Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

TheEssence

Zmienić siebie!

Polecane posty

Ale mam wkurwa [zły] napisałam posta, którego mi skasowało! [zły]. Więc po krótce: Mam niską samoocenę i zerowe poczucie własnej wartości. Chcę to zmienić. Chcę być wygadaną, twardą dziewczyną, która nie boi się opinii innych i robi to, co jej odpowiada. Ja tak nie potrafię. Lubię palić a ciągle myślę "co pomyślą inni"... :O Wizytę u psychologa już mam zamówioną, może mi pomoże, ale jak mam sama nad sobą pracować? Nie potrafię nic załatwić sama, nigdzie pójśc, zadzwonić, bo wtedy jestem chora ze stresu i złości. Często wpadam w złość, bo sobie nie radzę. Np z chłopakami, no nie umiem z nimi flirtować, nieświadomie odpycham, więc jestem sama. Nie potrafię sie zachowywać tak, aby ich zaintrygować, ja sie krępuję rozmawiać o seksie bo mam wrażenie, że rozmówca weźmie mnie za łatwą! :O Chciałabym być człowiekiem bez kompleksów, radzącym sobie w życiu samodzielnie. Po prostu polubić siebie, bo to, co teraz mam, to nie jest to życie :O Piszę teraz z pewnym chłopakiem, chce się spotkać a ja jestem zielona ze strachu i podświadomie szukam w nim wad i wytłumaczenia, że nie chce sie z nim spotkać. A potem znowu MARZĘ, jakby to fajnie byłoby kogoś mieć... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakita
No to dość ciężki przypadek... A zadowolona jesteś ze swojego wygladu? Bo moze w tym po czesci tkwi problem? Zastanów się co daje Ci siłę, dzięki czemu czujesz się szczęśliwa, rób to i wtedy działaj!! Ja tak mam, kiedy robie coś, co lubie, co daje mi szczęście, czuje, ze moge góry przenosić;) Może to pomoże i Tobie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, swojego wyglądu to tym bardziej nie lubię. I nie wiem co mi daje siłę :O po prostu nie wiem. Pewnie czuję się za kierownicą, ale dopiero egzamin mnie czeka, boję się, że bez pewności siebie go nie zdam, ale to inna bajka. Najbardziej w sobie nienawidzę tego, że nie umiem sobie z facetami poradzić, że z mojej własnej winy jestem sama i że ogólnie nie jestem taka, jaką chciałabym być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:O Chłopak ledwo mnie zna, na żywo mnie nie widział, a mówi, że za mną szaleje. Trochę mnie takie coś przeraża, nie wiem czy to normalne :O W ogóle czuję, że jestem jakaś dziwna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×