polepszył swoje życie. Ma jakieś długi, dzieci bardzo go lubia, jak go widzą to biegną za nim to takie słodkie. Ja mam miękkie serce. Nie jest jakimś młodzikiem - ma 26 lat. Ja 25.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteś suką a nie hipokrytką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak wszystkie wiec spoko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wierz
w duchy. Nic się nie stanie. Przeszło Tobie przejdzie i jemu. Miałaś ochotę na chwileczkę zapomnienia. Zapomniałaś się na chwilę, a teraz zapomnij o incydencie. Przepraszania i. t. p. drobiazgi wywołają falę nadzieji. Po co ? Koniec, Finito i już było i się skończyło. A Twoje odczucie too nie hipokryzja. To była tylko zabawka na 5 minut. Facet jeden z wielu to ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×