Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość SenNocyJesiennej

Problem z koleżanką

Polecane posty

Gość SenNocyJesiennej

Witam. Jakiś czas temu przyjechała do mojego miasta koleżanka, z którą znałam się do tej pory z wakacji. Nie znała tutaj nikogo, więc byłam pierwszą osobą, do której się odezwała. Polubiłam ją i chciałam pomóc w zaklimatyzowaniu się w nowym miejscu. Zaprowadziłam na zajęcia, na które uczęszczam, zapoznałam z moimi ziomkami. Widziałam, że to jej pomogło, ale niestety, teraz widzę, że o ile ona zyskała, ja na tym straciłam. Bowiem od kiedy X pojawiła się w gronie moich bliskich kolegów i koleżanek, wszystko obraca się wokół niej. Ciągle jest na pierwszym planie, wszyscy się z nią liczą, chwalą "jaka to ona zdolna, fajna" itp. Ja natomiast czuję się kimś z drugiego planu. Sprawę pogłębia fakt, że ona kręci się wokół faceta, który mi się podoba i próbuje wbić się między mnie a moją najlepszą przyjaciółkę. Nie wiem czy robi to świadomie, bo w gruncie rzeczy to fajna dziewczyna i do tej pory nie zawiodłam się na niej, ale czuję się z jej powodu jak takie piąte koło u wozu. Proszę, poradźcie mi, bo boję się, że stracę moją przyjaciółkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SenNocyJesiennej
Właśnie nie jestem tego pewna. Trochę mi głupio, nie chcę wyjść na zazdrośnicę, ale naprawdę zależy mi na mojej przyjaciółce. Znamy się już od 8 lat, nigdy mnie nie zawiodła i raczej teraz też tego nie zrobi, bo jak z nią rozmawiałam, to mówiła mi, że przesadzam i mogę zawsze na nią liczyć. Gorzej z tym facetem. On niestety szybko zainteresował się nową dziewczyną, a mnie coraz częściej olewa. Cóż...w końcu ona jest bardziej przebojowa, umie zabłysnąć w towarzystwie. Nie to co taka szara myszka jak ja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SenNocyJesiennej
Mam już serdecznie dość tej sytuacji. Chciałam pomóc, a sama przegrałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SenNocyJesiennej
Proszę o radę, co mam robić. Usunąć się w cień i zerwać kontakt ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie, myślę ż eznajomi sa zauroczeni nową koleżanką, Ciebie mają od zawsze, przyzwyczaili sie , ale to nie znaczy że zawsze bedzieesz w jej cieniu. Co do chłopaka to nie amsz szans, jej nie bylo i na Ciebie nie zwracal uwagi , to teraz tym bardziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SenNocyJesiennej
Przeciwnie, on początkowo zwracał na mnie uwagę, chodziliśmy często na piwo, ale od kiedy poznałam tych dwoje, widzę, że zainteresowanie tego chłopaka przybladło. Oczywiście, żadne z nich nie wie, jak się z tym czuję. Kiedyś chciałam iść z nim na piwo, ale on od razu pytał, czy Patrycja z nami pójdzie. To dla mnie niezwykle przykre. Co do reszty, może masz rację, ale czy to oznacza, że ja już nie mam znaczenia ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SenNocyJesiennej
Naprawdę, żałuję, że kiedykolwiek podałam rękę tej dziewczynie. Gdybym wiedziała, że tak się to skończy...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przede wszystkim ___
nic nie poradzisz...jesli spodobała jest temu facetowi to widac ty nie podobałas mu sie az tak bardzo....ewentualnie mozesz jej powiedziec ze on ci sie podobai zoabczyc jej reakcje, moze ona wcale nie jest nim zainteresowana, a jak bedzie wiedziała co ty czujesz to sie od niego odsunie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siedem zyczen
Dlatego ja jestem ostrozna z zapoznawaniem innych kolezanek ze swoimi najblizszymi przyjaciólmi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×